19.09.2018
Czekając na trzy punktyJuż w najbliższą niedzielę piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zagrają w Jarocinie a ich rywalem będzie miejscowy Jarota. Szykują się więc nam małe derby…
Poloniści mają za sobą bardzo trudny okres. Nasz zespół w ostatnich dwóch spotkaniach ligowych poniósł dwie bardzo wysokie porażki. Polonia najpierw przegrała na własnym boisku z KKS Kalisz 0:4, a tydzień później uległa 1:4 we Wronkach rezerwom Lecha. Jednak to ostatnie spotkanie może sympatyków naszego klubu napawać pewnym optymizmem. Mimo wysokiej porażki Polonia walczyła jak równy z równym z dobrze wyszkoloną młodzieżą poznańskiego ekstraklasowca, a wynik nie oddaje przebiegu boiskowych wydarzeń.
W spotkaniu z Jarotą w naszym zespole na pewno zabraknie cały czas leczącego kontuzję Łukasza Radlińskiego oraz pauzującego za nadmiar żółtych kartek Luisa Henriqueza. Nie będzie także Jakuba Gwita. Reszta zawodników jest w pełnej dyspozycji i będzie mogła być brana pod uwagę przy ustalaniu osiemnastki meczowej na spotkanie z Jarotą.
Nasz niedzielny rywal obecnie zajmuje trzynastą lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem sześciu punktów i traci tylko punkt do będącej miejsce wyżej Polonii. Na ten dorobek podopiecznych Marka Nowickiego złożyło się jedno zwycięstwo, trzy remisy i trzy porażki. Bilans bramkowy zespoły Jaroty to 4:6. Do tej pory w meczach na własnym boisku Jarota zanotował jeden remis i poniósł dwie porażki. Bilans bramkowy w meczach u siebie to 1:3. Najlepszym strzelcem zespołu Jaroty jest Piotr Skokowski który na listę strzelców wpisywał się dwa razy.
W kadrze Jaroty kibice mogą znaleźć aż trzech zawodników, którzy jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowali barwy Polonii. Są to obrońca Radosław Barabasz, pomocnik Mateusz Molewski i wypożyczony z naszego Klubu napastnik Mikołaj Łopatka. Dla całej trójki spotkanie to będzie miało wymiar szczególny i na pewno będą mieli dodatkową motywację żeby pokazać się z jak najlepszej strony.
Oba zespoły od momentu spadku Jaroty do III ligi spotkały się ze sobą osiem razy. Trzy spotkania zakończyły się naszym zwycięstwem, w jednym meczy padł remis, a cztery spotkania wygrał zespół Jaroty. Bilans bramkowy to 5:10 na korzyść naszych rywali.
Spotkanie z Jarotą Jarocin zostanie rozegrane w niedzielę 23 września a jego początek zaplanowano na godzinę 16:00.
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































