OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

30.05.2017

Ciężko wywalczone punkty z Szamotułami (2004)

W sobotę I zespół Polonii z rocznika 2004 rozegrał kolejny mecz rewanżowy w swojej grupie. Do Środy zawitał zespół SPN Szamotuły, który jesienią podzielił się punktami z naszym zespołem. Stawka tego spotkania była wysoka, bo obydwie drużyny w tabeli dzieliło niewiele.

Lepiej w mecz weszli goście, którzy mocno od początku zaatakowali bramkę polonistów. Nasz zespół nie potrafił przejąć piłki w środku pola co skutkowało kilkoma niepotrzebnymi faulami. Pierwszą groźną akcję przyjezdnych kibice oglądali już w 3 min, jednak agresywna gra w obronie stoperów nie pozwoliła na oddanie strzału napastnikowi Szamotuł. W sobotę w południe warunki do gry nie były najlepsze, gdyż mocno świecące słońce dawało się we znaki zawodnikom obydwu drużyn przez co wiele podań było niedokładnych. Na pewno piłkarsko był to pojedynek dwóch równych zespołów prezentujących zbliżony poziom piłkarski. Poloniści wyróżniali się bardziej swoim charakterem i agresywną grą w strefach. Żaden z zespołów nie zdołał przeprowadzić dobrej składnej akcji, która mogłaby zagrozić bramkarzom. Wszystkie ataki zarówno polonistów jak i zawodników z Szamotuł kończyły się w obrębie pola karnego. W 20 min spotkania duet Kaczmarek i Lammel wypracował w końcu udaną akcję zakończoną pięknym dośrodkowaniem Jędrzeja Lammela wprost na głowę Filipa Łasochy, który pokonał bramkarza gości. Chwilę wcześniej swoich indywidualnych akcji w polu karnym rywala próbował Filip Kaczmarek, lecz zabrakło naszemu zawodnikowi zimnej krwi. Przy prowadzeniu 1-0 poloniści zaczęli stwarzać sobie kolejne sytuację. Między innymi minimalnie z piłką minął się Nikodem Dymski, który otrzymał dobre podanie od Filipa Kaczmarka. W 23 min kolejna popisowa akcja Kaczmarka zakończona została silnym uderzeniem w dalszy róg bramki i Polonia prowadziła już 2-0. Goście odpowiedzieli pod koniec pierwszej części kilkoma akcjami, ale na szczęście nie zdołali strzelić bramki kontaktowej. Do przerwy poloniści schodzili prowadząc 2-0.

Druga część zaczęła się ponownie od ataków zawodników z Szamotuł. Boisko stało się prawdziwym polem bitwy. Może nie było to miłe dla oka kibica, ale naprawdę poloniści mocno musieli się napracować w pierwszych 10 minutach drugiej części. Pogoda miała wysoki wpływ na koncentrację w tym spotkaniu. I tej koncentracji zabrakło rywalom w 40 min meczu, kiedy po dośrodkowaniu Adama Krotofila piłkę w polu karnym wywalczył Nikodem Dymski, który zdobył bramkę na 3-0. Od tego momentu goście jeszcze bardziej zaatakowali i na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. W kilku sytuacjach nasz zespół miał spore szczęście a w 50 min po pięknym uderzeniu Filipa Łasochy bramkę zdobył Filip Kaczmarek, który zmienił lot piłki i podwyższył prowadzenie na 4-0 dla Polonii. Czasu zawodnikom z Szamotulskiej szkółki zabrakło na odrobienie strat, ale w 52 min po stałym fragmencie gry wykorzystali oni zagapienie się obrońców Polonii i zdobyli bramkę kontaktową, a jak się po chwili okazało było to honorowe trafienie, gdyż po kilku minutach sędzia zakończył zawody i poloniści mogli cieszyć się z kolejnej zdobyczy punktowej jakże ważnej w ligowej tabeli.

Mecz ten nie był widowiskowy jeśli chodzi o poczynania obu ekip na boisku. Bardziej był to pojedynek siłowy, w którym kibice obejrzeli wiele agresywnych wejść przez co zawodnicy często łamali przepisy. Ale takie spotkania też należy umieć wygrywać tym bardziej, że chłopcy wkraczają już w coraz to bardziej profesjonalny futbol. Styl może nie był zadowalający ale cieszy na pewno fakt, że poloniści podtrzymali dobrą passę zwycięstw po nieudanym początku wiosny. Liczymy na udane zakończenie sezonu w wykonaniu młodzików starszych, którzy teraz jako cel obrali sobie pogoń za czołówką tabeli. Kolejne spotkanie zespół Polonii rozegra na wyjeździe w najbliższą sobotę 3 czerwca o godzinie 12-30 w Międzychodzie. Zapowiada się ciężka przeprawa, gdyż Warta Międzychód broni się przed spadkiem do II ligi.

Polonia zagrała w składzie: S. Ciesielski, D. Budziński, W. Stępień, M. Janiszewski, A. Krotofil, R. Rubach, F. Kaczmarek, F. Łasocha, K. Kaźmierczak,   J. Lammel, M. Kaczmarek, J. Szymczak, N. Dymski, F. Łuczak

Najnowsze aktualności

  • 20.12.2018

    Wygrany turniej w Lesznie (2011)

    W niedzielę  16 grudnia  drużyna Żaków F2 rocznik 2011 wraz z trenerami Grzegorzem Burchackim  oraz Luisem Henriquezem udała  się  na silnie obsadzony turniej do Leszna Football Pro Tour Leszno.

  • 19.12.2018

    Godziny pracy lodowiska w okresie świątecznym

    Zastanawialiście się jak będzie czynne lodowisko w okresie świątecznym?

    Łapcie świąteczną rozpiskę i wpadajcie na nasze lodowisko spalać świąteczne kalorie.

  • 19.12.2018

    Dwa turnieje orlików (2008)

    W miniony weekend w dniach 15 i 16 grudnia drużyna orlika starszego dwoma turniejami halowymi zakończyła rok 2018.

  • 18.12.2018

    Szóste miejsce w Swarzędzu (2009)

    W niedzielę 16 grudnia drużyna rocznika 2009 wzięła udział w turnieju Unia Cup 2018 w Swarzędzu.  Do rywalizacji stawiło się osiem drużyn tj. Piast Kobylnica, Lider Swarzędz, Salos Poznań, dwie drużyny Unii Swarzędz, dwie drużyny AP Reissa Gostyń oraz nasz zespół.  Drużyny zostały podzielone na dwie grupy.

  • 18.12.2018

    Bezkonkurencyjni w Łodzi (2012)

    W sobotę 15 grudnia grupa niebieska Skrzatów z rocznika 2012 wzięła udział w turnieju w Łodzi. W turnieju wzięło udział 12 zespołów, głównie z województwa łódzkiego,  które rywalizowały w formule każdy z każdym. Dla naszych zawodników był to pierwszy turniej rozegrany tak daleko od domu, w którym pokazali, że potrafią świetnie grać w piłkę niezależnie od miejsca, w którym rozgrywany jest turniej.

  • 18.12.2018

    Apolinarski odchodzi do Rakowa

    Jakub Apolinarski pomyślnie przeszedł testy w występującym w pierwszej lidze Rakowie Częstochowa i w dniu 17 grudnia podpisał z tym Klubem półtoraroczną umowę tym samym opuszczając nasz Klub.

  • 18.12.2018

    Dwa turnieje w jeden weekend (2008)

    W ubiegły weekend drużyna rocznika 2008 udała się na dwa turnieje halowe.

  • 18.12.2018

    Zdobyli złotą podkowę Racotu (2004)

    W sobotę 15 grudnia trampkarze starsi udali się na turniej halowy do Racotu. Turniej ten rozgrywany dla rocznika 2004, był pod nazwą „o Złotą Podkowę Racotu”, a w turnieju wzięło udział łącznie 10 zespołów, w tym dwa ze Środy Wlkp.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.