01.05.2013
Cuiavia Inowrocław minimalnie lepszaW meczu 23. kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska ulegli na własnym boisku Cuiavii Inowrocław 0:1.
Początek meczu to wyrównana gra obu zespołów. Przez długi czas gry piłka krążyła w środku pola i rzadko przedostawała się w pole karne którejś z drużyn. Pierwszy strzał oddany został dopiero w 18. minucie, gdy z dalszej odległości futbolówkę niecelnie uderzył Mikołaj Plewa. Poloniści kilka chwil później wykonywali dwa rzuty wolne oraz korner. Niestety strzał Radosława Barabasza zahaczył o mur, a uderzenie Damiana Buczmy było bardzo niecelne. Dalsza część pierwszej połowy wyglądała podobnie i prezentowała sytuację w tabeli pokazują że grają ze sobą dwie sąsiadujące drużyny. Zarówno Polonia jak i Cuiavia próbowały atakować, jednak dobrze spisywali się defensorzy. Zawodnicy często dośrodkowywali piłkę, ale ta nie trafiała do adresata padając łupem obrońców lub bramkarzy. Trzeci strzał w tej części gry kibice obejrzeli w 36. minucie, gdy futbolówkę nad poprzeczką przeniósł Mikołaj Plewa. Kilka sekund później poloniści wypracowali sobie pierwszą kazję bramkową. W pole karne przedarł się Dominik Mucha, zagrał piłkę do Michała Wawszczaka, który nie miał jednak jak jej uderzyć i tylko brzuchem skierował ją ku golkiperowi. Ostatecznie po pierwszej połowie piłkarze udawali się do szatni z wynikiem bezbramkowym.
Drugą połowę z większym animuszem rozpoczęli średzianie, którzy od początku ruszyli do ataków. Poloniści szybko wywalczyli sobie dwa rzuty rożne, a po jednym z nich bramkarza mógł pokonać Dominik Mucha, jednak głową uderzył zbyt lekko. W 53. minucie goście objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę w polu karnym przechwycił jeden z rywali po czym zagrał ją do Borysa Klimczewskiego, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w pustej bramce. Cztery minuty później ładnym strzałem z dalszej odległości popisał się Mateusz Pluciński, ale futbolówkę zdołał wypiąstkować bramkarz. Cuiavii. W 64. minucie trener Czesław Owczarek dokonał dwóch zmian. Boisko opuścili Damian Buczma i Dominik Mucha, a na ich miejscu pojawili się Kamil Krajewski oraz Michał Stańczyk. Kilka chwil później walczący o wyrównanie średzianie mogli stracić drugiego gola, gdy Mateusz Kucharski głową trafił w poprzeczkę. Kwadrans przed końcem bardzo dobą interwencją popisał się Paweł Beser broniąc strzał Adriana Raszki. W 77. minucie piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Mateusz Pluciński a w polu karnym głową niecelnie strzelał Michał Stańczyk. Po chwili ten sam zawodnik znów uderzał niecelnie po strzale zza pola karnego. Minutę później na boisku pojawił się Marek Matysiak, który zastąpił Mateusza Plucińskiego. Jeszcze przed końcem w zespole Polonii uderzał Łukasz Przybyłek, ale nie wycelował w bramkę. Podobnie było przy próbie Krzysztofa Kretkowskiego, który również strzelał obok słupka. Ostatecznie poloniści ulegli Cuiavii Inowrocław 0:1 ponosząc tym samym pierwszą porażkę w tym sezonie na własnym boisku.
Jest to już druga porażka średzian w rundzie wiosennej. W ostatnią sobotę poloniści przegrali z Wdą Świecie 2:3 tracąc gola w 90 minucie. Dziś Polonia uległa na własnym boisku Cuaivii Inowrocław 0:1 i spadła na szóste miejsce w tabeli. Naszej drużynie zabrakło przede wszystkim pomysłu w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Podopieczni Czesława Owczarka mimo że często przedostawali się pod pole karne to nie potrafili sforsować obrony przyjezdnych.
Już w najbliższą niedzielę średzian czeka kolejny mecz. Nasza drużyna uda się do Kobylina, gdzie zagra z miejscowym Piastem. Z kolei w następnym tygodniu na boisku w Środzie poloniści gościć będą Polonią 1912 Leszno i Lubuszanina Trzciankę. Pierwsze z tych spotkań odbędzie się w środę, a drugie w sobotę.
Polonia Środa - Cuiavia Inowrocław 0:1 (0:0)
Borys Klimczewski 53
Polonia: 93. Paweł Beser, 5. Radosław Barabasz, 4. Dawid Lisek, 7. Paweł Przybyłek, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 10. Marcin Falgier (78' 2. Marek Matysiak), 8. Łukasz Przybyłek, 14. Dominik Mucha (74' 77. Michał Stańczyk,), 6. Damian Buczma (74' 9. Kamil Krajewski), 17. Mateusz Pluciński, 11. Michał Wawszczak
rezerwa: 27. Robert Reszka, 9. Kamil Krajewski, 18. Łukasz Ratajczak, 77. Michał Stańczyk, 15. Adrian Błaszak, 2. Marek Matysiak
Cuiavia: 35. Maciej Kowalski, 8. Sebastian Hulisz, 11. Borys Klimczewski (90' 9. Mikołaj Ruta), 10. Krzysztof Kretkowski, 3. Mateusz Kucharski, 14. Szymon Maziarz, 6. Radosław Mazurowski, 18. Borys Modracki, 20. Mikołaj Plewa, 13. Adrian Raszka, 16. Michał Żurowski
rezerwa: 1. Bartłomiej Barczak, 17. Daniel Katerla, 15. Bartłomiej Kruszewski, 19. Kamil Łukomski, 9. Mikołaj Ruta, 26. Piotr Timm
Zółte kartki: Mikołaj Plewa, Krzysztof Kretkowski, Maciej Kowalski (Cuiavia)
Sędzia: Artur Mieloch z Piły
Wdziów: 350
Najnowsze aktualności
-
31.07.2016
Szósty dzień obozu za polonistami
Sobota rozpoczęła się nieco wcześniejszym śniadaniem dla grupy najmłodszej, ze względu na zaplanowany na godz. 9:00 sparing z zespołem Amico Lubin. Piłkarze rozegrali dwie połowy po 25 minut, z której każdą można potraktować jako osobny mecz, z racji dwóch różnych składów, jakie wprowadził do gry trener Leszek Maźwa. Pierwsza część, po bardzo satysfakcjonującej grze naszych zawodników, zakończyła się sukcesem 4:0. Natomiast zespół wystawiony w drugiej połowie spotkania poniósł porażkę 0:2.
-
30.07.2016
Spotkanie z piłkarzami
W środę 3 sierpnia o godzinie 19:30 po treningu pierwszego zespołu w ogródku Stadionu Średzkiego odbędzie się przedsezonowe spotkanie sympatyków naszego Klubu z piłkarzami.
-
30.07.2016
Adam Biba zawodnikiem Polonii
W sobotę 30 lipca Zarząd KS Polonia Środa zakontraktował przed startem nowych rozgrywek jeszcze jednego zawodnika. Jest nim bramkarz Adam Biba.
-
30.07.2016
Zwycięstwo z Górnikiem na zdjęciach
Prezentujemy obszerną fotorelację z meczu towarzyskiego w którym Polonia Środa pokonała na własnym boisku Górnika Konin 3:2 (1:1). Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
30.07.2016
Piąty dzień obozu za polonistami
Kolejny dzień obozu młodych piłkarzy Polonii w Pobierowie za nami.
-
30.07.2016
Przygotowania zakończone zwycięstwem
W ostatnim meczu towarzyskim tego lata piłkarze Polonii Środa mierzyli się na własnym boisku zespołem Górnika Konin. Pierwsza połowa była dość wyrównana , a oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście którzy w już w 7 minucie po szybkiej akcji bokiem boiska zakończonej celną wrzutką w pole karne i strzałem na bramkę pokonali Adama Bibę. Polonia wyrównała w 16 minucie po bramce z rzutu karnego strzelonej przez Jakuba Solarka. W tej sytuacji faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika była Mateusz Roszak. Oba zespoły w tej części gry mogły zdobyć po jeszcze jednej bramce ale najpierw w 31 minucie piłkę z linii bramkowej po ładnym uderzeniu głową rywali wybił Paweł Przybyłek, a cztery minuty później fantastyczną paradą popisał się bramkarz Górnika broniąc uderzenie Mateusza Roszaka z około 22 metrów. Po zmianie stron zarysowała się przewaga Polonii która stwarzała więcej groźnych sytuacji. Nasz zespół udokumentował to zdobyciem dwóch bramek. W 56 minucie po dośrodkowaniu rzutu rożnego Damiana Buczmy do bramki trafił Radosław Barabasz, a w 80 minucie Aleksander Giczela dostał piłkę od Adriana Świątka i będąc sam przed bramką dopełnił tylko formalności. Górnik odpowiedział jednym trafieniem z 73 minuty i ostatecznie Polonia wygrała to spotkanie 3:2 (1:1).
-
29.07.2016
Czwarty dzień obozu za polonistami
Dzień czwarty obozu w Pobierowie rozpoczął się porannym treningiem , poprzedzonym śniadaniem o godzinie 8:30. Grupy odbyły trening taktyczny połączony z grą, w której to piłkarze mięli zastosować i wytrenować taktykę wprowadzoną wcześniej w formie pojedynczych ćwiczeń.
-
29.07.2016
Dziewiąty zgrupowania w Dusznikach Zdrój
Ostatni dzień obozu stał pod znakiem przygotowań do powrotu ze zgrupowania. Przed obiadem dziewczęta udały się wraz z trenerem Dawidem Gierałką na spacer po kurorcie, bo tak naprawdę ze względu na trzy jednostki treningowe prawie każdego dnia, wcześniej nie miały okazji aby zobaczyć Duszniki. Natomiast kontuzjowane zawodniczki wraz z trenerem Markiem Gierałką udały się na basen gdzie mogły podleczyć odniesione urazy. Po obiedzie drużyna pożegnała się z gospodarzami ośrodka. Kapitan zespołu Kamila Wiśniewska złożyła podziękowanie za gościnę i wręczyła panu Jerzemu Pytaszowi pamiątkową piłkę ufundowaną przez klub z autografami dziewcząt i trenerów.






















































