02.05.2015
Hokejowy wynik w MogilnieW kolejnym spotkaniu ligowym poloniści zmierzyli się na wyjeździe w Mogilnie z tamtejszą Pogonią. Spotkania z tym zespołem nigdy nie należały do łatwych. Pogoń szczególnie na swoim boisku jest zawsze groźna i walczy do końca o jak najlepszy wynik.
Potwierdzeniem tych słów może być już 30 sekunda spotkania kiedy to w ostrej walce w powietrzu o piłkę z rozbitym łukiem brwiowym boisko opuszcza Igor Jurga. Na szczęście lekarzom udało się opanować krwawienie i nasz zawodnik z zabandażowaną głową mógł wrócić na plac gry. Oba zespoły od samego początku grały szybko, a akcje przenosiły się to pod jedno to pod drugie pole karne. W 16 minucie całą akcję zainicjował Krzysztof Bartoszak podając na bok do Jakuba Solarka. Nasz zawodnik po przyjęciu piłki zagrał ją w pole karne gdzie czekał na nią Michał Stańczyk. Polonista opanował podanie od kolegi z zespołu i ze spokojem skierował piłkę do bramki. Polonia obejmuje więc prowadzenie. Minutę później powinno być 1:1 ale fantastycznie na linii bramkowej interweniował Adrian Lis który intuicyjnie obronił strzał głową Wiktora Mrówczyńskiego z około 5 metrów. Trzy minuty później po rzucie rożnym zakotłowało się w naszym polu karnym jednak uderzenie Wiktora Mrówczyńskiego z linii bramkowej wybija Łukasz Przybyłek. W 30 minucie piłkę na bok ze środka pola zagrywa Łukasz Przybyłek. Tam opanowuje ją Damian Buczma, mija obrońcę i podaje na środek pola karnego do Jakuba Solarka. W tym momencie sędzia główny używa gwizdka przerywającego grę. Mimo to nasz zawodnik pakuje piłkę do bramki. Po chwili okazuje się że gwizdek był błędny gdyż zawiódł sprzęt techniczny jakim sędziowie się posługiwali. Spalony którego gwizdnął sędzia główny wcale nie był sygnalizowany przez jego kolegę z linii. W związku z tym po konsultacji arbiter uznał trafienie Jakuba Solarka i Polonia prowadziła już 0:2. W 38 minucie sprzed pola karnego uderzał Emilie Thiakane ale ponownie dobrze w naszej bramce interweniował Adrian Lis. Minutę później po szybkiej kontrze dwójkowa akcja Jakub Solarek – Krzysztof Bartoszak kończy się celnym strzałem tego drugiego i Polonia prowadzi 0:3. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Druga połowa rozpoczyna się idealnie dla naszego zespołu. Już pierwsza akcja polonistów kończy się idealnym podaniem Michała Stańczyka do Krzysztofa Bartoszaka a nasz najlepszy strzelec nie zwykł marnować takich okazji i Polonia prowadzi 0:4. Każdy kto myślał że jest już po meczu był w błędzie. Emocje miały dopiero nadejść. W 48 minucie strzałem głową z około 16 metrów bramkę dla Pogoni zdobywa Krzysztof Szal. Poloniści nie zdążyli ochłonąć po starcie jednego gola a już było 2:4. W 50 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska piłkę głową do własnej bramki pakuje Krystian Olczyk. Rywale zwietrzyli szansę na doprowadzenie do korzystnego rezultatu i rzucili się do ataków. Poloniści się bronili i próbowali wyprowadzać kontrataki. Trener Polonii przeprowadza kolejne zmiany jednak cały czas przewagę w drugiej części gry posiada Pogoń. Jednak na nasze szczęście rywale nie dochodzą do klarownych sytuacji strzeleckich. W 85 minucie o faulu przed polem karnym Szymona Grzelaka gospodarze wykonują rzut wolny na wprost naszej bramki. Do piłki podszedł Emilie Thiakane i mimo że jego strzał nie był zbyt mocny to nasz bramkarz wypuścił piłkę przed siebie a tam z najbliższej odległości do siatki piłkę wpakował Wiktor Mrówczyński. Było więc już tylko 3:4 dla Polonii i zrobiło się nerwowo. Jednak ostatnie słowo należało do naszego zespołu a konkretnie do Jakuba Solarka który ze spokojem kiwnął w polu karnym obrońców rywali i skierował pikę do bramki. Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie. Ostatecznie Polonia wygrała 3:5 a emocji w tym meczu na pewno nie zabrakło.
Pogoń Mogilno wystąpiła w składzie: Świtalski - Jagielski (63' Malczewski), Gorgoń (46' Nawrocki), Duszyński, Kopliński (79' Mrozik), Melnyk, Maciejewski (74' Łuczak), Kędziora, Szal, Thiakane, Mrówczyński
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Olczyk K., Lisek, Pluciński, Buczma, Stańczyk (80` Pawlak), Olczyk A. (67` Grzelak), Jurga, Przybyłek Ł. (62` Matysiak), Solarek, Bartoszak.
Najnowsze aktualności
-
04.08.2020
Wojciech Onsorge zawodnikiem Polonii Środa
Dziś zawodnikiem Polonii Środa został doświadczony obrońca Wojciech Onsorge który przychodzi do naszego klubu z Elany Toruń.
-
03.08.2020
Przed nami wielki finał
Nieco dłużej niż było to planowane przyszło nam poczekać na ostatni akcent piłkarski sezonu 2019/20. Ale doczekaliśmy się i już w środę 5 sierpnia na boisku w Kaliszu czekają nas wielkie piłkarskie emocje. Naprzeciwko siebie staną KKS Kalisz i Polonii Środa a stawką tego pojedynku będzie Wielkopolski Puchar Polski i możliwość rywalizacji w Pucharze Polski gdzie czeka już Korona Kielce.
-
03.08.2020
Ostatni sprawdzian na plus
W sobotę 1 sierpnia drużyna rezerw Polonii zagrała swój ostatni test-mecz przed ligą. Tym razem na własnym boisku zmierzyli się z bardzo wymagającym Kłosem Zaniemyśl, z którym w zeszłym sezonie rywalizowali w jednej grupie klasy okręgowej.
-
03.08.2020
Wygrany sparing kobiet
Kiedy zespół seniorów Polonii Środa Wielkopolska szykował się do meczu inauguracyjnego rozgrywki III ligi z KS Sokół Kleczew seniorki naszego klubu ruszyły w podróż do Grodziska Wielkopolskiego by tam mierzyć się z miejscowym zespołem kobiet.
-
01.08.2020
Udana inauguracja
W sobotę 1 sierpnia piłkarze Polonii Środa zainaugurowali nowy sezon rozgrywkowy. Na własnym boisku podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego podejmowali Sokoła Kleczew.
-
31.07.2020
Terminarz rundy jesiennej
Piłkarska jesień sezonu 2020/21 zbliża się wielkimi krokami. Do startu rundy jesiennej III ligi grupy 2 zostało raptem kilka godzin. Dziś prezentujemy Wam szczegółowy terminarz spotkań które zostaną rozegrane przez Polonię Środa. W sumie na jesień odbędzie się siedemnaście meczy. Dziewięć spotkań odbędzie się na naszym Stadionie, a osiem meczów ligowych zostanie rozegranych na boiskach rywali.
-
29.07.2020
Osiem bramek w Pogorzeli
W poniedziałek 27 lipca drużyna rezerw Polonii rozegrała swój przedostatni sparing przed rozpoczynającą się 9 sierpnia ligą. Tym razem zmierzyli się z V ligowym Lwem Pogorzela na jego boisku.























































