21.05.2019
Cenna wygrana polonistów (2006)W niedzielę 19 maja w kolejnym spotkaniu o mistrzostwo młodzika starszego poloniści na własnym terenie podejmowali zespół Canarinhos Skórzewo.
ze sobą zespoły o podobnym poziomie piłkarskim. Poloniści ten mecz rozpoczęli nie najlepiej przyjmując statyczną postawę na boisku. Goście natomiast odważnie od pierwszych minut próbowali kilka razy zagrozić bramce naszego zespołu. Z upływem czasu spotkanie się wyrównało a w 21 min Kacper Kruk dał prowadzenie Polonii wykorzystując rozkojarzenie przyjezdnych. Ta bramka pozytywnie podziałała na naszych wychowanków, którzy jeszcze przed przerwą stworzyli sobie kilka fajnych akcji, lecz zabrakło szczęścia pod polem karnym gości. Do przerwy utrzymało się prowadzenie polonistów.
Po zmianie stron gdy wydawało się, że nasz zespół kontrolował mecz goście zdobywają bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Ta bramka dała im nadzieję na końcowy sukces. Gra była otwarta z dwóch stron widać, że każdego interesowały tylko 3 pkt. W 51 min na uderzenie zza linii pola karnego zdecydował się Marcin Skrobich a piłka po nieudanej interwencji bramkarza wpadła do bramki ku uciesze Średzkich kibiców. Niestety ta radość nie trwała długo bo w 53 kolejny stały fragment gry dla gości przyniósł im wyrównanie w meczu. W ostatnich minutach obydwa zespoły grały w obficie padającym deszczu i gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów w 59 min swoją indywidualną akcję przeprowadził Szymon Rauhut, który wykorzystując swoją szybkość i atut strzelecki dał kolejny raz prowadzenie w meczu a jak się po chwili okazało zapewnił 3 pkt naszej drużynie, gdyż sędzia zakończył zawody. Polonia pokonała zespół Canarinhos Skórzewo 3-2 i awansowała o kolejne miejsce w tabeli. Brawa należą się wszystkim za walkę do samego końca i za konsekwentną grę. Kolejny mecz już w najbliższy piątek o godzinie 19.30 a do Środy przyjedzie lider tych rozgrywek UKS AP Reissa a więc szykują się wielkie emocje.
Polonia zagrała w składzie: D. Kaczmarek, P. Hładyszewski, O. Górski, K. Manicki, K. Kruk, J. Płonka, O. Banaszak, O. Oboda, Sz. Rauhut, J. Wójkiewicz, J. Łoda, M. Skrobich, K. Jankowski, J. Pośledni
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































