14.05.2016
Elana pokonanaPolonia Środa pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 2:0 (1:0) po bramkach Aleksandra Giczeli w 37 minucie i Piotra Fontowicza w 75 minucie. Tym zwycięstwem nasi piłkarze dzięki korzystnym wynikom innych meczy przypieczętowali pozostanie naszego zespołu w III lidze na kolejny sezon.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków z obu stron. Jednak pierwsi przed szansą wyjścia na prowadzenie wyszli nasi rywale. W 16 minucie po faulu w polu karnym Radosława Barabasza sędzia główny Eliasz Pawlak podyktował rzut karny dla Elany. Do piłki podszedł Mateusz Grudziński ale Adrian Lis nie dał się zaskoczyć pewnie broniąc to uderzenie. Był to czwarty rzut karny obroniony przez naszego bramkarza w tym sezonie. Elana nie rezygnowała dalej próbując zaskoczyć naszego bramkarza. Groźnie było w 30 minucie kiedy atomowe uderzenie Rafała Więckowskiego z dystansu fenomenalnie ponownie broni Adrian Lis. To co nie udało się rywalom zrobili poloniści. W 37 minucie tor lotu piłki zagranej w pole karne przez Igora Jurgę zmienia Krystian Pawlak. Dopada do niej Aleksander Giczela i mimo ostrego kąta pewnym strzałem umieszcza w bramce rywali. Polonia obejmuje prowadzenie a rywale którzy koniecznie potrzebowali wywieźć punkty ze Środy Wielkopolskiej musieli ruszyć do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków. Jednak to poloniści którzy już nie raz udowadniali że dobrze czują się w grze z kontrataku byli groźniejsi pod bramką rywali. Jeszcze przed przerwą próbkę swoich nie małych umiejętności dał Krzysztof Bartoszak a jego uderzenie sprzed pola karnego w jeszcze lepszym stylu broni bramkarz Elany. Ostatecznie do przerwy Polonia prowadzi 1:0.
Po zmianie stron piłkarze z Torunia zaczęli szturmować bramkę Polonii ale średzka defensywa grała bez zarzutów i nie dawała się zaskoczyć. Poloniści wyprowadzali za to groźne kontrataki. Po jednym z nich w 75 minucie z piłką w pole karne wpadł Krzysztof Bartoszak. Po jego uderzeniu i rykoszecie od jednego z obrońców piłka dotarła pod nogi Piotra Fontowicza który nie miał większych problemów z umieszczeniem jej w bramce rywali. Przy wyniku 2:0 dla średzkiego zespołu rywale jakby stracili wiarę w korzystny rezultat i nie atakowali już z taką pasją. Do końcowego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie i to poloniści cieszyli się z odniesienia kolejnego zwycięstwa. Dodatkowo jak się okazało nieco później dzięki korzystnemu układowi innych wyników w lidze nasz zespół może być już pewny pozostania w zreorganizowanej trzeciej lidze w kolejnym sezonie.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Grzelak (75` Chąpiński), Barabasz, Pluciński, Buczma, Jurga, Lisek, Solarek (62` Fontowicz), Giczela (60` Borucki), Pawlak (68` Stańczyk), Bartoszak.
Elana Toruń wystąpiła w składzie: Świtalski – Wróblewski, Vasiutyn, Michalak, Zamiatowski, Grudziński (70` Marszałek), Więckowski, Karbowski, Żurek, Kot, Maćkiewicz.
Najnowsze aktualności
-
31.07.2016
Szósty dzień obozu za polonistami
Sobota rozpoczęła się nieco wcześniejszym śniadaniem dla grupy najmłodszej, ze względu na zaplanowany na godz. 9:00 sparing z zespołem Amico Lubin. Piłkarze rozegrali dwie połowy po 25 minut, z której każdą można potraktować jako osobny mecz, z racji dwóch różnych składów, jakie wprowadził do gry trener Leszek Maźwa. Pierwsza część, po bardzo satysfakcjonującej grze naszych zawodników, zakończyła się sukcesem 4:0. Natomiast zespół wystawiony w drugiej połowie spotkania poniósł porażkę 0:2.
-
30.07.2016
Spotkanie z piłkarzami
W środę 3 sierpnia o godzinie 19:30 po treningu pierwszego zespołu w ogródku Stadionu Średzkiego odbędzie się przedsezonowe spotkanie sympatyków naszego Klubu z piłkarzami.
-
30.07.2016
Adam Biba zawodnikiem Polonii
W sobotę 30 lipca Zarząd KS Polonia Środa zakontraktował przed startem nowych rozgrywek jeszcze jednego zawodnika. Jest nim bramkarz Adam Biba.
-
30.07.2016
Zwycięstwo z Górnikiem na zdjęciach
Prezentujemy obszerną fotorelację z meczu towarzyskiego w którym Polonia Środa pokonała na własnym boisku Górnika Konin 3:2 (1:1). Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
30.07.2016
Piąty dzień obozu za polonistami
Kolejny dzień obozu młodych piłkarzy Polonii w Pobierowie za nami.
-
30.07.2016
Przygotowania zakończone zwycięstwem
W ostatnim meczu towarzyskim tego lata piłkarze Polonii Środa mierzyli się na własnym boisku zespołem Górnika Konin. Pierwsza połowa była dość wyrównana , a oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście którzy w już w 7 minucie po szybkiej akcji bokiem boiska zakończonej celną wrzutką w pole karne i strzałem na bramkę pokonali Adama Bibę. Polonia wyrównała w 16 minucie po bramce z rzutu karnego strzelonej przez Jakuba Solarka. W tej sytuacji faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika była Mateusz Roszak. Oba zespoły w tej części gry mogły zdobyć po jeszcze jednej bramce ale najpierw w 31 minucie piłkę z linii bramkowej po ładnym uderzeniu głową rywali wybił Paweł Przybyłek, a cztery minuty później fantastyczną paradą popisał się bramkarz Górnika broniąc uderzenie Mateusza Roszaka z około 22 metrów. Po zmianie stron zarysowała się przewaga Polonii która stwarzała więcej groźnych sytuacji. Nasz zespół udokumentował to zdobyciem dwóch bramek. W 56 minucie po dośrodkowaniu rzutu rożnego Damiana Buczmy do bramki trafił Radosław Barabasz, a w 80 minucie Aleksander Giczela dostał piłkę od Adriana Świątka i będąc sam przed bramką dopełnił tylko formalności. Górnik odpowiedział jednym trafieniem z 73 minuty i ostatecznie Polonia wygrała to spotkanie 3:2 (1:1).
-
29.07.2016
Czwarty dzień obozu za polonistami
Dzień czwarty obozu w Pobierowie rozpoczął się porannym treningiem , poprzedzonym śniadaniem o godzinie 8:30. Grupy odbyły trening taktyczny połączony z grą, w której to piłkarze mięli zastosować i wytrenować taktykę wprowadzoną wcześniej w formie pojedynczych ćwiczeń.
-
29.07.2016
Dziewiąty zgrupowania w Dusznikach Zdrój
Ostatni dzień obozu stał pod znakiem przygotowań do powrotu ze zgrupowania. Przed obiadem dziewczęta udały się wraz z trenerem Dawidem Gierałką na spacer po kurorcie, bo tak naprawdę ze względu na trzy jednostki treningowe prawie każdego dnia, wcześniej nie miały okazji aby zobaczyć Duszniki. Natomiast kontuzjowane zawodniczki wraz z trenerem Markiem Gierałką udały się na basen gdzie mogły podleczyć odniesione urazy. Po obiedzie drużyna pożegnała się z gospodarzami ośrodka. Kapitan zespołu Kamila Wiśniewska złożyła podziękowanie za gościnę i wręczyła panu Jerzemu Pytaszowi pamiątkową piłkę ufundowaną przez klub z autografami dziewcząt i trenerów.






















































