10.09.2018
Fantastyczne mecz trampkarzy (2004)W sobotę 8 września na boisku w Środzie Wlkp. spotkały się drużyny trampkarza starszego rywalizujące w lidze wojewódzkiej. Polonijna ekipa podejmowała Jarotę Jarocin, która podobnie jak średzka drużyna, do tej pory zwycięsko z boiska schodziła tylko raz.
Polonia ten mecz zaczęła bardzo dobrze, ale kolejne minuty pierwszej połowy już takie dobre nie były. Już w 3 minucie średzka drużyna objęła prowadzenie, po bramce zdobytej przez Roberta Rubacha, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym i precyzyjnym strzałem przy słupku, pokonał golkipera gości. Mimo że przez kolejne minuty, Polonia była lepszym zespołem, to w 16 minucie jarocińscy piłkarze doprowadzili do remisu a w 18 minucie wyszli na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą, Jarota podwyższył wynik na 1:3 i trenerzy drużyny ze Środy, musieli w przerwie wprowadzić kilka zmian zarówno personalnych jak i stylu gry.
Po przerwie widoczne były wskazówki przekazane przez trenerów, gdyż już w 37 minucie Mikołaj Kania zdobył bramkę, dzięki której poloniści złapali kontakt z rywalem. Przez kolejne 20 minut poloniści zdominowali boisko, ale mimo wielu oddanych strzałów, bramkarz gości był lepszy. Dopiero kapitulacja jarocińskiego golkipera przyszła w 57 minucie, gdy Wojtek Stępień, prawy obrońca, oddał bardzo piękny strzał z 35 metrów pod łączenie słupka z poprzeczką i tym samym wynik zrobił się 3:3, ale Polonia nie chciała na tym kończyć. Wręcz przeciwnie, ataki gospodarzy nasilały się z każdą kolejną minutą co zostało nagrodzone w 69 minucie, gdy sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Mikołaj Kania i dał upragnione prowadzenie dla średzkiego zespołu.
Polonia Środa Wlkp. zwyciężyła z Jarotą Jarocin 4:3, mimo że do przerwy poloniści przegrywali 1:3. Jak widać, chcieć znaczy móc!
Brawa dla zespołu, który mimo kiepskiej sytuacji do przerwy, potrafił się podnieść i udowodnić, że tworzą drużynę.
Polonia wystąpiła w składzie: F. Łuczak (Sz. Ratajczak), P. Wyparło, D. Baranowski, J. Szymczak, W. Stępień, R. Rubach, S. Wajszczuk, M. Kania, K. Baranowski (K. Sołtysiak), W. Pinczak, A. Krotofil (M. Kluska),
N. Dymski, K. Kaźmierczak, M. Mikołajczak, J. Lammel
Zdjęcia z tego meczu można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
23.11.2014
Galeria zdjęć z meczu barażowego
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu barażowego juniorów młodszych w którym podopieczni Ireneusza Janickiego zremisowali na własnym boisku 1:1 z Wartą Poznań. Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
23.11.2014
Pierwszy mecz na remis (1998/99)
Pierwsze spotkanie decydujące o awansie do grupy makroregionalnej juniorzy średzkiej Polonii rozegrali na własnym boisku, a ich rywalem była poznańska Warta.
-
23.11.2014
Orlicy starsi powalczą w finałach (2004)
Orlicy starsi podopieczni Łukasza Kaczałki w piątek wyjechali do Łodzi aby wystąpić w trzydniowym turnieju halowym Hary Cup. Nasi zawodnicy mierzą się tam z zespołami z całej Polski.
-
23.11.2014
Skrót meczu z Sokołem
Zapraszamy do obejrzenia skrótu sobotniego spotkania III ligi pomiędzy zespołami Polonii Środa i Sokoła Kleczew. Przypominamy że po bramkach Igora Jurgi i Krzysztofa Bartoszaka nasz zespół wygrał ze swym rywalem 2:1 (1:0).
-
22.11.2014
Zwycięstwo z Sokołem na zdjęciach
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z sobotniego meczu 18 kolejki III ligi w którym Polonia Środa pokonała Sokoła Kleczew 2:1 (1:0) po bramkach Igora Jurgi i Krzysztofa Bartoszaka. Zdjęcia wykonał tradycyjnie nasz klubowy fotograf Czesław Kościelski.
-
22.11.2014
M. Bekas: Bardzo emocjonujące widowisko
Po pokonaniu lidera rozgrywek zespołu Sokoła Kleczew o ocenę tego spotkania poprosiliśmy średzkiego szkoleniowca Mariusza Bekasa. Oto co powiedział.
-
22.11.2014
Wyniki 18 kolejki III ligi
Prezentujemy komplet wyników 18 kolejki III ligi grupy kujawsko pomorsko wielkopolskiej:
-
22.11.2014
Lider pokonany
Sobotnie spotkanie Polonii Środa z liderem rozgrywek Sokołem Kleczew było ostatnim meczem naszych piłkarzy w tym roku. Dzięki wcześniejszym wynikom jakie nasz zespół uzyskał Polonia przed przerwą zimową miała już zapewnione miejsce w górnej połowie tabeli. Podopieczni Mariusza Bekasa nie zamierzali jednak kalkulować i koniecznie chcieli przełamać niekorzystną passę spotkań z zespołem Sokoła.





















































