31.08.2020
Cenne zwycięstwo kobietW niedzielę zespół kobiet Polonii Środa mierzył się na własnych obiektach z PKS Piastovią- ZAP Piastów. Spotkanie to wzbudzało olbrzymie emocje zarówno zawodniczek jak i kibiców. Żadna z drużyn bowiem do tej pory nie zaznała smaku zwycięstwa.
Mecz ten dla każdego z zespołów jawił się jako szansa na poprawę swojej sytuacji w tabeli rozgrywek. Szansa na wygraną spowodowała, że kibice licznie wypełnili trybuny boiska sportowego przy ul. Kosynierów. Przez pierwsze dziesięć minut sytuacja na boisku wydawała się być dość wyrównana. Miało się wrażenie, że obie drużyny dopiero rozgrzewają się do prawdziwego natarcia. I tak rzeczywiście było. W drugim kwadransie pierwszej połowy oglądaliśmy brawurowe akcje podbramkowe w wykonaniu obu drużyn. Jednak to my objęłyśmy prowadzenie za sprawą Katarzyny Ciesiółki i tak zakończyła się pierwsza połowa meczu.
Druga odsłona tego spotkania zastała nasze zawodniczki zmobilizowane i zdeterminowane w najwyższym stopniu. Już po pierwszych kilku minutach widać było, że zespół Piastovii nie ma najmniejszego zamiaru poddać się bez walki. Przepiękne i odważne akcje w ataku, determinacja zespołu i nad podziw zgrane „kopnięcia” spowodowały, że zdobyłyśmy kolejną bramkę a jej autorką była Małgorzata Ładniak. W dalszej części meczu trwała egzekucja zespołu z Piastowa czego konsekwencją były kolejne dwa trafienia Katarzyny Ciesiółki i rozgrywającej dziś bardzo dobre zawody Roksany Wojteckiej z rzutu karnego. Podsumowując dzisiejszą grę, uważam, że był to jeden lepszych meczów w wykonaniu naszych dziewczyn. Wziąwszy pod uwagę fakt, że zespół Piastovii Piastów nie należy do najsłabszych, postawa naszego zespołu naprawdę jest godna podziwu. To zawodniczki chcąc grać dziś brawurowo, odważnie i z determinacją zafundowały nam tak piękne widowisko, które stało na naprawdę wysokim poziomie. Stanowiły zespół, który dziś był nie do zatrzymania. Zespół, który jak tylko uwierzy w siebie może wygrać z każdym
Bramki: Katarzyna Ciesiołka x2, Małgorzata Ładniak, Roksana Wojtecka (rzut karny)
Skład: Mądra- Szafran Hyża Ratajczak Ładniak - Cieślak Sawicka - Ciesiółka (Pabin) Wojtecka (Brzykcy) Fronczak (Szukalska)- Nogalska (Brzykcy)
Rezerwowe: Lehmann, Tomaszewska, Parecka
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































