19.05.2014
Cenne punkty juniorów z Wartą PoznańSobotnie spotkanie naszych juniorów młodszych przy wygranej dawało polonistom szansę zrównania się punktami z zespołem Warty.
Już w pierwszej akcji meczu Szymon Chudy dał sygnał, że tego spotkania bez walki nie oddamy. Gra w pierwszych minutach toczyła się w środkowej strefie boiska, gdyż każda ze stron próbowała przejąć inicjatywę na boisku. Groźne akcje przeprowadzali napastnicy obydwóch zespołów, jednak bramkarze spisywali się bez zarzutów. Prowadzenie nasi chłopcy uzyskali po bardzo dobrej akcji, gdzie Jędrzej Kujawa zagrał piłkę za plecy obrońców Warty do Marcina Szymorka, ten uciekł z piłką do końcowej linii boiska i wystawił ją do nadbiegającego Dawida Chąpinskiego, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Zespół Warty mógł wyrównać w 36min strzałem z rzutu wolnego, jednak do piłki która odbiła się od poprzeczki i naszego bramkarza najszybciej dobiegł Dawid Chąpinski i zażegnał niebezpieczeństwo. Do przerwy nasz zespół prowadził 1:0. Druga połowa zaczęła idealnie dla naszej drużyny, gdyż już w 41min Dawid Chąpinski po podaniu od Szymona Chudego strzelił drugiego gola. Siedem minut później mogło być po meczu jednak swojej trzeciej sytuacji na bramkę nie zamienił Dawid Chąpinski. Od tego momentu inicjatywę na boisku przejął zespół Warty, który próbował odrobić straty. Kolejny raz na wysokości zadania musiała stanąć nasza obrona wspierana przez pozostałych kolegów. W 60 min Polonia straciła bramkę po niecelnym podaniu naszego obrońcy, który zagrał piłkę do przeciwnika a ten strzałem z ok.20m pokonał naszego bramkarza. Od tego momentu Warta próbował doprowadzić do wyrównania, jednak tylko na chęciach się skończyło, ponieważ nasi zawodnicy na to nie pozwolili.
W tym meczu podopieczni Ireneusza Janickiego wystąpili w następującym składzie: bramkarz- Dawid Machajewski, obrona: Kaźmierczak Karol, Kaźmierczak Krzysztof, Piotr Skrobosiński, Stanisław Kiel, pomoc: Jędrzej Kujawa, Jan Filipiak (60’ Rafał Kościelniak), Dawid Chąpinski napastnicy- Michał Górzyński , Marcin Szymorek (Mikołaj Kmieciak50’), Chudy Szymon (70’Mikolaj Zys). W rezerwie pozostał: Bartosz Wolski, Maciej Jóźwiak, Marcin Typański, Szymon Puzicki. Żółtą kartkę otrzymał Jędrzej Kujawa.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































