12.10.2020
Cenne punkty kobietW sobotę 10 października zespół kobiet rozegrał kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem naszej drużyny była Staszówka Jelna.
Mecz rozpoczęliśmy spokojnie, bez „rzucania się” na przeciwnika. W pierwszej połowie to Polonia raczej dyktowała warunki. Przeciwnik ograniczał się do kontrataków lub strzałów z dystansu ale nasz zespół nie dawał się zaskoczyć. Kilka dobrych ataków przeprowadzonych przez Polonię mogło przynieść prowadzenie naszej drużynie. Najbliżej była Kasia Ciesiółka, która w sytuacji sam na sam z bramkarką minimalnie chybiła. Prowadzenie 1:0 dał gol Dominiki Hyżej po jednym z kilku wykonywanych przez nasze dziewczyny rzutów rożnych (asysta Wojteckiej).
Druga połowa, to gra dość wyrównana. Jednak przeciwniczki coraz odważniej próbowały odrobić straty z pierwszej połowy. W 51 min. mądrze grająca Polonia, wykorzystała rozluźnienie szyków przeciwnika i po dośrodkowaniu Wojteckiej, za sprawą Kasi Ciesiółki podwyższa wynik na 2:0. Widmo porażki bardzo mocno zmotywowało piłkarki Staszówki. Nacierały na średzką bramkę z coraz większą werwą i raz po raz nękały bramkarkę i linię obrony groźnymi akcjami lub strzałami z dystansu. Ku uciesze naszego zespołu i garstki ale oddanych kibiców, wystarczyło to tylko na zdobycie jedynej, bramki kontaktowej na 2:1. Takim też wynikiem zakończył się ten jakże ważny dla naszej drużyny pojedynek. Za zaangażowanie , walkę o pełną pulę punktową dziewczętom należą się dziś podziękowania.
Polonia grała w składzie: Parecka- Olek, Hyży, Ratajczak, Brzykcy- Ciesiółka, Cieślak, Sawicka (Nowakowska), Fronczak, Wojtecka (Szukalska), Nogalska, Miłoszyk
Na boisko nie weszy: Pabin, Forszpaniak, Lewicka
Najnowsze aktualności
-
26.04.2016
Luboński lepszy o jedną bramkę (2005)
W niedzielę 24 kwietnia kolejny mecz ligowy rozegrał zespół młodzika młodszego z rocznika 2005. Tym razem na boiskach Centrum Treningowego Polonii przyszło nam się mierzyć z zespołem Lubońskiego KS. Po ciężkim meczu przegrywamy kolejny mecz 0:1. Szkoda bo po raz kolejny powinniśmy odnieść dobry rezultat lecz znowu zabrakło szczęścia.
-
25.04.2016
Oldboje z kompletem punktów
W spotkaniu 2. kolejki rozgrywek oldbojów zespół Polonii Środa pokonał na wyjeździe TPS Winogrady Poznań 2:1 (1:1). Bramki dla średzian zdobyli Marcin Duchała z rzutu karnego oraz Zbyszko Banaszyk.
-
25.04.2016
Udany turniej żaków (2008)
24 kwietnia drużyna żaków młodszych rozegrała II mistrzowski turniej, który można zaliczyć do udanych. Tym razem gospodarzami była drużyna Suchary Suchy Las.
-
25.04.2016
Trzy punkty z AP Reissa (2003)
W minioną sobotę doszło do spotkań 5 kolejki rozgrywek grupy mistrzowskiej WZPN w której polonijny rocznik 2003 zmierzył się na własnym boisku z reprezentacją Akademii Reissa z Poznania.
-
25.04.2016
Dwa turnieje skrzatów
W dniu 23 kwietnia skrzaty Polonii Środa wzięły udział w dwóch turniejach.
-
25.04.2016
Wysoka przegrana z Pogonią (2006)
W sobotę 23.04.2016r o godzinie 13:30 na boisku w Środzie Wlkp. druga drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo ligi okręgowej z drużyną Pogoń Książ Wlkp. Był to zespół który prowadził w ligowej tabeli z kompletem punktów, dlatego młodych polonistów czekało trudne zadanie. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 14-4. Bramki dla zespołu Polonii zdobyli: Piotr Janas - 2, Łażewski Wojciech oraz Jeremi Zaganiaczyk.
-
25.04.2016
Minimalna porażka orlika (2006)
W sobotę 23.04.2016r o godzinie 11:00 na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie w grupie mistrzowskiej w rundzie wiosennej z drużyną Dyskobolia Grodzisk Wlkp. Młodzi poloniści przystępowali do spotkania bardzo zmotywowani i zmobilizowani. Rywal na wiosnę jeszcze nie przegrał spotkania, poloniści chcieli przerwać dobrą passę rywali. Mecz zakończył się przegraną Polonii Środa 3-4. Bramki dla Polonii zdobyli: Szymon Rauhut - 2, Jan Wójkiewicz -1.
-
24.04.2016
Remis ze Stellą (2000/01)
W sobotę 23 kwietnia druga drużyna juniorów młodszych podejmowała na własnym boisku zespół Stelli Luboń. Kolejny raz juniorzy nie mogli zagrać w swoim podstawowym składzie, a jakby tego było mało po przerwie z powodu urazów trener musiał zdjąć z boiska dwóch podstawowych obrońców.





















































