OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

07.04.2014

Efektowna wygrana orlików starszych

W drugiej kolejce spotkań grupy mistrzowskiej, średzka Polonia podejmowała drugą drużynę Lidera Swarzędz. Przed tygodniem obie drużyny poniosły porażkę, a więc było pewne że po 50 minutach gry wpadną pierwsze punkty na konto, tylko pytanie było ile oraz na czyje… 

Pogoda w piątkowe popołudnie dopisywała i obie drużyny dopingowane przez swoich kibiców ruszyły do boju.

Po pierwszym gwizdku sędziego było już widać przewagę piłkarzy ze Środy, którzy bez problemu przedzierali się pod pole karne rywali. W 2 minucie wpadła piłka do siatki piłkarzy ze Swarzędza, a zaczęło się od Kacpra Cyki który wywalczył piłkę w środkowej części i zagrał do Adama Rozwory, ten natomiast do Olka Kluczyńskiego, a Olek już bez najmniejszych problemów znajdując się w polu karnym, oddał strzał po długim słupku i Polonia objęła prowadzenie.

Kilkadziesiąt sekund później Adam Rozwora oddał mocny strzał w stronę bramki, jednak piłka minimalnie minęła poprzeczkę. W 6 minucie bramkarza gości chciał przetestować Jasiu Kasprzyk, jednak jego strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, także minimalnie minął poprzeczkę. W 11 minucie Polonia zdobyła drugą bramkę, a całą akcje z linii środkowej boiska rozpoczął Olek Kluczyński, który prostopadłym zagraniem pomiędzy obrońcami ze Swarzędza, podał do A. Rozwory, a ten stojąc sam na sam z bramkarzem nie mógł tego zmarnować. W 12 minucie ten sam zawodnik mógł zdobyć kolejną bramkę, jednak strzał Skały z narożnika pola karnego, najpierw odbił się od poprzeczki, a następnie o słupek i piłka wróciła na boisko. Bramka na 3:0 zdobyta była w 15 minucie, gdy Olo wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Lider mógł zdobyć swoją pierwszą bramkę jednak po strzale napastnika ze Swarzędza, piłka odbiła się od słupka i wpadła w ręce Wiktora Króla.

W 19 minucie Adam Rozwora wykazał się dużym spokojem, otrzymując podanie wyszedł sam na sam z bramkarzem, ten jednak wyraźnie skracając kąt znalazł się na linię pola karnego, więc Adam chciał go przelobować. Wyszło to bardzo ciekawie jednak piłka ostatecznie trafiła w poprzeczkę. Kilka sekund później Witek Moroz oddał strzał z linii pola karnego, jednak piłka minimalnie przeszła obok słupka. Po kilkunastu sekundach, Witek znów znalazł się w podobnej sytuacji, tym razem jednak przymierzył precyzyjnie i posłał piłkę przy słupku dając tym samym wynik 4:0 dla Polonii. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Po zmianie stron na boisku nic się nie zmieniło. Polonia wciąż atakowała i już w 26 minucie po wciągnięciu rywala na swoja połowę, Olek Kluczyński wypuścił Kacpra, który przed sobą miał już tylko bramkarza. Kacper Cyka wyszedł z tego pojedynku zwycięzcą, uderzając piłkę tuż przy nodze bramkarza i podnosząc wynik na 5:0. w 27 min pięknym strzałem popisał się Marcel Scholz, jednak jego strzał obronił golkiper Lidera wybijając piłkę na rzut różny, który i tak został wykorzystany, ponieważ po dośrodkowaniu z narożnika boiska zrobiło się zamieszanie w polu karnym co też wykorzystał Olek Kluczyński zdobywając swoją kolejna bramkę w tym meczu, jednocześnie podnosząc wynik na 6:0. Dwie minuty później znów Marcel Scholz oddał strzał na bramkę, jednak został on obroniony, ale piłka trafiła pod nogi Olka, a ten już uderzył w taki sposób, że piłka zatrzymała się w bramce rywali. Po 30 minutach gry był już 7:0. Zawodnicy Lidera nie chcieli być dłużni i w 32 minucie sprawdzali czy Sebastian Łopatka jest czujny w bramce Polonii, jednak dobra predyspozycja bramkarza w tym dniu i piękna parada Seby nie dopuściła do utraty bramki. W 39 minucie Jasiu Kasprzyk oddał silny strzał w stronę bramki rywali jednak piłka przeszła nad poprzeczką. Chwile później po faulu na Mercelu Scholzu, do piłki podszedł „Skała”, oddając strzał w sam środek bramki, jednak bramkarz zasłonięty kolegami z własnej drużyny nie zdążył z interwencją i Polonia prowadziła 8:0. W 46 minucie snajper Lidera wyszedł na dogodną pozycję sam na sam z Sebastianem Łopatka, ale Sebol w tej rywalizacji okazał się lepszy, jednak w 49 minucie złe podanie Seby do kolegi z obrony trafiło pod nogi piłkarza ze Swarzędza i niestety w tym momencie Sebastian już był bezsilny po precyzyjnym strzale rywala. Ostatecznie wynik tego spotkania to 8:1 dla Polonii Środa.

Już w następny piątek Polonia zagra pierwszy raz w roli gości, a podejmowani będziemy przez Wartę Poznań. Mecz zostanie rozegrany na boisku orlik przy Poznańskim AWF.

Polonia wystąpiła w składzie W. Król, J. Kasprzyk, K. Tabaczka, F. Półrolniczak, K. Cyka, W. Moroz, A. Kluczyński, A. Rozwora, M. Kościelniak, S. Łopatka, M. Scholz, M. Hulewicz

Zdjęcia z meczu

Najnowsze aktualności

  • 05.10.2020

    Pechowa porażka kobiet

    W sobotę o godzinie 14.00 Polonistki Polonii Środa Wielkopolska grały kolejny mecz ligowy. Tym razem mierzyły się z zespołem pod nazwą Hydrotruck Radom. Było to bardzo ważne spotkanie patrząc przez pryzmat ligowej tabeli więc oba zespoły interesowały tylko 3 punkty.

  • 03.10.2020

    Polonia pisze historię

    W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek trzecioligowym GKS-em Przodkowo. Choć zespół naszych sobotnich rywali nie znajduje się w czołówce ligowej tabeli to sztab szkoleniowy średzkiego zespołu spodziewał się ciężkiego meczu.

  • 03.10.2020

    Transmisja z Przodkowa

    Zapraszamy Was na transmisję z meczu Polonii Środa z GKS Przodkowo. Początek transmisji o godzinie 13:50.

  • 02.10.2020

    Grają poloniści

    Zapraszamy na Stadion  Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.

  • 01.10.2020

    Porażka z UKS Śrem (2003)

    W środę 30.09.2020 o godz. 19.00. na boisku w Środzie Wlkp.  drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem UKS śrem. Mecz zakończył się zwycięstwem UKS 3-2. Bramki dla Polonii strzelił Kacper Cyka - 1, Sebastian Łopatka - 1.

  • 29.09.2020

    Ważna wygrana w Swarzędzu (2006)

    W sobotę 26 września poloniści z rocznika 2006 rozegrali w Swarzędzu swoją szóstą kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była miejscowa Unia. Faworytem tego spotkania była Polonia patrząc na tabelę. Gospodarze nie zdobyli jeszcze żadnego punktu w lidze, ale na pewno nie zamierzali w tym meczu poddać się bez walki. Pomimo ofensywnej gry od pierwszego gwizdka poloniści musieli uważać przede wszystkim na groźne kontry gospodarzy. Już w 6 min po zagraniu Jakuba Wawroskiego do Szymona Rauhuta ten ostatni zdobył prowadzenie dla swojego zespołu. Wcześniej nasz napastnik miał swoją szansę z rzutu wolnego, jednak piłka przeszła kilka metrów nad poprzeczką bramki Unii. Do około 15 minuty spotkania było bardzo dużo chaotycznej gry po obu stronach. W 17 min gospodarze po jednej z nielicznych akcji doprowadzili do wyrównania. Od tego momentu gra zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa, ale w 22 min sprawy w swoje ręce wziął Jakub Wawroski, który lewą nogą strzelając w krótki róg bramki przeciwnika dał prowadzenie polonistom 2-1. Do przerwy utrzymało się  jednobramkowe prowadzenie Polonii pomimo, że swoje sytuację  mieli jeszcze Adam Szamajda czy ponownie Szymon Rauhut.

  • 29.09.2020

    Daleki wyjazd do Przodkowa

    W sobotę piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne ligowe spotkanie. Tym razem nasz zespół pojedzie do dalekiego Przodkowa żeby zmierzyć się z tamtejszym GKS-em. 

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.