OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

29.10.2012

Jednobramkowa porażka młodzików

27.10.2012r. o godzinie 13:30 w Śremie odbył się kolejny mecz ligowy naszych młodzików. Niestety nasi chłopcy przegrali z drużyna gospodarzy 1:0 i stracili szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Należy być jednak dumnym z jakim zaangażowaniem i skupieniem chłopcy podeszli do tego ważnego meczu. Wielkie brawa nalezą się całej drużynie za serce pozostawione na murawie. Należy tez wspomnieć o fatalnej pogodzie w jakiej odbył się mecz, śnieg, minusowa temperatura, silny wiatr nie pozwalały na optymalna grę.

Zgodnie z założeniami Poloniści od początku meczu atakowali na bramkę rywali i przeważali w środku pola. Kilka na prawdę ładnych akcji lecz brakuje wykończenia piłka ląduje w rekach bramkarza lub minimalnie mija bramkę. Gospodarze byli widocznie zaskoczeni tak dobra i ofensywna gra średzian. Decydowali się tylko na grę z kontry. Dopiero w około 20min. zyskali oni przewagę optyczna. W tej samej minucie "z kapelusza" sędzia dyktuje rzut karny dla rywali bo rzekomym zagraniu piłki rekom. Jednak sprawiedliwości stało się zadość i piłka po pięknej paradzie Łukasza Spychały ląduje na słupku i wypada z linii bramkowej.

Obraz gry w drugiej połowie nie zmienia się. Atakuje Polonia, Warta się broni i gra z kontry. Druga cześć spotkania wydaje się być jeszcze lepsza niż pierwsza w wykonaniu średzkich młodzików. Brakuje tylko wykończenia, sytuacje "sam na sam" marnują Kacper Szymczak i Maciej Chudy. I jak to mówią "niewykorzystane sytuacje się mszczą" po zamieszaniu pod nasza bramka zawodnik ze Śremu wbija piłkę do bramki i mamy 1:0 dla gospodarzy.

Poloniści jednak do ostatnich sekund walczą chociaż by o jedna bramkę ale niestety zabrakło czasu.

Wielkie brawa i podziękowania dla naszych chłopców za bardzo ambitną postawę. Chłopcy wiedzieli że muszą wygrać i za wszelką cenę do tego dążyli. Z resztą to właśnie drużyna Polonii miała więcej z gry i z przebiegu całego spotkania była zespołem groźniejszym. Nie zawsze jednak piłka jest sprawiedliwa.

Polonia zagrała w składzie: Spychała, Murawski, Furmanek, Gołębiewski, Maliński, Sokowicz, Ratajczak, Graczyk, Widera, Włodarz, Grabowski, Bartkowiak, Wujek, Małolepszy, Chudy, Szkudlarek, Łuczak, Szymczak.

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.