08.04.2023
Dreszczowiec z PogoniąW Wielką Sobotę piłkarze Polonii Środa rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół udał się do Nowych Skalmierzyc na pojedynek z tamtejszą Pogonią.
Od samego początku poloniści zaatakowali rywala przejmując przewagę na boisku w Nowych Skalmierzycach. Już w 5 minucie swoją okazję miał Kacper Nowak ale jego uderzenie intuicyjnie obronił bramkarz Pogoni Mateusz Ludwikowski. W odpowiedzi swoją okazję miał Kacper Majerz ale tym razem dobrą interwencją popisał się bramkarz Polonii Środa Przemysław Frąckowiak. W 18 minucie szybko rozegrana akcja Polonii Środa kończy się dośrodkowaniem w pole karne Jakuba Giełdy po którym pikę do bramki rywali pakuje Jędrzej Drame. Po stracie gola Pogoń rzuciła się do odrabiania strat ale czujny blok defensywny średzkiego zespołu nie pozwalał na za wiele napastnikom gospodarzy, a jak już Pogoń oddała strzał to zawsze na posterunku był Przemysław Frąckowiak. Tym samym pierwsza część spotkania kończy się jednobramkowym prowadzeniem średzkiego zespołu.
Po zmianie stron Pogoń jeszcze mocniej zaatakowała. N bramkę Przemysława Frąckowiaka sunęły kolejne ataki a poloniści zostali zepchnięci do defensywy tylko od czas do czasu kontratakując. Swoje okazje mieli Piotr Józefiak i Patryk Palat ale za każdym razem górą był Przemysław Frąckowiak. W samej końcówce Pogoń rzuciła wszystko na jedną kartę a na stałe fragmenty gry w pole karne średzkiego zespołu wbiegał nawet bramkarz Pogoni Mateusz Ludwikowski. W doliczonym już czasie gry w doskonałej sytuacji w średzkim polu karnym znalazł się Piotr Józefiak ale jego uderzenie głową zatrzymało się na poprzeczce średzkiej bramki. To była ostatnia dogodna sytuacja dla zespołu gospodarzy bo chwilę później sędzia zakończył spotkanie po którym poloniści mogli się cieszyć ze zwycięstwa.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Wujec, Skrobosiński, Żerkowski, Walczak, Kluczyński (57` Milachowski), Prałat, Nowak, Giełda, Bartkowiak, Drame (77` Durueke).
Pogoń Nowe Skalmierzyce wystąpiła w składzie: Ludwikowski – Nogaj (83` Pawlicki), Lis, Bałamącek, Szczepaniak, Mikulski (46` Józefiak), Majerz, Pinkowski, Palat (89` Zadka), Majewski, Kaczmarek (46` Goliński).
Bramki: Drame (18`)
Żółte kartki: Kaczmarek, Majerz, Józefiak, Majewski, Lis – Wujec, Kluczyński, Prałat x2,
Czerwona kartka: Prałat (63`)
Najnowsze aktualności
-
19.10.2020
Poloniści w Lidze Fox (2014)
W sobotę (17.10.2020r.) drużyna rocznika 2014 udała się do Nowego Folwarku, żeby rozegrać kolejny turniej w ramach Ligi Ekstra Fox. Oprócz zespołu Polonii do rozgrywek przystąpiły także: LPFA Łubowo, FA Miłosław oraz dwie drużyny gospodarzy. Mecze trwały 12 minut, a drużyny grały systemem każdy z każdym.
-
19.10.2020
Pewna wygrana z Koziołkiem (2010)
W sobotnie przedpołudnie poloniści rozgrywali kolejny mecz ligowy, a ich rywalem był zespół Koziołka Poznań.
-
19.10.2020
Gry kontrolne z Wartą (2012)
W sobotę na boisku w Topoli Poloniści z rocznika 2012 rozegrali grę kontrolną z rówieśnikami reprezentującymi barwy Warty Poznań. Gry kontrolne zostały rozegrane w formie 3 tercji z których każda trwała 25 minut.
-
19.10.2020
Remis z Odolanovią (2003)
W sobotę 17.10.2020 o godz. 10.00. na boisku w Zielnikach drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Odolanovi Odolanów. Mecz zakończył się remisem 3-3. Bramki dla Polonii strzelił Kacper Cyka - 1, Igor Motyl - 1, Sebastian Łopatka - 1.
-
19.10.2020
Wysoka porażka z AKF Poznań (2006)
W sobotę 17 października na boisku w Zielnikach poloniści z rocznika 2006 rozegrali kolejny mecz ligowy w ramach 9 kolejki, a przeciwnikiem polonistów była Akademia Kreatywnego Futbolu Poznań.
-
19.10.2020
Cenna wygrana kobiet
W samo południe mecz ligowy rozegrały seniorki Polonii Środa Wielkopolska. Rywalkami były bardzo dobrze nam znane zawodniczki Pragi Warszawa.
-
19.10.2020
Wygrane derby powiatu
W niedzielne popołudnie rezerwy Polonii podejmowały na własnym boisku drużynę Orkana Jarosławiec. Do tej pory w spotkaniach między tymi zespołami nie brakowało dramaturgii i bramek. Tak też było i tym razem. Goście cofnięci głęboko na własnej połowie ograniczali swoje działania do destrukcji i czekania na okazję do kontry.
























































