OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

07.07.2012

Jarota Jarocin - Polonia Środa 3:1

W pierwszym sobotnim meczu towarzyskim piłkarze Polonii Środa przegrali z drugoligowym Jarotą Jarocin 1:3 (1:1). Jedynego gola dla średzian zdobył w 33. minucie Maciej Kononowicz.

Już w pierwszej minucie poloniści stworzyli sobie sytuację bramkową. Piłkę po dośrodkowaniu Tomasza Bekasa z rzutu wolnego przed pole karne wybili obrońcy, a tam niepilnowany Paweł Przybyłek oddał niecelny strzał. W kolejnych minutach przewagę osiągnęli miejscowi, którzy pomiędzy trzecią, a piątą minutą wykonywali trzy rzuty rożne nie stwarzając sobie jednak sytuacji strzeleckich. Pierwsze uderzenie na bramkę Roberta Reszki Jarota oddał kilka chwili później lecz było ono niecelne. W 12. minucie gospodarze zdobyli bramkę, jednak wcześniej pozycję spaloną zasygnalizował arbiter liniowy. Cztery minuty później w dogodnej sytuacji mógł znaleźć się nowy nabytek Michał Wawszczak, ale został on uprzedzony przez interweniującego bramkarza. Chwilę potem bardzo niecelnie uderzał Tomasz Bekas. Nie minęło nawet kilkanaście sekund a Michał Wawszczak zobaczył bardzo dobrze ustawionego Macieja Kononoiwcza do którego podał piłkę, a ten będąc tylko przed bramkarzem z Jarocina strzelił wprost w niego. Gdy wydawało się że to poloniści kontrolują mecz, gospodarze strzelili bramkę. Łukasz Białożyt wyłuskał piłkę w polu karnym Dawidowi Liskowi i pewnym strzałem pokonał bezradnego Roberta Reszkę. Utrata gola nie podłamała Polonii, która dwie minuty później powinna wyrównać. W sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Michał Wawszczak, ale rozpędzony uderzył w interweniującego bramkarza. W 30. minucie po rzucie wolnym z 30. metrów piłka przeleciał minimalnie nad poprzeczką bramki Polonii. Trzy minuty później średzianie doprowadzili do wyrównania. Przed golkiperem Jaroty znalazł się Maciej Kononowicz, minął go i wpakował piłkę do pustej bramki. W pierwszej połowie groźną sytuację stworzyli sobie jeszcze gospodarze jednak mocno uderzona futbolówka odbiła się od poprzeczki, a dobitka była niecelna.

Na drugą połowę meczu trener Marian Kurowski desygnował aż dziesięciu nowych zawodników pozostawiając na placu gry tylko bramkarza Roberta Reszkę. Ta część spotkania nie była już tak obfita w sytuacje bramkowe jak pierwsza. W 51. minucie po rzucie wolnym z prawie 40. metrów piłka uderzona przez Kamila Krajewskiego przeleciała metr nad poprzeczką. Pięć minut później odpowiedzieli jarocinianie, ale na szczęście jeden z zawodników, który znalazł się już tylko przed golkiperem strzelił obok słupka. Dłużej przy piłce utrzymywali się gracze drugoligowca lecz nie potrafili znaleźć sposobu na wypracowanie sobie okazji bramkowej i często zagrywali długie piłki do napastników. To sztuka udała im się w 71. minucie gdy obrońcy nie upilnowali Krzysztofa Czabańskiego, który znalazł się przed Robertem Reszką i ładnym lobem wyprowadził Jarotę ponownie na prowadzenie. Sto dwadzieścia sekund później w polu karnym z piłką znalazł się Adrian Markiewicz ale został w ostatnie chwili zablokowany. Po kolejnych dwóch minutach miejscowi strzelili trzeciego gola wymieniając kilka podań w polu karnym. Zdobywcą bramki był Krzysztof Bartoszak. Do końca meczu wynik już się nie zmienił, a poloniści w sowim pierwszym meczu kontrolnym ulegli drugoligowcom 1:3.

Jarota Hotel Jarocin - Polonia Środa Wlkp. 3:1 (1:1)

Łukasz Białożyt (22), Krzysztof Czabański (75), Krzysztof Bartoszak (80) - Maciej Kononowicz (42)

Polonia I połowa:Reszka, Siwek, Okninski, Lisek, P. Przybyłek, Bekas, Błaszak, Błędkowski, Mucha, Kononowicz, Wawszczak

Polonia II połowa: Reszka, Ratajczak, Matysiak, Baziór, Kostecki, Pluciński, Buczma, Leporowski, Falgier, Krajewski, Markiewicz, testowany

Jarota: Dariusz Brzostowski (79' Szymon Dutkiewicz), Hubert Oczkowski, Igor Skowron (62' Hubert Nawrocki), Piotr Garbarek, Sebastian Kamiński, Adrian Owczarek (70' Maciej Szczucki), Łukasz Białożyt, Michał Grobelny, Tobiasz Kupczyk (56' Mateusz Śliwa), Krzysztof Bartoszak

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.