27.05.2016
Ciężki mecz w Gnieźnie (2006)Dość nietypowo bo w czwartek 26.05.2016r o godzinie 10:00 na boisku w Gnieźnie młodzi zawodnicy Polonii Środa zmierzyli się w meczu o mistrzostwo ligi mistrzowskiej zespołem Chrobry Gniezno. Fakt iż mecz odbywał się w święto i biorąc pod uwagę iż orlik młodszy jest rocznikiem komunijnym kilku zawodników na mecz pojechać nie mogło, dlatego szansę pokazania się w większym wymiarze czasowym mieli zmiennicy. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy z Gniezna 9-2. zawodników Bramki dla zespołu Polonii zdobyli: Szymon Rauhut oraz Mariusz Nowakowski.
Poloniści chcieli pokazać że stać ich na walkę i korzystny wynik z każdym rywalem. Od samego początku rzucili się do ataku. Zaskoczeni rywale przebiegiem sytuacji pogubili się a piękną bramkę już w 1 minucie dla Polonii zdobył Szymon Rauhut. Niestety gospodarze odpowiedzieli po ładnej solowej akcji jednego zawodnika i doprowadzili do remisu. Mecz się wyrównał, akcje przenosiły się z jednej bramki pod drugą. Niestety gospodarze okazywali się lepszymi egzekutorami, a poloniści marnowali szanse na potęgę. Dopiero w 20 minucie swoją szansę wykorzystał Mariusz Nowakowski strzelają drugą bramkę dla Polonii Środa. W ostatniej minucie szansę na zdobycie 3 bramki miała Polonia Środa jednak jeden z zawodników nie wykorzystał rzutu karnego. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 4-2 dla Chrobrego Gniezna.
Na drugą połowę młodzi poloniści wybiegli zmotywowani i skupieni. Ruszyli do ataków na połowie rywala co okazało się bardzo kosztowne. Zawodnicy z Gniezna kilka razy wybili piłkę do przodu która minęła obrońców Polonii i napastnik wychodził sam na sam z bramkarzem i bezlitośnie to wykorzystywał. Polonia miłą swoich sytuacji nie potrafiła wykorzystać i mecz zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy 9-2.
Chłopakom należą się brawa za walkę do samego końca spotkania i za zaangażowanie.
Kolejny mecz orlik młodszy I rozegra w niedzielę 29.05.2016r. o godz. 11.00 w Środzie Wlkp. z zespołem Wielkopolska Komorniki. Wszystkich kibiców zapraszamy do dopingu.
Polonia zagrała w składzie: Kaczmarek D, Tomaszewski S, Kusza J(k), Nowakowski M, Oboda O, Rauhut Sz, Łoda J, Manicki K, Wójkiewicz J.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































