19.06.2013
Dziesiąte zwycięstwo z rzędu młodzikówW sobotę 15 czerwca o godzinie 11:00 odbył się ostatni mecz ligowy młodzików. Tym razem rywalem polonistów była drużyna Mikołaja Dominowo. Średzianie wystąpili w tym meczu jako goście. Przy słonecznej pogodzie nasi chłopcy pewnie pokonali gospodarzy 4:0 i tym samym odnieśli dziesiąte zwycięstwo z rzędu kończąc sezon bez porażki.
Od pierwszych minut Polonia rzuciła się do ataków na rywala. Jednak słaby stan murawy w Dominowie nie pozwalał zdobyć bramki. Średzianie mieli duże problemy z opanowaniem piłki. Natomiast gospodarze skupiali się głównie na grze w obronie i bardzo często wybijali piłkę na rzut rożny. Dopiero w 15 minucie Polonia wyszła na prowadzenie. Po dwójkowej akcji Bartka Bartkowiaka i Grzegorza Małolepszego. Ten pierwszy mija kilku obrońców gospodarzy i w sytuacji sama na sam podaje piłkę do Grzegorza, który pewnie pakuje piłkę do pustej bramki. Po zdobytej bramce poloniści zyskali jeszcze większą pewność siebie. Już dwie minuty później mamy już 2:0 dla Średzian. Tym razem strzelcem bramki jest Bartek Bartowiak, który w swoim stylu mija rywali i uderza piłkę bilsko słupka. Bramkarz gospodarzy był w tej sytuacji bez szans. Wynik do przerwy nie ulega już zmianie. Szkoda stracony sytuacji bo było ich wiele.
Trener Fryderyk Haremski w przerwie dokonał zmiany praktycznie całego zespołu lecz obraz gry się nie zmienia. Polonia atakuje, Mikołaj broni. Chociaż w drugiej połowie gospodarze przeprowadzili kilka grożnych konter. Fatalny stan boiska nie pozwolił rozstrzelać się naszym chłopcom, sytuacji do tego było mnóstwo. W większości sytuacji wystarczyło dołożyć nogę. W drugiej połowie dochodziło też do ostrych starć między obiema ekipami. Gracze z Dominowa nie chcąc tracić więcej bramek często bardzo ostro przerywali ataki polonistów. Dopiero w 50 minucie swoją drugą bramkę w meczu zdobywa Bartek Bartowiak po indywidualnej akcji. Jak się okazało to nie była ostatnia bramka Bartka w tym meczu. W ostatniej minucie meczu ustala wynik spotkania na 4:0 dla Średzian. A sam zdobywa w dzisiejszym meczu hat-tricka i zalicza asystę przy pierwszej bramce Grzegorza Małolepszego. Jednak gratulacje należą się całej drużynie.
A więc Polonia kończy sezon z 10 zwycięstwami. Szkoda że nie udało się awansować do grupy mistrozwskiej bo zabrakło do tego kilku zdobytych bramek więcej. Miejmy nadzieję że w następnym sezonie uda się awansować i powalczym z najlepszymi drużynami w województwie.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































