04.09.2016
Dwa mecze kontrolne żaków (2008)Młodzi piłkarze Polonii z rocznika 2008 w minionym tygodniu rozegrali dwa spotkania towarzyskie.
W piątek 2 września podopieczni trenera Macieja Bartkowiaka w ramach treningu wyjechali do Miłosławia na mecz kontrolny. Mecz ten miał sprawdzić w jakiej jesteśmy dyspozycji fizycznej ponieważ graliśmy z chłopakami od siebie starszymi o rok a nawet w niektórych przypadkach o dwa lata. Żaki starsze nie przestraszyły się przeciwnika i grali jak równy z równym przy czym stwarzali sobie dogodniejsze sytuacje niż rywal. Skutkiem tego było strzelenie większej liczby bramek od gospodarzy. Zawodnicy Orlika Miłosław dali dużo pracy naszym obrońcom i bramkarzowi. A warto tutaj wspomnieć że nasz bramkarz Kuba Pawlaczyk obronił rzut karny. Wynik spotkania brzmiał 6:2 dla Polonistów. Trener był bardzo zadowolony ze swoich podopiecznych ponieważ sprawdzili się bardzo dobrze w grze ze starszym i mocniejszym przeciwnikiem, który też nam pokazał nad czym drużyna polonistów musi popracować
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Kuba Pawlaczyk,Eryk Popis, Patryk Karczewski, Piotr Kamiński, Franek Wiczyński, Miłosz Cichowlas, Wiktor Motyl, Hubert Kujawa, Olek Pawluczyk, Wiktor Wiśniewski, Dawid Łopatka, Kacper Grześkowiak, Kamil Orwat, Kuba Jaśkowiak
Natomiast w sobotę 3 września Poloniści udali się do Poznania na Inea Stadion żeby zagrać ze swoimi młodszymi o rok kolegami z Lecha czyli z rocznikiem 2009. W ty meczu żaki Polonii miały do wykonania już kilka zadań nad którymi zespół pracuje na treningach czyli gra na jeden kontakt i przejście szybkie z obrony do ataku. Młodzi poloniści kilkakrotnie w tym meczu pokazali trenerom Lecha czego nauczyli się na treningach robiąc dobre akcje z których padło wiele bramek. W tym meczu było widać różnicę pomiędzy zawodnikami Polonii, a zawodnikami Lecha Poznań - zwłaszcza fizyczną. Można zaznaczyć że pierwszy raz w tym roku żaki nasze zagrały systemem 1+4. Nowe ustawienie nie miało wpływu na ich grę bo zaprezentowali się w bardzo dobrym stylu o czym świadczy wynik spotkania 29:1.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Kuba Pawlaczyk, Marcin Ratajczak, Franek Wiczyński, Patryk Karczewski, Piotr Kamiński, Hubert Kujawa, Olek Pawluczyk i Eryk Popis.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































