19.05.2012
Cuiavia Inowrocław - Polonia Środa 4:1W dzisiejszym meczu 27. kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa wysoko przegrali w Inowrocławiu z Cuiavią 4:1. Jedynego gola dla średzian zdobył Maciej Kononowicz w 67. minucie spotkania.
Jako pierwsi zaatakowali piłkarze Cuiavii, którzy wykonywali na początku meczu dwa rzutu rożne po których nie stworzyli sobie jednak sytuacji do zdobycia bramki. W 7. minucie po uderzeniu Pawła Mądrzejewskiego z 25. metrów pewną interwencją popisał się Damian Matela. Cztery minuty później po raz pierwszy zaatakowali średzianie. Po dośrodkowaniu Marcina Siwka, piłka trafiła przed linię pola karnego, gdzie niekryty był Maciej Kononowicz. Niestety nasz napastnik źle przymierzył i uderzył futbolówkę obok słupka. Po chwili strzelał z dalszej odległości Michał Okninski, ale został zablokowany. Cuiavia długo nie czekała na odpowiedź i kilka chwil później piłka po uderzeniu Michała Skoniecznego z 30. metrów przeleciała obok słupka bramki Polonii. Podobnie było w 18. minucie, kiedy to strzelał Michał Zawada, a futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Sześć minut później bardzo mocny strzał z 17. metrów oddał Marcin Siwek, ale skutecznie piłkę piąstkował golkiper. Inowrocławianie swoich szans szukali głownie w uderzeniach z daleka. W 26. minucie z 30. metrów strzelał Bartosz Gralewski, a piłkę z trudem obronił Damian Matela. W 32. minucie głową futbolówkę w bramkarza skierował Marcin Duchała, a po chwili powtórzył to Maciej Gendek. Pięć minut przed końcem polonistów po strzale Michała Skoniecznego uratował słupek. Niecałe sześćdziesiąt sekund później to średzianie powinni cieszyć się z prowadzenia. Maciej Kononowicz dośrodkował piłkę wprost na głowę Marcina Duchały, który z kliku metrów nie trafił w bramkę. Niestety tuż przed przerwą w polu karnym Tomasz Bekas zahaczył jednego z graczy Cuiavii i arbiter główny Dawid Orzechowski wskazał na „wapno”. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Paweł Mądrzejewski i do szatni gospodarze schodzili z jedno bramkowym prowadzeniem.
Już cztery minuty po rozpoczęciu drugiej części gry Marcin Duchała mógł doprowadzić do remisu. Nasz napastnik wygrał pojedynek z obrońcą, który domagał się odgwizdania faulu i znalazł się przed bramkarzem Cuiavii, ale uderzył piłkę obok dalszego słupka bramki. Po chwili dogodną sytuację miał również Marcin Siwek, którzy w asyście obrońcy wychodził przed bramkarza. Polonista zdecydował się jednak na szybki strzał i posłał futbolówkę nad poprzeczką. Gospodarze po chwili za sprawą Bartosza Gralewskiego odpowiedzieli uderzeniem obok słupka. W 57. minucie mocny strzał z 30. metrów Michała Okninskiego na róg sparował golkiper. Gdy wydawało się że zdobycie gola przez średzian to tylko kwestia czasu, fatalny błąd popełnił Damian Matela, który po wybiciu piłki z połowy boiska przy próbie złapania jej w ręce wypuścił ją. Wykorzystał to konsekwentnie Michał Skonieczny, zdobywając drugiego gola dla swojego zespołu. Po chwili rozpędzeni takim obrotem wydarzeń gospodarze, mogli zdobyć trzeciego gola, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się średzki bramkarz. W 65. minucie trener Waldemar Grześkowiak dokonał pierwszej zmiany. Na placu gry pojawił się Krzysztof Błędkowski zastępując Dominika Muchę. Roszada ta podziałała bardzo mobilizująco na średzian, którzy chwilę później zdobyli kontaktowego gola. Po rzucie wolnym z boku pola karnego Marcin Siwek podał szybko piłkę do Macieja Kononowicza, a ten uderzeniem przy bliższym słupku doprowadził do kapitulacji golkipera Cuiavii. W 71. minucie powinno być już 2:2. Po rzucie rożnym futbolówkę w polu karnym otrzymał Maciej Gendek, ale niestety uderzył minimalnie obok słupka. Chwilę później szkoleniowiec średzian dokonał drugiej zmiany. Boisko opuścił Michał Okninski, a na jego miejscu pojawił się Krystian Pawlak. W 73. minucie wysuniętego Damiana Matelę dostrzegł Billy Abbott, który z połowy boiska próbował zaskoczyć naszego bramkarza, ale bez powodzenia. Poloniści z całą ofiarnością walczyli o zdobycie wyrównującego gola, jednak w 85. minucie zaspali w obronie, co skrzętni wykorzystał wprowadzony sto dwadzieścia sekund wcześniej Borys Klimczewski. Po chwili znów średzianie dopuścili Borysa Klimczewskiego do uderzenia, na szczęście teraz lepszy okazał się Damian Matela. W 89. minucie Cuiavia przeprowadziła skuteczny kontratak po którym ponownie Borys Klimczewski cieszył się ze zdobycia swojego drugiego gola. Jeszcze w doliczonym czasie gry wynik zmienić próbował Tomasz Bekas, ale lepszy w tej sytuacji okazał się bramkarz gospodarzy.
Ostatecznie poloniści przegrali w Inowrocławiu 1:4 i spadli na czwarte miejsce w tabeli III ligi. Nasz zespół nie zasłużył na tak wysoką porażkę, która była jednak konsekwencją skierowania większych sił w akcje ofensywne. Gdyby nie fatalne błędy to wynik końcowy byłby zapewne inny.
Już w środę średzian czeka ostatni mecz w tym sezonie. Na własnym boisku Polonia podejmować będzie Wdę Świecie. Zwycięstwo pozwoli polonistom zagwarantować sobie przynajmniej trzecie miejsce i szanse zakończenia rozgrywek na drugiej pozycji. Wszystkich kibiców już teraz serdecznie zapraszamy.
Cuiavia Inowrocław - Polonia Środa 4:1 (1:0)
Mądrzejewski (45. karny), Skonieczny (59.), Klimczewski (86., 90.) - Kononowicz (67.)
Cuiavia: 35. Maciej Kowalski - 3. Mateusz Kucharski, 5. Adrian Reszka, 19. Krysztof Kmieć, 17. Michał Zawada, 7. Piotr Timm, 8. Billy Abbott, 9. Bartosz Gralewski (77' 16. Filip Jagielski), 13. Michał Skonieczny (83' 4. Borys Klimczewski), 6. Radosław Mazurkiewic (78' 18. Borys Modracki), 21. Paweł Mądrzejewski (90' 11. Sebastian Hulisz)
rezerwa: 87. Filip Skory, 15. Rafał Matusiak, 20. Marcin Dunisławski, 18. Borys Modracki, 11. Sebastian Hulisz, 16. Filip Jagielski, 4. Borys Klimczewski
Polonia: 16. Damian Matela - 7. Paweł Przybyłek, 41. Marcin Siwek, 20. Maciej Gendek, 13. Marek Matysiak, 19. Tomasz Bekas, 3. Dominik Mucha (65' 11. Krzysztof Błędkowski), 5. Adrian Błaszak, 14. Michał Okninski (71' 99. Krystian Pawlak), 21. Maciej Kononowicz, 10. Marcin Duchała
rezerwa: 1. Przemysław Pietrzak, 11. Krzysztof Błędkowski, 99. Krystian Pawlak
Żółte kartki: Duchała, Gendek, Bekas, Okninski (Polonia) - Timm, Raszka (Cuiavia)
Widzów: ok. 200
Sędziowie: Dawid Orzechowski - główny, Piotr Wysocki, Mateusz Grochowski
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































