15.08.2016
Dwa mecze- dwie porażkiW miniony weekend piłkarki Polonii Środa rozegrały dwa kolejne spotkania towarzyskie przed zbliżającymi się rozgrywkami ligowymi. Niestety oba spotkania zakończyły się porażkami naszego zespołu.
W sobotnie przedpołudnie dziewczęta Polonii Środa gościły na własnym boisku koleżanki z Stęszewa. Trenerzy w tym dniu wyznaczyli do gry zawodniczki, które mniej grywały w ostatnim czasie. W zespole znalazło się kilka debiutantek. Przeciwniczki postawiły trudne warunki. Walka o piłkę toczyła się na całym boisku. Bramkę na 1-0 dla Polonistek po rzucie rożnym i sporym zamieszaniu w polu karnym, zdobyła Nawrocka dla której był to debiut na dużym boisku. Bramka dla Stęszew „Girls” na 1-1 wpadła po błędzie w obronie. Wynik do przerwy 1-1.
Po zmianie stron na boisku nie pojawiła się Purgał, która nabawiła się urazu tuż przed przerwą. W drugiej połowie Polonistki straciły dwie bramki nie strzelając żadnej, pomimo kilku dogodnych sytuacji wynik końcowy 3-1 dla Stęszew Girls. Na tle przeciwniczek wyróżniały się Tomaszewska, Nawrocka, Miłoszyk, które biegały, walczyły, odbierały piłki, rozbijały ataki przeciwniczek. Pomimo młodego wieku zagrały bez kompleksów i drużyna na pewno będzie miała w przyszłości z nich pożytek. Ambicji polonistkom nie brakowało do końca meczu. Natomiast brakowało skuteczności, doświadczenia, które przy regularnym treningu będą stopniowo nabywać.
Skład Polonia Środa: Lehmann Sławomira/Roszak- Purgał, Wośkowiak, Wiśniewska, Kęczkowska, Tomaszewska, Miłoszyk, Lehmann Sandra, Roszak, Nawrocka, Cichoń S.
W niedzielę polonistki podejmowały swoją imienniczkę z Poznania. Po Klęce, w której rozgrywany był dwa tygodnie temu sparing tych samych zespołów, teraz Miłosław wcielił się w rolę gospodarza! Gościł dwie „Polonie”. Na boisku „Orlika” zmierzyły się drużyny kobiece ze Środy Wlkp. i Poznania. Wszystko to po to, aby promować kobiecą piłkę w naszym regionie i aby zachęcić młode dziewczęta do uprawiania tej dyscypliny sportu w „Polonii” Środa! Zainteresowane dziewczęta serdecznie zapraszamy!
Faworytem pojedynku był zespół z Poznania i z tej roli wywiązał się, wygrywając mecz w stosunku 2:0. Obie bramki padły w pierwszej połowie po „szkolnych” indywidualnych błędach przy wyprowadzaniu piłki przez nasz zespół. Pierwsza połowa toczyła się pod „dyktando” piłkarek z Poznania. One częściej utrzymywały się przy piłce, inicjowały akcje, uderzały na bramkę. Średzianki ograniczały się do kontrataków, jednak poznańskiej bramkarce poważniej nie zagroziły. Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Poznanianki praktycznie nie miały żadnej okazji do podwyższenia wyniku głownie dlatego, że gra toczyła się przez większość czasu na ich połowie. Jednak trzeba zaznaczyć, że poznanianki przez całą II połowę grały w 10-tkę! To nasze dziewczęta dominowały na murawie i konstruowały dynamiczne akcje skrzydłami. Próbowały strzałów z dystansu, które nie znajdowały jednak drogi do bramki rywalek. Bliskie zdobycia goli były: Oczkowska, Wiśniewska, Ratajczak, Lińska, Tomaszewska. Cieszy dobra współpraca w linii obrony Hyżej i wracającej po urazie kolana Nowak, które mimo młodego wieku umiejętnie kierowały obroną!
Z bardzo dobrej strony pokazała się Lińska pewnie grająca w obronie i dynamicznie włączająca się w akcje ofensywne prawym skrzydłem.
Za wyjątkiem tych dwóch feralnych momentów przy utracie goli, nasze dziewczęta prezentowały się bardzo poprawnie i jak podkreślał trener poznanianek p. Nowak, sprawiedliwym wynikiem w tym spotkaniu byłby remis!
Skład „Polonii” Środa: Tomaszewska/Roszak- Cichoń L., Lińska, Hyża, Oczkowska, Cichoń S./Nowak, Ratajczak, Wiśniewska, Roszak, Nowicka, Waszak.
Zapraszamy za tydzień na ostatni sprawdzian przed ligą! Niedziela (21.08) godz. 11.00 „Polonia”- KKS Kalisz (III liga).
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































