23.12.2014
Drugie miejsce polonistekW niedzielę 21 grudnia w Kościanie odbył się piłkarski turniej charytatywny Gramy dla Huberta. Udział w nim wzięła drużyna kobiet Polonii Środa.
Po za zespołem średzkiej Polonii w turnieju wystąpiły takie zespoły jak Gwiazdy Kobiecej Piłki Nożnej, AZS Uniwersytet Gdański Futsal Ladies, PWSZ Leszno, AZS UAM Poznań, MUKS Kargowa, AZS Wrocław, Miedź Legnica oraz dwie drużyny ,,Piomarco” AFC Kościan. Rywalizacja toczyła się w dwóch grupach, z której do półfinałów awansować mogły po dwa zespoły. Polonia trafiła do grupy z A z zespołami AZS UAM Poznań, Gwizdy Kobiecej Piłki Nożnej, Piomarco AFC Kościan i MUKS Kargowa. Nasz zespół przez fazę grupową przeszedł jak burza wygrywając wszystkie spotkania i nie tracąc nawet ani jednej bramki. Dzięki temu Polonia zajęła pierwsze miejsce w tabeli i awansowała do półfinałów.
Tabela grupy A po meczach grupowych:
1. KS Polonia Środa Wlkp. 12 6:0
2. AZS UAM Poznań 6 8:2
3. Gwiazdy Kobiecej PN 6 7:3
4. ,,Piomarco” AFC Kościan 6 3:4
5. MUKS Kargowa 0 0:15
Z grupy B do meczy półfinałowych awansowały zespoły AZS Wrocław i AZS UG Futsal Ladies. I właśnie z tym drugim zespołem nasz zespół miał powalczyć o awans do wielkiego finału. Po bardzo zaciętym i wyrównanym spotkaniu w którym długo utrzymywał się bezbramkowy remis ostatecznie to podopieczne Andrzeja Powstańskiego znalazły sposób na bramkarkę rywalek i wygrały to spotkanie 1:0 awansując do finału. W drugim półfinale AZS Wrocław pokonał 1:0 zespół AZS UAM Poznań. Tym samym to zespół z Wrocławia został rywalem naszej drużyny w finale a piłkarkom AZS UAM Poznań została gra w finale pocieszenia. W spotkaniu o III miejsce AZS UAM Poznań pokonał 2:1 AZS UG Futsal Ladies i mógł się cieszyć z zajęcia miejsca na najniższym stopniu podium. Po meczu o trzecie miejsce przyszła pora na mecz finałowy. Wielki finał nie był porywającym widowiskiem a raczej przypominał partię szachów. Oba zespoły bały się otworzyć aby nie popełnić błędu który kosztował by utratę bramki. Mimo ambitnej gry polonistek górą w tym spotkaniu był zespół rywalek który ograł nasz zespół 0:2 i został zwycięzcą całego turnieju. Nasz zespół zajął ostatecznie drugą lokatę.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































