13.11.2023
Grad bramek w KoleW sobotę 11 listopada piłkarze drugiego zespołu seniorów Polonii Środa Wlkp. udali się do Koła na ligowy pojedynek z tamtejszą Olimpią.
Mecz źle się zaczął dla naszego zespołu. Już w 2 minucie po zagraniu ręką w polu karnym Andria Pryimaka sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy którzy skrzętnie jedenastkę wykorzystali i objęli prowadzenie. Poloniści nie zrazili się jednak szybką stratą bramki i odważnie ruszyli do ataków. Już w 7 minucie po uderzeniu Macieja Owczarka poloniści doprowadzili do wyrównania. Niestety z remisu nasz zespół nie cieszył się zbyt długo. W 15 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska i uderzeniu z pola karnego gospodarze ponownie wychodzą na prowadzenie. Minutę później było już 2:2 a bramkę zdobył Jakub Wawroski. Jeszcze przed przerwą poloniści wyszli na prowadzenie. W 28 minucie w świetnej sytuacji znalazł się Mikołaj Kowalski który pewnym strzałem pokonał bramkarza Olimpii.
Po zmianie stron spotkanie się wyrównało. W 77 minucie gospodarze wykorzystali błąd w szeregach obronnych średzkiego zespołu i doprowadzili do wyrównania. Na osiem minut przed końcem spotkania w polu karym Olimpii faulowany był Kevin Durueke i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiego zespołu. Do piłki podszedł sam poszkodowany i poloniści ponownie prowadzili. Ostatnie zdanie w tym meczu należało jednak do gospodarzy. Bo to ich zawodnik w doliczonym czasie gry był faulowany w polu karnym i tym razem mieliśmy rzut karny dla Olimpii który gracze z Koła pewnie zamienili na bramkę doprowadzając do wyrównania. Remisem 4:4 zakończyło się to spotkanie.
Polonia II Środa wystąpiła w składzie: Perliński – Majsner, Manicki, Durueke (83` Płonka), Popis, Kaźmierczak, Owczarek (78` Pinczak), Kowalski (78` Wesołek), Wawroski, Pryimak, Wojtkowiak.
Najnowsze aktualności
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.
-
05.11.2016
Skrót meczu z Vinetą Wolin
Po bramce Krzysztofa Bartoszaka w 86. minucie i precyzyjnym trafieniu z rzutu wolnego Bartosza Ławy sześćdziesiąt sekund później Polonia Środa i Vineta Wolin podzieliły się punktami w meczu 14. kolejki trzeciej ligi. Zapraszamy do obejrzenia skrótu wideo z tego spotkania.
-
05.11.2016
Jeden punkt z Vinetą
W kolejnym meczu ligowym Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Vinetę Wolin. Od samego początku oba zespoły grały z dużym respektem. Więcej sytuacji bramkowych kreowała sobie jednak Polonia, ale brakowało skuteczności. Goście z kolei nastawili się na groźne kontrataki po których kilkakrotnie w opałach był Adrian Lis. W 35 minucie po podaniu Dawida Chąpińskiego w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Stańczyk. Nim jednaka nasz pomocnik zdołał oddać strzał na bramkę rywali uprzedził go bramkarz Vinety. Była to najgroźniejsza Jednak przez pierwsze 45 minut obaj bramkarze zachowali czyste konto i do przerwy kibice w Środzie Wlkp. nie obejrzeli bramek.





















































