11.10.2017
Faworyt nie zawiódł (2007)W sobotę, ostatniego dnia września, na boisku w Duszknikach, miejscowy Sokół, podejmował średzkich orlików starszych rywalizując w II lidze prowadzonej przez WZPN.
W tym meczu młodzi poloniści byli faworytem i ten fakt udokumentowali bramką zdobytą już w 50 sekundzie meczu. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Marcin Skrobich. Kolejne trafienie to bramka Adriana Wdowiaka w 8 minucie. Przez kolejne kilkanaście minut mecz się wyrównał, lecz cały czas z kontrolą naszych piłkarzy. Na minutę przed przerwą bramkę dla Polonii zdobył Tomasz Trójnara, wykorzystując dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego. Wynikiem 3:0 dla Polonii, piłkarze schodzili na przerwę.
Po zmianie stron na boisku w Dusznikach, kibice oglądali niemalże jednostronne widowisko, z zaledwie kilkoma akcjami gospodarzy. Już 3 minuty po wznowieniu, bramkę dającą wynik 4:0, zdobył Oskar Popis. Następnie po upływie kilku minut, również Oskar, ale tym razem Pawlak, dołożył kolejną, piątą bramkę dla średzkiej drużyny. W 38 minucie, chwilę radości dla kibiców gospodarzy dał jeden z piłkarzy Sokoła, po tym jak wykorzystał rzut karny podyktowany przez zagranie ręką jednego z młodych polonistów. Dawało to wynik 5:1 dla Polonii i nie był to koniec strzelania bramek. Minutę później podwyższenie dla Polonii dał Oskar Pawlak, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu. Ostatnią bramkę dla Polonii i jednocześnie ostatnią w tym meczu zdobył Borys Markiewicz, który ustanowił wynik na 7:1 dla średzkiej Polonii.
Młodzi poloniści rozegrali bardzo dobre spotkanie, co też przełożyło się na wynik.
Polonia wystąpiła w składzie: Oskar Pawlak, Jakub Wujek, Marcin Skrobich, Adrian Wdowiak, Jan Pośledni, Oskar Popis, Kuba Jankowiak, Jakub Korcz, Borys Markiewicz, Marta Wujek, Tomasz Trójnara.
Najnowsze aktualności
-
16.09.2019
Pewna wygrana kobiet
W niedzielę w samo południe na boisku przy ulicy Kosynierów swoją kolejkę ligową rozegrały seniorki naszego klubu. Tym razem naszymi przeciwniczkami były dziewczyny Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.
-
15.09.2019
Jeden punkt ze Stężycy
Kolejna niedziela i kolejne spotkanie ligowe piłkarzy Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udali się do Stężycy na pojedynek z jednym z kandydatów do awansu miejscowym zespołem Raduni. Poloniści na to spotkanie udali osłabieni brakiem Luisa Henriqueza, Jędrzeja Kujawy i Michała Górzyńskiego. To nieco zawężało pole manewru naszemu sztabowi szkoleniowemu. Jednak poloniści po pechowej porażce z Sokołem Kleczew koniecznie chcieli dopisać do swojego dorobku jakieś punkty.
-
13.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny intensywny weekend piłkarski w wykonaniu naszych zespołów. W sumie tym razem odbędzie się 14 spotkań i 4 turnieje. Osiem meczy odbędzie się na obiektach w naszym mieście a sześć meczy i cztery turnieje zostaną rozegrane na obiektach rywali.
-
11.09.2019
Trudny wyjazd do Stężycy
W niedzielę 15 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Stężycy na spotkanie z miejscową Radunią. Do tej pory poloniści nie zdobyli nawet punktu w starciach z tym zespołem więc jest okazja żeby zmienić ten niekorzystny bilans.
-
11.09.2019
Transmisja ze Stężycy
Ze Stężycy przeprowadzimy dla Was transmisję na żywo. Jej początek w niedzielę o godzinie 14:50. Zapraszamy!
-
10.09.2019
Hokejowy wynik trampkarzy (2005)
Kolejny mecz ligowy trampkarzy naszego zespołu miał miejsce z Liderem Swarzędz. Pogoda tego dnia nie była zbyt sprzyjająca ale warunki były równe dla obu zespołów.
-
10.09.2019
Remis w Kamionkach (2010)
W sobotę 7 września br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik rozegrała swój kolejny mecz mistrzowski. Tym razem młodzi poloniści zagrali w Kamionkach z tamtejszą Avią.
-
10.09.2019
Konsekwentna gra dała 3 pkt. (2004)
W niedziele 8 września, w samo południe, Juniorzy młodsi rozegrali mecz w ramach 5 kolejki, a rywalem byli piłkarze Koziołka Poznań, którzy do tej pory nie przegrali meczu. Zapowiadał się zatem dobry mecz, gdyż poloniści pod wodzą trenera Mariusza Kułaka, od sierpnia 2018 roku, na własnym boisku ulegli tylko raz.






















































