21.05.2012
Jeden mecz kary dla Dawida LiskaDawid Lisek został ukarany przez Wydział Dyscypliny Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej jednym meczem zawieszenia. Oznacza to że nasz obrońca będzie mógł zagrać w najbliższym spotkaniu z Wdą Świecie, gdyż nie wystąpił ostatnio w przegranym meczu przeciwko Cuiavii Inowrocław.
Kara dla Dawida Liska jest konsekwencją otrzymanej czerwonej kartki w spotkaniu 26. kolejki III ligi z GKS-em Dopiewo. Polonista w 86. minucie meczu nieprzepisowo zatrzymał wychodzącego na czystą pozycję zawodnika przyjezdnych za co musiał opuścić plac gry.
Spotkanie ostatecznie zakończyło się porażką Polonii w stosunku 0:1 po golu Jakuba Solarka w pierwszej połowie meczu.
Lisek rozegrał w obecnym sezonie 26. spotkań w barwach naszej drużyny.
Najnowsze aktualności
-
03.10.2019
Polonia gra dalej
W środę, na naszym stadionie, rezerwy Polonii zagrały w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
-
02.10.2019
Kolejny beniaminek na drodze
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się w Wągrowcu z beniaminkiem rozgrywek zespołem Nielby.
-
30.09.2019
Pokazali charakter (2007)
W sobotę 28 września o godzinie 10:00 odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem graliśmy w Skórzewie z miejscowymi Canarinhos.
-
30.09.2019
Udany turniej polonistek (2006)
W niedzielę 29 września o godzinie 11.00 odbył się kolejny turniej młodziczek U13. Gospodyniami były dziewczyny z Lejdis Luboń.
-
30.09.2019
Huragan im nie straszny (2010)
W sobotę przeciwnikiem orlików młodszych Polonii Środa była drużyna Huraganu Pobiedziska.
-
30.09.2019
Rozgromili Wartę (2010)
W sobotę 28 września orlik młodszy 2010 rozegrał kolejny mecz ligowy, a gośćmi była drużyna Warty Śrem.
-
30.09.2019
Draszczyk show
W ósmej kolejce spotkań nasza druga drużyna seniorów zagrała na wyjeździe ze Spartą Orzechowo. Mecz bardzo dobrze ułożył się naszym młodym zawodnikom, bo już 7 min. po bramce J. Draszczyka objęli prowadzenie. Wypracowali sobie sporą przewagę ale nie potrafili jej udokumentować. Dopiero w ostatniej akcji przed przerwą , ponownie J. Draszczyk dał im upragnioną bramkę, dzięki której schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.























































