02.08.2015
Ciekawe spotkanie zespołów PoloniiW niedziele 02.08 na górnym boisku Centrum Treningowym Polonia doszło do nietypowej konfrontacji. Drużyna młodzików czyli wymieszani chłopcy z rocznika 2003 oraz 2004, byli sparingpartnerem dla żeńskiej drużyny naszego klubu. Dla piłkarzy z rocznika 2004, których na co dzień trenerem jest Łukasz Kaczałka, był to pierwszy mecz na pełno wymiarowym boisku, gra po jedenastu zawodników oraz na pozycje spalone, natomiast piłkarze rocznika 2003, od trenera Mariusza Kułaka do tej pory z powyższych mieli styczność tylko z pozycją spaloną, a więc dla chłopców, była to zupełna nowość, ale bardzo dobrze sobie radzili.
W związku że mecz rozgrywany był o godz. 13:30, przy pełny słońcu to trenerzy uzgodnili, że mecz podzielony zostanie na trzy części po 25 minut każda.
Pierwsza część meczu to głównie gra na połowie młodzików z kilkoma przejściami na stronę kobiet. O ile budowanie gry przez naszych piłkarzy mogło się podobać, to był problem z przeprowadzeniem ataku pozycyjnego czy kontrataku, zwłaszcza że piłkarki przewyższały swoich kolegów motoryką i każdy pojedynek szybkościowy, kończył się wybiciem lub przejęciem piłki przez dziewczyny.
Pierwsza część skończyła się wynikiem 1:0 dla seniorek. Bramka zdobyta została po słabej komunikacji drużyny młodzików i błędzie indywidualny jednego z obrońców oraz w późniejszej fazie tej akcji również bramkarza.
W drugiej części, drużyna żeńska oddała znacznie więcej strzałów do bramki młodzików niż w pierwszej części, ale większość z nich kończyła na siatkołapie. Podobnie jak w pierwszych dwudziestu pięciu minutach, podopieczne trenera Marka Gierałki, zdobyły bramki po błędach defensywy młodzików. W tej części chłopcy z rocznika 2003/2004 zdobyli jedną bramkę po faulu w polu karnym, a egzekutorem był Olek Kluczyński, który dobrze wykonał „karnego”. Ta część zakończyła się wynikiem 3:1 dla dziewczyn.
W ostatniej części było już widać duże zmęczenie po stronie chłopców i co za tym szło, znacznie większe zamieszanie na boisku, zwłaszcza w ustawieniu co było dla nich dużym przeskokiem patrząc chociażby na rocznik 2004, który jeszcze kilka tygodni temu grał na orliku po sześciu zawodników plus bramkarz. Tą część podobnie jak poprzednie, wygrały dziewczyny wynikiem 3:0, a ostatecznie zwyciężyły 7:1.
Dla młodych piłkarzy była to na pewno nauka, która przyda się w późniejszych latach, a dla starszych koleżanek naszego klubu, możliwość przetestowania wariantów gry, które wprowadzał nowy trener żeńskiej drużyny Marek Gierałka, oraz dla samego trenera sprawdzenie możliwości poszczególnych zawodniczek.
Bramki zdobyli
Młodzik – A. Kluczyński
Kobiety - Mikołajczak Julia- 5, Szukalska A. – 1
Drużyny wystąpiły w składzie
Młodzik:
2003 – W. Król, K. Tabaczka, M. Kościelniak, A. Kluczyński, W. Moroz, M. Scholz, K. Tycner, S. Kornaszewski
2004 – S. Ciesielski, D. Boniecki, D. Budziński, N. Dymski, F. Łasocha, R. Rubach, A. Krotofil, M. Binkowski, J. Szymczak
Skład drużyny kobiet: Szymendera K.- Nowak B.( Zamkotowicz A.),Sroczyńska D.(Mikołajczak Magdalena), Oczkowska A., Szukalska A. – Nowicka A.( Miłoszyk A.), Wiśniewska K., Wojtecka R., Cichoń L.(Purgał M.) , Krzykos A.( Wośkowiak M.)- Mikołajczak Julia.
Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































