02.02.2015
IV i VII miejsce trampkarzy (2000/01)W sobotę 31 stycznia trampkarze starsi organizowali turniej halowy. Odbył się on w hali sportowej Gimnazjum nr 1 i wystąpiło w nim łącznie 8 drużyn
Podzielono je na dwie grupy , w których znaleźli się:
Grupa ,,A’’: Stella Luboń, Nielba Wągrowiec, Warta Śrem i Polonia Środa „Niebiescy”.
Grupa ,,B’’: Kopernik Poznań, Gimnazjum Nr 1 Skoki, Victoria Września i Polonia Środa „Czerwoni”.
W fazie grupowej Niebiescy dwa mecze wygrali - ze Stellą 2 : 0 i z Nielbą 1: 0 , a przegrali z Wartą Śrem 0:2. Dzięki temu zajęli pierwsze miejsce w grupie i uzyskali prawo gry o miejsca I – III.
Czerwoni natomiast dwa mecze bardzo pechowo przegrali – z Kopernikiem 1 : 2 i z Victorią 2:3, a tylko jeden mecz zremisowali 0:0 ze Skokami. Jak się okazało tylko im udało się odebrać punkty późniejszym zwycięzcom tego turnieju. Niestety zajęli czwarte miejsce w grupie i mieli możliwość gry tylko o miejsca V – VII.
Niebiescy w półfinale zmierzyli się z drugą drużyną z grupy B – Victorią Września i przegrali po bardzo zaciętym pojedynku 1 : 2, a w walce o trzecie miejsce ponownie ulegli 0:2 Warcie Śrem, ostatecznie zajmując IV miejsce.
Czerwoni z kolei przegrali z Nielbą 0 : 1 i pokonali Kopernika 4 : 2 dzięki temu zajęli ostatecznie VII miejsce.
Końcowa klasyfikacja turnieju przedstawia się następująco :
I miejsce – Gimnazjum Nr 1 Skoki
II miejsce - Victoria Września
III miejsce – Warta Śrem
IV miejsce - Polonia ,,Niebiescy’’
V miejsce - Stella Luboń
VI miejsce – Nielba Wągrowiec
VII miejsce – Polonia ,, Czerwoni’’
VIII miejsce – Kopernik Poznań
Najlepszym strzelcem turnieju został Paweł Skrzypek z Warty Śrem, najlepszym zawodnikiem Bartek Belter ze Skoków, a najlepszym bramkarzem Łukasz Spychała z Polonii ,,Niebieskich’’.
Oprócz Łukasza w Niebieskich zagrali : Filip Radek, Kacper Gołębiewski, Kacper Górecki, Kacper Furmanek, Kacper Szymczak, Bartek Widera, Łukasz Buczma, Michał Grześkiewicz, Grzegorz Małolepszy, Robert Szymczak.
,,Czerwonych’’ reprezentowali : Filip Górski, Wojtek Łuczak, Sławek Sobański, Mateusz Wujek, Marcel Graczyk, Jakub Maliński, Patryk Ratajczak, Patryk Sokowicz, Filip Lesiński, Marcin Skibiński.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































