02.05.2025
Derby powiatu dla PoloniiTym razem w czwartek 1 maja kolejne spotkanie domowe rozegrał zespół rezerw Polonii Środa. podopieczni Jakuba Budycha w derbach powiatu średzkiego podejmowali na Nowym Stadionie Średzkim Kłosa Zaniemyśl.
Od samego początku spotkanie było dość wyrównane i trudno było w nim wskazać faworyta. Młodzi poloniści którzy tym razem mogli liczyć na wsparcie bardziej doświadczonych i ogranych Patryka Słomczyńskiego i Piotra Wujca pewnie blokowali dostępu do swojej bramki ale nie byli już tak skuteczni pod bramką rywali. Brakowało spokoju i dobrego ostatniego podania. Dopiero w 41 minucie do piłki przed polem karnym dopadł Patryk Słomczyński a jego uderzenie z około 17 metrów mimo prób zatrzymania go przez bramkarza Kłosa wpadło do zaniemyskiej bramki. Prowadzeniem 1:0 polonistów zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron nadal przewaga należała do młodego zespołu Polonii Środa który częściej był przy piłce i groźniej atakował. Ekipa z Zaniemyśla skupiła się na kontratakach ale te były skutecznie zatrzymywane przez średzką defensywę. W 81 minucie drugą żółtą kartką a w konsekwencji czerwoną upomniany został Wiktor Motyl i poloniści musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Kłos poczuł szansę na wyrównanie i rzucił się do ataków. Te były jednak dobrze zatrzymywane przez polonistów. W doliczonym czasie już gry podopieczni Jakuba Budycha egzekwowali rzut wolny z około 18 metrów. Do piłki podszedł Bartosz Kadrzyński i pewnym strzałem pokonał bramkarza Kłosa. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Ostatecznie to Polonia była górą w derbach powiatu średzkiego wygrywając 2:0.
Polonia II Środa wystąpiła w składzie: Pawlaczyk – Skrobich, Oboda (58` Szymczak), Wujec (46` Baszczyński), Motyl, Słomczyński, Kowalski (46` Kamiński), Manicki (63` Popis), Mikołajczak (80`Płonka), Kledecki, Kadrzyński.
Kłos Zaniemyśl wystąpił w składzie: Świdurski – Typański, Frąckowiak, Błaszak (84` Matushkin), Janoś (74` Kozłowski), Łobza (46` Białas), Słabikowski (27` Rosiak), Pohl, Sójka, Buczma (63` Kraszewski), Duda.
Żółte kartki: Motyl x2, Kadrzyński, Szymczak – Janoś, Kraszewski
Czerwona kartka: Motyl (81`)
Bramki: Słomczyński (41`), Kadrzyński (90+`)
Najnowsze aktualności
-
09.10.2017
Wywiady po meczu z Wierzycą
Jesteście ciekawi co po meczu z Wierzycą Pelplin miał do powiedzenia trener Polonii Środa Tomasz Dłużyk i zawodnik naszego zespołu Jakub Solarek? Posłuchajcie naszych pomeczowych wywiadów...
-
10.10.2017
Czas na kolejne zwycięstwo
Kolejnym rywalem średzkiej Polonii w walce o punkty na boiskach III ligi będzie beniaminek KP Starogard Gdański.
-
09.10.2017
Minimalna porażka z Lasem (2004)
W sobotę, 7 października, o godzinie 13 w Puszczykowie drugi zespół trampkarzy młodszych rozegrał kolejny mecz ligowy z drużyną miejscowego Lasu, która przed tym meczem z kompletem punktów prowadziła w ligowej tabeli. Było to 4 z kolei spotkanie rozgrywane na boiskach rywali.
-
09.10.2017
Kolejne trzy punkty Polonii (2008)
W sobotę 7 października drużyna orlika młodszego Polonii Środa rozegrała kolejny mecz mistrzowski a przeciwnikiem była drużyna Canarinhos Skórzewo.
-
09.10.2017
Pewna wygrana w Dusznikach (2007)
W dniu 7 października drużyna Orlików Starszych wybrała się do Dusznik, gdzie rozegrała mecz 6 kolejki ligowej z zespołem Sokoła.
-
09.10.2017
Porażka z UKS Śrem (2006)
W sobotę 7 października drugi zespół młodzika młodszego Polonii Środa udał się na kolejny mecz ligowy. Tym razem poloniści mierzyli się na wyjeździe z UKS-em Śrem.
-
09.10.2017
Bez punktów w Kamionkach (2007)
W sobotę 7 października drużyna rocznika 2007 rozegrała swój kolejny mecz ligowy w rundzie jesiennej. Tym razem pojechaliśmy na mecz do Kamionek by zmierzyć się z miejscową Avią.
-
09.10.2017
Wysoka wygrana z Pelikanem (2000/01)
W niedzielę 8 października juniorzy starsi podejmowali Pelikana Niechanowo. Od pierwszych minut nasz zespół zdecydowanie zaatakował swoich rywali, ale dopiero w 23 min. W Leporowski precyzyjnym strzałem z 20 m otworzył wynik spotkania. Dosłownie minutę później, po bardzo składnej akcji całego zespołu, piękną bramkę głową zdobył M. Stolecki. W pierwszej połowie mimo jeszcze wielu znakomitych okazji do zdobycia bramki, wynik się nie zmienił.

































































































