06.02.2018
Dodatkowy sparing PoloniiJuż jutro zespół średzkiej Polonii rozegra dodatkowy mecz sparingowy. Na poznańskiej Śródce rywalem polonistów będzie czwartoligowy Grom Plewiska.
Jeszcze nie tak dawno temu Polonia rywalizowała z Gromem o ligowe punkty na boiskach III ligi. Było to dokładnie pięć lat temu podczas kampanii 2013/2014. Wówczas nasz zespół dwukrotnie musiał uznać wyższość Gromu. Jesienią na Stadionie Średzkim poloniści prowadzili 1:0 po bramce Radosława Barabasza. Jednak w drugiej połowie najpierw wyrównał Piotr Brych. W doliczonym czasie gry zwycięstwo 2:1 zapewnił przyjezdnym Mateusz Klichowicz, który obecnie strzela bramki dla pierwszoligowej Olimpii Grudziądz. Rewanż w Plewiskach to druga porażka polonistów. Tym razem 0:1, a gola dla miejscowych strzelił Piotr Niżnik. Ostatecznie na koniec sezonu to zespół z Plewisk musiał pogodzić się ze spadkiem do czwartej ligi zajmując czternaste miejsce. Polonia zakończyła tamte rozgrywki na szóstym miejscu.
Od 2014 roku Grom nieprzerwanie występuje na boiskach czwartej ligi zajmując miejsca w pierwszej dziesiątce. Najlepszy był sezon 2015/2016, kiedy ekipa z Plewisk zajęła piąte miejsce. Po rundzie jesiennej obecnej kampanii drużyna prowadzona przez Marka Kamińskiego plasuje się na dziewiątej pozycji. To miejsce nie daje jednak pewnego utrzymania. Wszystko za sprawą reorganizacji, która zakłada utworzenie jeden grupy czwartej ligi. W efekcie drużyny od ósmego miejsca do szesnastego pożegnają się z tym szczeblem rozgrywek. Ligowego bytu nie mogą być także pewne zespoły, które zakończą sezon na siódmym miejscu. Wszystko zależy od liczby spadkowiczów z III ligi.
Jako ciekawostkę warto dodać, że jeden z Naszych zawodników, Alain Ngamayama miał okazję współpracować z obecnym szkoleniowcem Gromu, Markiem Kamińskim oraz drugim trenerem, Piotrem Kowalem. Było to we wspomnianym już sezonie 2013/2014, kiedy cała trójka spotkała się w Warcie Poznań. Alain był wówczas kapitanem i filarem defensywy „Zielonych”. Z kolei trener Kamiński prowadził Wartę na boiskach drugiej ligi. Jego asystentem był wówczas wspomniany Piotr Kowal, który pod koniec sezonu objął funkcję pierwszego trenera.
Mecz Polonii z Gromem zostanie rozegrany na poznańskiej Śródce (ul. Gdańska 1) w środę 7 lutego o godz. 19:00.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































