12.10.2015
Gra wygląda coraz lepiej (2006)W piątek 09.10.2015r o godz. 17.00. na boisku w Kobylnicy druga drużyna orlika młodszego rozegrała spotkanie o mistrzostwo ligi z drużyną Piasta Kobylnica. Był to mecz rewanżowy w którym młodzi poloniści zaprezentowali się znacznie lepiej niż w pierwszym meczu z drużyną Piasta. Gospodarze odnieśli zwycięstwo 5-1.
Bramkę dla zespołu Polonii zdobył Oskar Górski.
Mecz był rozgrywany na boisku o naturalnej nawierzchni co było nowością dla zawodników Polonii Środa gdyż na trenują na nawierzchni sztucznej. Piłka całkiem inaczej zachowuje się na takiej nawierzchni. Nasi zawodnicy bardzo szybko przystosowali się do warunków w jakich przyszło im grać. Pierwsza połowa to walka w środku pola. Sytuację do zdobycia bramki były po stronie gospodarzy jak i gości. Pierwszą bramkę zdobyli gospodarze po błędzie naszej defensywy. Polonia dość szybko odpowiedziała bramką której strzelcem był Oskar Górski. Warto dodać iż bramka była przepiękna zdobyta z rzutu wolnego w samo okienko bramki rywali. Pierwsza Połowa kończy się wynikiem 1-1.
Motywacja w przerwie była ogromna. W pierwszym meczu Polonia uległa rywalowi aż 2-14. Zaangażowanie podczas całego meczu było ogromne. W kilku sytuacja zabrakło szczęścia, które uśmiechnęło się do gospodarzy w drugiej połowie 4 razy i to oni cieszyli się ze zwycięstwa 5-1. Druga drużyna orlika młodszego z meczu na mecz robi postępy i gra wygląda coraz lepiej.
Kolejny mecz orlik młodszy II rozegra w niedzielę 17.10.2015r. o godz. 10.00 w Gnieźnie z zespołem Chrobry Gniezno I. Wszystkich kibiców zapraszamy do dopingu.
Polonia zagrała w składzie: Mendyka I, Domański Sz, Zaworski P, Janas P(k), Zaremba K, Ebelewicz B, Górski O, Wilk M, Zaganiaczyk J, Doros A, Doroszewski K, Mieloch A, Lisiewicz Łukasz.
Najnowsze aktualności
-
13.03.2021
Remis mimo prowadzenia
W pierwszym wiosennym spotkaniu ligowym w 2021 roku piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku mający aspirację załapać się do czołowej ósemki ligowej tabeli zespół Bałtyku Koszalin. Do tego meczu nasz zespół przystąpił osłabiony brakiem kapitana zespołu Jędrzeja Kujawy i pauzującego za żółte kartki najlepszego strzelca zespołu Krystiana Pawlaka. Mimo to dzięki zimowym wzmocnieniom trener Kapuściński był optymistą przed tym meczem.
-
11.03.2021
Transmisja meczu z Bałtykiem
W sobotę piłakrze Polonii Środa rozegrają pierwsze spotkanie ligowe tej wiosny na własnym boisku. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego podejmować będą Bałtyk Koszalin.
Z tego meczu, już tradycyjnie przeprowadzimy dla Was transmisję video, którą obejrzycie dzięki sponsorowi, firmie Meblokompleks - firmie produkującej meble dla: biurowców, hoteli i gastronomii.
-
09.03.2021
Pokonali Stal Pleszew (2006)
W sobotę 6 marca trampkarze starsi zagrali na wyjeździe kolejny mecz kontrolny przed zbliżającym się rozpoczęciem wiosennych rozgrywek. Poloniści w Pleszewie zmierzyli się z miejscową Stalą, którą ostatecznie pokonali 11-1.
-
09.03.2021
Zatrzymać Bałtyk
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem będzie to mecz z aspirującym do załapania się do czołowej ósemki naszej tabeli Bałtykiem Koszalin.
-
06.03.2021
Z piekła do nieba
W pierwszym ligowym wiosennym spotkaniu piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na boisku w Świnoujściu z miejscową Flotą.
-
08.03.2021
Ciekawe gry skrzatów (2014)
W sobotę (06.03.2021r.) drużyna rocznika 2014 gościła na boisku hokejowym zespół Warty Poznań. Zawodnicy przez blisko 1,5h rywalizowali ze sobą na dwóch równoległych boiskach. Gra była bardzo wyrównana i emocjonująca, nie brakowało w niej ciekawych akcji i pięknych bramek.
-
08.03.2021
Wysoka porażka kobiet
W niedzielę 7 marca piłkarki Polonii Środa rozpoczęły długo wyczekiwane zmagania ligowe. Z samego rana udały się do Łodzi by tam spróbować poszukać swojej szansy na pierwsze punkty w rundzie wiosennej.
-
08.03.2021
Udana inauguracja rezerw
W sobotę 6 marca druga drużyna Polonii zainaugurowała rozgrywki w rundzie wiosennej wyjazdowym meczem z Jurandem Koziegłowy. W bardzo młodym składzie, Poloniści od pierwszej minuty dominowali na boisku spychając swoich rywali pod ich pole karne. Jednak, mimo kilku wcześniejszych znakomitych okazji do pokonania bramkarza Juranda, dopiero w 44 min. za sprawą B. Bartkowiaka objęli prowadzenie w tym meczu.

























































