19.04.2021
Horror w OlsztynieSeniorki Polonii Środa Wielkopolska już w sobotę wyjechały w podróż do Olsztyna by w niedzielę punktulanie o godzinie 12.30 stawić czoła wyżej notowanym rywalkom – miejscowemu zepsołowi Stomilanek.
Polonistki jechały bardzo zmotywowane na ten mecz. Ta ambicja i wola walki zaczyna powoli „wchodzić” nam w krew. Zaczynamy naprawdę rozumieć, że nie ma łatwych spotkań a na każde z nich trzeba się solidnie przygotować. Mecze ze Stomilankami są zawsze zacięte, pełne emocji i oczywiście tak było i tym razem. Miałyśmy pomysł na to spotkanie. W solidnej grze defensywnej i próbie wyprowadzania groźnych kontr widziałyśmy swój końcowy sukces. Z zadań wywiązałyśmy się w 100%. Do przerwy utrzymywał się rezultat bezbramkowy z optyczną przewagą gospodyń. Przy takim wyniku czułyśmy, że czas będzie działał na naszą korzyść a rywalki będą atakowały coraz większą liczbą zawodniczek przez co zrobi sie więcej miejsca na wyprowadzenie ataku szybkiego.
Druga powoła to prawdziwy horror i zwroty akcji. Polonistki jako pierwsze objęły prowadzenie za sprawa Klaudii Nogalskiej. Gospodynie dość szybko wyrównały. Wydawało się, że mają nas w garści ponieważ niedługo później objęły prowadzenie. Kto jednak postawił już na nas krzyżyk strasznie się pomylił. Dźwignęłyśmy się na tyle mocno, że najpierw odrobiłyśmy straty (po rzucie rożnym gol samobójczy zawodniczki z Olsztyna) a chwile później w 94 minucie meczu wyprowadzamy zabójczą kontrę, którą na bramkę zamieniła Kasia Ciesiółka. Więcej goli w tym meczu nie padło i 3 punkty wróciły do Środy Wielkopolskiej. Cały zespół zagrał bardzo ambicjonalnie. Mecz dedykujemy Nadii Cieślak, która podczas treningu zerwała więzadła krzyżowe w kolanie. Dajemy w ten sposób sygnał, że musi podjąć walkę a my będziemy trzymać kciuki i czekać. Cieszy powrót po kontuzji Oli Szukalskiej, która dała dziś naprawdę bardzo dobrą zmianę. Na wyróżnienie zasługuje także grająca w bramce Magdalena Mądra, która niejednokrotnie ratowała nas z opresji. Za tydzień w sobotę czeka nas kolejny trudny mecz. Do Środy zawitają dziewczyny z Tczewa. Pierwszy gwizdek zabrzmi równo o godzinie 14.00.
Bramki: Nogalska, samobójcza, Ciesiółka
Polonia Środa wystąpiła w skaldzie: Mądra - Falkowska, Hyża, Ratajczak, Nowak (Brzykcy)- Stasiak, Grzybowska- Wojtecka (Nowakowska), Ciesiółka, Nogalska - Ziemba (Szukalska).
Rezerwowe: Mikołajczak, Pabin, Parecka, Miłoszyk
Najnowsze aktualności
-
29.05.2018
Czas na Świt Skolwin
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Tomasza Dłużyka w czwartek 31 maja podejmować będą na własnym boisku Świt Szczecin, który bije się o awans do drugiej ligi.
-
29.05.2018
Zwycięstwo „Polonii”
W 19 kolejce rozgrywek II ligi kobiet, „Polonia” Środa, podejmowała na własnym boisku drużynę „Orła” Wałcz.
-
28.05.2018
Podział punktów w Zaniemyślu (2007)
W sobotę 26 maja zespół rocznika 2007 prowadzony przez Huberta Błocha rozegrał swój siódmy mecz ligowy w rundzie wiosennej. Tym razem przyszło nam się zmierzyć z drużyną Kłos Zaniemyśl na wyjeździe.
-
28.05.2018
Skończyli rozgrywki na 3 miejscu (2009)
W słoneczne popołudnie podopieczni trener Kamili Wiśniewskiej wybrali się na ostatni już turniej ligowy do Poznania.
-
28.05.2018
Cenna wygrana z Canarinhos (2003)
W niedzielę 27 maja trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rywali ze Skórzewa. Na boisku Canarinhos padł remis 0:0 co zapowiadało zaciętą walkę w meczu w Środzie. Tak faktycznie było- do ostatniej minuty oba zespoły walczyły o pełną pulę.
-
28.05.2018
Kolejne zwycięstwo orlików (2008)
26 maja w sobotnie słoneczne popołudnie na głównej płycie boiska w CSiR swoje kolejne spotkanie rozegrał zespół orlika młodszego z rocznika 2008. Przeciwnikiem była drużyna Poznaniaka Poznań.
-
28.05.2018
Pewne punkty z Avią (2008)
W sobotnie przedpołudnie na orliku przy Lipowej kolejne spotkanie ligowe rozegrali podopieczni trenera Kamila Kudła drużyna orlików młodszych.
-
28.05.2018
Rozgromili Juniora (2007)
W kolejnym ligowym meczu Orlicy starsi, pokonali zespół PSS Junior Koziegłowy. Zwycięstwo było wyjątkowo okazałe. Oba zespoły różniło kilka klas umiejętności. Nasi zawodnicy od początku narzucili bardzo wysokie tempo zdobywając bramki całymi seriami. Do przerwy wynik brzmiał 10:0.























































