16.10.2017
Ciekawy mecz w Gnieźnie (2001/02)W niedziele 15 października do Gniezna udała się piłkarska grupa Juniorów młodszych, aby rozegrać mecz rewanżowy z tamtejszym Mieszkiem.
W pierwszej rundzie w meczu, który odbył się w Środzie Wlkp., piłkarze z miasta pierwszej stolicy Polski, doznali porażki w stosunku 2:1 i wyjechali bez punktów. Nasi piłkarze do Gniezna nie jechali w roli faworyta, gdyż gospodarze są wyżej notowani w tabeli, a dodatkowo posiadali atut swojego boiska, stąd też średzcy piłkarze na to spotkanie wyszli bardzo asekuracyjnie, kontrolując grę drużyny przeciwnej.
Założenia które zostały zawodnikom nałożone przed meczem, były w 100% realizowane przez co gnieźnianie, mieli bardzo dużo problemów, aby skutecznie oddać strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Bartosza Opielińskiego. Pierwsza połowa spotkania była wyrównana, patrząc na ilość sytuacji podbramkowych, jednak w posiadaniu piłki to gospodarze byli lepsi, a mimo to Polonia na przerwę schodziła z jednobramkową przewagą, po tym jak Norbert Parus, przy linii bocznej na wysokości środka boiska, chcąc wybić piłkę, aby ta nie wyszła na aut, wybił futbolówkę w kierunku bramki gospodarzy. Bramkarz pewnie do niej wyszedł i chciał ją chwycić, jednak źle obliczył jej lot i ta zrobiła przed nim kozioł i wpadła do bramki. Kilkadziesiąt sekund później, sędzia zaprosił zawodników na przerwę.
Po zmianie stron, gospodarze chcąc odrobić stratę jeszcze bardziej ruszyli w stronę bramki Polonii. Niestety od 44 minuty Polonia musiała grać jednego zawodnika mniej, po tym jak Filip Michalak faulował zawodnika gospodarzy i wstając z murawy został odepchnięty przez rywala, a ten nie był dłużny. Mimo że w osłabieniu, to Polonia radziła sobie bardzo dobrze. Mieszko widząc przewagę, chciał to wykorzystać i zawodnicy z Gniezna skupili się głównie na atakowaniu. Polonijni zawodnicy odpowiedzialni za ofensywę, od początku drugiej części, uśpili czujność obrońców i w 51 minucie pressingiem zaatakowali jednego z rywali który zbyt słabo podał do swojego bramkarza co też wykorzystał Damian Kaczmarski, zmieniając wynik na 2:0 dla Polonii. W 58 minucie mogło być 3:0, ale niestety z bliskiej odległości do bramki nie trafił Jasiu Kiel, co też się zemściło i w 70 minucie gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Po tej bramce mecz jeszcze bardziej się otworzył na obie bramki i tym samym zrobił się ciekawszy. W 78 minucie bardzo pięknym strzałem popisał się Bartek Włodarczak, uderzając piłkę z 30 metra, ale futbolówka trafiła tylko w poprzeczkę. Niestety to także się zemściło i w 81 minucie rywal zdołali wyrównać. Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył 6 minut, a więc poloniści mieli jeszcze chwilę, aby wywieźć 3 pkt z Gniezna. Mogło by się tak stać w 85 minucie, gdy w polu karnym zahaczony został Jasiu Kiel, ale niestety sędzia kazał grać dalej. Gospodarze chcąc wyprowadzić akcję, zatrzymali się na połowie boiska i znów nasi piłkarzy stworzyli groźną sytuację pod bramką Mieszka. Miłosz Gościaniak wbiegając w pole karne, został sfaulowany i tym razem sędzia odgwizdał faul. Wszyscy zawodnicy, nawet gospodarzy, myśleli, że arbiter tego spotkania wskaże na 11 metr, jednak ten kazał ustawić piłkę na 16 metrze i podyktował rzut wolny który mimo starań i kilku dobitek, nie przyniósł zdobyczy bramkowej i chwilę później zakończyło się to dość nerwowe spotkanie. Polonia Środa z Gniezna wywozi tylko 1 pkt, który jest cenny, ale mimo tego gra naszych zawodników zasługiwała na komplet.
Polonia wystąpiła w składzie: B. Opieliński, A. Wicher, B. Widera (72’ A. Białkowski), M. Skibiński, D. Kaczmarski (79’ M. Brzóstowicz), F. Michalak, J. Kiel, F. Malinowski (53’ M. Gościniak), B. Włodarczak, N Parus, J Tomczak, D. Nyczak, D. Mostowski, M. Misterski
Najnowsze aktualności
-
15.03.2016
Drugie miejsce Polonii (2003)
W sobotę na boisku sztucznym w Poznaniu, zorganizowany został turniej „Koziołek Cup”. Jak nazwa wskazuje, turniej organizowała drużyna Koziołek Poznań. Tego dnia do stolicy Wielkopolski zjechały głównie drużyny z naszego województwa, ale także była drużyna z woj. Mazowieckiego UKS Talent Targówek. W turnieju udział wzięło 12 drużyn, podzielonych na dwie grupy. Boisko również było podzielone na dwa mniejsze boiska i każda grupa rywalizowała na osobnym boisku.
-
15.03.2016
Porażka w ostatnich minutach
W niedzielę 13 marca polonistki rozgrywały kolejny sparing przygotowujący zespół do rundy rewanżowej rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet.Przeciwniczkami były imienniczki- „Polonia” Poznań, aktualny I- ligowiec, który był faworytem tego meczu!
-
13.03.2016
Minimalna porażka z Kotwicą (1999/00)
Ostatni sparing przed rundą wiosenna sezonu 2015/16 drużyna juniorów młodszych rozegrała na boisku w Szczodrzykowie, a przeciwnikiem był zespół juniorów starszych Kotwicy Kórnik.
-
13.03.2016
Mecz towarzyski orlika młodszego (2006)
W sobotę 12.03.2016r o godzinie 15:00 na boisku w Środzie Wlkp. drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie kontrolne. Rywalem Polonii Środa był zespół grający bardzo ciekawą piłkę Akademii Kreatywnego Futbolu Poznań. Warto dodać że zespół ten minimalnie przegrał rywalizację w swojej grupie i nie trafił do ligi mistrzowskiej.
-
13.03.2016
M. Bekas: Nasza taktyka przyniosła efekty
Zapraszamy do lektury krótkiej wypowiedzi trenera Polonii Mariusza Bekasa po wygranym 1:0 meczu z Wartą Poznań.
-
12.03.2016
Zwycięstwo z Wartą okiem aparatu
Zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć z meczu 17 kolejki III ligi w którym średzka Polonia pokonała Wartę Poznań 1:0 (0:0). Zdjęcia wykonał Czesław Kościelski.
-
12.03.2016
Skrót meczu z Wartą
Zapraszamy do obejrzenia skrótu sobotniego spotkania 17 kolejki III ligi w którym średzka Polonia pokonała Wartę Poznań 1:0 (0:0). Jedyną bramkę w tym meczu zdobył niezawodny Krzysztof Bartoszak.
-
12.03.2016
Polonia pokonała mistrza Polski
W meczu 17 kolejki III ligi Polonia Środa pokonuje na własnym boisku Wartę Poznań 1:0 (0:0). Poloniści do spotkania z Wartą przystąpili bez kontuzjowanego Dawida Liska i pauzującego za żółte kartki Łukasza Przybyłka. W spotkaniu tym nie mógł także wystąpić pozyskany zimą Jakub Solarek a tylko na ławce rezerwowych zasiadł nie będący jeszcze w pełni sił Damian Buczma.





















































