07.10.2018
Ciężki mecz w SzczecinieW kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa spotkali się w Szczecinie z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni.
Ze względu że pierwszy zespół Pogoni swoje spotkanie ligowe rozgrywał w sobotę na niedzielny pojedynek z Polonią zeszła spora grupa zawodników z kadry pierwszego zespołu wśród których był między innymi Jarosław Fojut. Mimo takich wzmocnień rywala poloniści nie zamierzali wracać ze Szczecina bez punktów.
Od samego początku gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska a oba zespoły rzadko absorbowały uwagę bramkarzy. W 15 minucie bliski popełnienia błędu był Jarosław Fojut który zbyt mocno zagrywał piłkę do swojego bramkarza jednak ten zdążył ją wybić nim ta wpadła do bramki. Minutę później z rzutu wolnego dośrodkowywał Jakub Wilk a bliski szczęścia był Jędrzej Kujawa ale piłka po jego uderzeniu głową przeszła minimalnie nad poprzeczką. W 31 minucie po dośrodkowaniu Jakuba Wilka niewiele pomylił się Krzysztof Bartoszak. W ostatniej akcji pierwszej połowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zakotłowało się w polu karnym Pogoni a piłkę w ostatniej chwili z linii bramkowej wybij Jarosław Fojut. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część gry. Tym samym kibice nie obejrzeli bramek a oba zespoły na przerwę schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Mecz był wyrównany a oba zespoły próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 56 minucie wpadł w pole karne Damian Buczma ale jego zagranie wzdłuż linii końcowej nie dotarło do żadnego zawodnika Polonii i obrońcy wyjaśnili sytuację. Dwanaście minut później przed szansą na wyprowadzenie Polonii na prowadzenie stanął Jakub Wilk ale jego uderzenie z około 12 metrów poszybowało wysoko nad poprzeczką. W 73 minucie Polonia dopięła wreszcie swego. W zamieszaniu pod bramką rywali Krzysztof Bartoszak zgrał piłkę przed pole karne do Szymona Zgardy a ten atomowym uderzeniem umieścił ją w bramce rywali. Po starcie bramki to Pogoń rzuciła się do ataków a Polonia zaczęła grać z kontry. Nasz zespół mądrze kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i mimo końcowego naporu rywali utrzymał prowadzenie do końca.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1. Radliński – 25. Henriquez, 22. Skrobosiński, 2. Borucki, 23. Kozłowski, 8. Zgarda, 10. Kujawa (89` 21. Chopcia), 7. Wilk (75` 13. Górzyński), 11. Bartoszak, 3. Buczma, 19. Apolinarski (62` 14. Jurga).
Pogoń II wystąpiła w składzie: 33. Budziłek – 2. Pach (68`16. Krzyżaniak), 3. Kuzko (48` 14. Chouwer), 4. Malec, 5. Fojut, 6. Rudol, 7. Błanik, 8. Wawrzynowicz, 9. Kitano (56` 18. Żurawski), 10. Graczyk (56` 19. Słoma), 11. Wędrychowski.
Bramki: Zgarda (73`)
Żółte kartki: Kuzko, Malec – Zgarda, Jurga, Kozłowski
Widzów: około 50 osób
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.





















































