30.04.2016
Jeden punkt ze SwarzędzaW 24 kolejce zmagań trzecioligowych piłkarze Polonii Środa udali się do Swarzędza aby zmierzyć się z tamtejszym zespołem Unii. Pierwsi na prowadzenie wyszli poloniści ale gospodarzom udało się doprowadzić do wyrównania i mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów.
Od samego początku stroną przeważającą był zespół Polonii który groźnie atakował. Niestety w średzkim zespole widoczny był brak na placu gry Krzysztofa Bartoszaka który z powodu lekkiego urazu zasiadł tym razem tylko na ławce rezerwowych. W 20 minucie po podaniu Damiana Buczmy na bramkę uderzał Jakub Solarek. Jego uderzenie odbił jeszcze bramkarz Unii ale wobec dobitki Aleksandra Giczeli był już bezradny i Polonia objęła prowadzenie. W 25 minucie zespół Unii oddał pierwszy groźny strzał na bramkę rywali. Sprzed pola karnego uderzał Mateusz Molewski ale na posterunku był Adrian Lis. Zespół gospodarzy do wyrównania stanu meczu doprowadził jeszcze przed przerwą. Z rzutu wolnego z boku boiska z około 16 metrów uderzał Mateusz Molewski. Zaskakujący strzał zawodnika Unii wybija z linii bramkowej Adrian Lis ale w polu karnym najsprytniej zachował się Przemysław Kędziora który z najbliższej odległości wepchnął piłkę do średzkiej bramki. Remisem 1:1 kończy się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron jako pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze.W 52 minucie w sytuacji sam na sam z Adrianem Lisem znalazł się Mateusz Molewski ale tym razem górą był średzki bramkarz który wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. W 77 minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Krystian Pawlak ale bramkarz Unii nie miał problemów z wyłapaniem zmierzającej w jego kierunku piłki. Pięć minut później podobne uderzenie Jakuba Solarka także pada łupem bramkarza gospodarzy. W końcówce meczu Polonia próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę ale mimo doliczonych trzech minut sztuka się ta nie udała i ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1 i podziałem punktów.
Polonia Środa wystąpi w składzie: Lis – P. Przybyłek (68` Fontowicz), Borucki, Barabasz, Buczma, Jurga, Ł. Przybyłek (85` Pluciński), Solarek, Stańczyk (76` Lisek), Giczela (63` Grzelak), Pawlak.
Unia Swarzędz wystąpi w składzie: Matracki – Antczak, Gajda (85` Koralewski), Gołembowski, Kędziora, Molewski, Noga, Soboń, Stępiński, Świergiel, Węcławek (60` Jędrzejaczak).
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































