29.02.2016
Drugie miejsce w Kaliszu (2008)W sobotę 27 lutego tradycyjnie jak co tydzień żaki młodsze 2008 rocznik udały sie na turniej halowy. Tym razem podopieczni Trenera Macieja Bartkowiaka wybrali się do Liskowa na turniej Calisia Cup. W turnieju wystartowało 7 drużyn: Calisia 14 Kalisz, Szczyt Szczytniki I, Szczyt Szczytniki II, Kaliszanin Kalisz, KKS 1925 Kalisz, Diament Z. Wola i Polonia Środa Wlkp. Zespoły rywalizowały ze sobą systemem ''każdy z każdym''.
Młodzi poloniści swój pierwszy mecz rozegrali z Diamentem Z. Wola wygrywając skromnie 1:0. W drugim meczu spotkali się z bardzo nie wygodnym Kaliszaninem Kalisz z którym w historii nie wygrali jeszcze meczu. Tym razem było na odwrót, górą byli poloniści, którzy wygrali także skromnie 1:0. Trzeci mecz żakom przyszło zagrać z gospodarzami turnieju czyli z Calisią Kalisz. Młode Żaki długo prowadziły w całym meczu 1:0 lecz ambitnie grająca Calisia 14 Kalisz zdołała w końcówce wyrównać. Mecz zakończył się wynikiem remisowym 1:1. W następnym meczu poloniści mimo kilkunastu dogodnych sytuacji zdołali wykorzystać tylko dwie i wynikiem 2:0 pokonali Szczyt Szczytniki II. W kolejnym meczu zmierzyli sie z drużyną Szczyt Szczytniki I. W tym meczu poloniści wyciągnęli wnioski z poprzedniego spotkania i zagrali drużynowo co dało dużo większy efekt bramkowy. Nasz zespół wygrał 7:0. Ostatni mecz turnieju miała rozegrać KKS 1925 Kalisz z Polonią Środa. W tym meczu poloniści walczyli o 1 miejsce w turnieju, jednak aby je zająć musieli wygrać co najmniej 7 bramkami. Młodzi poloniści szybko wzięli się do pracy i już po niecałych trzech minutach gry prowadzili 3:0. Jednak kolejne minuty upływały a polonistom nie udawało się strzelić kolejnych bramek. Ostatecznie nasz zespół wygrał 5:0 i przypadło mu bardzo dobre drugie miejsce w całym turnieju.
Poloniści w 6 meczach strzelili 17 bramek tracąc tylko 1 z czego trener Maciej Bartkowiak może być jak najbardziej zadowolony. Warto też dodać że najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany młody polonista Piotr Kamiński.
Polonia zagrała w składzie: Franek Wiczyński, Bartek Wiczyński, Patryk Karczewski, Piotr Kamiński, Kamil Orwat, Adam Rozmiarek, Kacper Grześkowiak, Eryk Popis
Najnowsze aktualności
-
02.06.2014
3 miejsce żaków młodszych i skrzatów w Borówcu
W sobotę 31.05.2014r. Rada Sołecka w Borówcu zorganizowała z okazji dnia dziecka turniej piłki nożnej. Trener Leszek Maźwa otrzymał zaproszenie na ten turniej i wraz z drużyną żaków postanowił z niego skorzystać. W turnieju tym wykazać się mogli zawodnicy którzy są zmiennikami w rozgrywkach ligowych oraz kilku chłopców trenujących w grupie skrzatów pod okiem trenera pierwszego zespołu Polonii Środa Czesława Owczarka dla których był to pierwszy turniej.
-
02.06.2014
Porażka juniorów z Błękitnymi
Mecz juniorów młodszych z liderem grupy Błękitnymi Wronki zakończył się porażką młodych piłkarzy Polonii, w stosunku 0:3.
-
31.05.2014
Polonia siódma po 33. kolejce
Dzisiaj rozegrana została przedostatnia, 33. kolejka rozgrywek o mistrzostwo trzeciej ligi. Piłkarze Polonii otrzymali w niej trzy punkty walkowerem za mecz z wycofanym wcześniej Fogo Luboń.
-
30.05.2014
Weekendowe mecze Polonii
Tylko dwie drużyny Polonii Środa Wielkopolska zagrają najbliższy weekend na własnym boisku.
-
29.05.2014
TV: Polonia Środa - Polonia Leszno
Zapraszamy do obejrzenia skrótu środowego meczu pomiędzy Polonią Środa Wielkopolska, a Polonią 1012 Leszno. Dzięki wygranej 4:1 średzianie zapewnili sobie utrzymanie w rozgrywkach.
-
29.05.2014
Fotorelacja z meczu przeciwko Polonii Leszno
Dostępna jest już galeria zdjęć z meczu 32. kolejki trzeciej ligi w którym średzka Polonia zwyciężyła na własnym boisku swoją imienniczkę z Leszna pewnie 4:1.
-
28.05.2014
Wyniki 32. kolejki III ligi
Dzisiaj rozegrana została 32. kolejka rozgrywek o mistrzostwo trzeciej ligi. Pierwsze miejsce zapewnił sobie Sokół Kleczew, który zagra w barażach o awans do drugiej ligi.
-
28.05.2014
Wygrana na wagę trzeciej ligi
W dzisiejszym meczu 32. kolejki trzeciej ligi piłkarze Polonii Środa wielkopolska pokonali na własnym boisku Polonię 1912 Leszno 4:1 (2:0).





















































