02.02.2021
Gry kontrolne trampkarzy starszych (2006)W sobotę 30 stycznia poloniści z rocznika 2006 wyjechali do Nowych Skalmierzyc na kolejne gry kontrolne w tym roku. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych udało się rozegrać ciekawy trójmecz wraz z AP Nowe Skalmierzyce oraz GKS Bełchatów. Trener Kaczałka zabrał ze sobą wszystkich dostępnych zawodników i każdy z nich miał dużo czasu na boisku, aby przekonać do siebie szkoleniowca.
Pierwszy mecz poloniści zagrali z zespołem GKS Bełchatów. To spotkanie było w pełni kontrolowane przez naszych zawodników a dodatkowo pod bramką przeciwnika zespół potrafił stworzyć dużą ilość sytuacji bramkowych. W tym pojedynku nasi zawodnicy zdobyli trzy bramki nie tracąc żadnej (Kamil Mielcarek 2x oraz Jeremi Zaganiaczyk). W drugim meczu kontrolnym poloniści zmierzyli się z AP Nowe Skalmierzyce. Gospodarze postawili trudne warunki naszym wychowankom od samego początku. Było to zupełnie inne spotkanie - przeciwnik silniejszy fizycznie z doświadczeniem grania w lidze wojewódzkiej. Poloniści mocno musieli napracować się w defensywie, lecz nie uniknęli kilku błędów, które ich sporo kosztowały. W pewnym momencie gospodarze prowadzili już 3-1. Do samego końca nasz zespół starał się stworzyć akcję ofensywne co dało efekt w postaci remisu 3-3, jednak w samej końcówce to właśnie AP Nowe Skalmierzyce zachowała zimną krew i zdobyła bramkę na 4-3 dającą wygraną w tym meczu. Należy przyznać, że jak na takie warunki panujące w tym dniu oraz czas okresu przygotowawczego spotkanie należało do bardzo ciekawych, było dużo walki o piłkę i też tempo gry u jednych i drugich dało efekt końcowy w postaci zadowolenia z gry. W tym meczu dla Polonii bramki zdobyli: Jeremi Zaganiaczyk, Krzysztof Bartkowiak i Janek Wójkiewicz. Kolejny mecz kontrolny już w sobotę 6 lutego poloniści zagrają w Kaliszu.
Polonia zagrała w składzie: D. Kaczmarek – J. Korcz, J. Wójkiewicz, O. Górski, J. Płonka, P. Hładyszewski, O. Oboda, O. Banaszak, K. Manicki, K. Mielcarek, J. Zaganiaczyk, J. Wawroski, K. Kruk, S. Dębowski, K. Bartkowiak, M. Wiatr, R. Kozica, K. Bartkowiak, M. Maląg.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































