28.02.2016
Dobry wstęp do rundy wiosennejWysokim zwycięstwem piłkarek „Polonii” zakończył się wyjazdowy, pierwszy w tym roku mecz towarzyski, rozegrany w sobotnie popołudnie w Kaczorach k/ Piły z miejscowymi- „Zjednoczonymi”. Przeciwniczki po rundzie jesiennej są na 3 miejscu III ligi grupy wielkopolskiej. Faworytkami tego starcia były nasze dziewczęta i z tej roli całkowicie się wywiązały.
Gra w pierwszej połowie była w miarę wyrównana, ale to polonistki były skuteczniejsze. Po składnych akcjach do bramki trafiały: dwukrotnie- Ola Szukalska i raz Julka Mikołajczak. Przeciwniczki zaliczyły jedno trafienie po błędzie Ali Krzykos, która w tym meczu wcieliła się w rolę bramkarki w miejsce kontuzjowanej Emilii Krajewskiej. Nawiasem mówiąc z roli tej wywiązała się bardzo dobrze! Wynik do przerwy 1:3. Druga połowa to wzrastająca przewaga „Polonii”, choć „Zjednoczone” próbowały przeprowadzać groźne kontry naszą lewą flanką, raz po raz nękając grającą po tej stronie Agatę Włodarczak. W II połowie na wysokości zadania stanęła Roksana Wojtecka. Dojrzale kierowała grą zespołu. Sama strzeliła dwie bramki, a ponadto umiejętnie dogrywała dokładne piłki do koleżanek. Julia Mikołajczak „dorzuciła” jeszcze swoje drugie i trzecie trafienie, a rywalki odpowiedziały zdobyciem jednego gola. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Polonii 7:2. Mimo wielu niedokładnych podań, strat piłki po obu stronach, na dzień dzisiejszy z postawy dziewcząt można być zadowolonym. Mecz obfitujący w wiele spięć, twardych ale fair pojedynków, mógł się podobać. Trener nie ze wszystkich zawodniczek mógł skorzystać. Kilka naszych dziewcząt ze względów osobistych i zdrowotnych nie mogło w tym meczu zagrać. Za to po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją wróciła do gry Topolnicka, a swój debiut zaliczyła nowa młoda zawodniczka Sandra Lehmann.
W najbliższy weekend polonistki zmierzą się w wyjazdowym sparingu z GSS Grodzisk. (6 marca, godz. 10.00, Grodzisk Wlkp.)
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Krzykos – Topolnicka (45’ Nowak), Włodarczak, Wośkowiak (60’ Nowicka), Purgał - Lewicz (63’ Miłoszyk) Ratajczak (60’ Muszyńska), Wiśniewska, Szukalska (65’ Lehmann)- Wojtecka, Mikołajczak.
Zdjęcia z meczu które wykonał pan Sławomir Lehmann można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































