OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

12.10.2016

Bolesna porażka z Wartą (2004)

W sobotę zawodnicy z rocznika 2004 grający na co dzień w I lidze młodzika starszego rozegrali mecz siódmej kolejki ligowej. Poloniści byli gospodarzami tego spotkania, a mecz z przyczyn technicznych odbył się na boisku w Zielnikach. Rywalem podopiecznych Łukasza Kaczałki była Warta Poznań.

Faworytem tego spotkania była Warta Poznań, która póki co nie straciła jeszcze punktów. Poloniści wiedzieli jak trudne zadanie było przed nimi, lecz broni nie składali. Mecz rozpoczął się od ataków gości zgodnie z przewidywaniami. Nasz zespół lekko cofnięty czekał na potknięcie się rywala i grę z kontry. W taki właśnie sposób w 13 minucie po błędzie w rozegraniu przez „zielonych” piłkę przejął Filip Kaczmarek, który poprowadził futbolówkę do linii końcowej boiska i dograł idealnie na nogę do Kamila Kaźmierczaka i było 1-0 dla polonistów. Jednak nasz zespół z prowadzenia długo się niestety nie cieszył, gdyż Warta już w 15 minucie doprowadziła do wyrównania. Zabrakło komunikacji w obronie przy tej bramce. W 17 minucie poznaniacy prowadzili już 1-2 po składnej akcji i szybkiej wymianie podań. Przy tej bramce polonistom nie udała się próba złapania gości na spalonym. Tak więc w kilka minut zieloni powrócili na właściwy tor i nie oddali już pola gry naszym zawodnikom. Po kolejnych dwóch minutach czyli w 19 minucie było już 1-3, a piłkę do własnej bramki uderzeniem głową niefortunnie skierował Dawid Budziński. Nasz zespół jeszcze próbował szybko odwrócić losy tego spotkania, kilka akcji mogło się podobać, lecz brakowało finalizacji. Najbliżej zdobycia bramki, która dałaby jeszcze nadzieję był Marcin Kaczmarek, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki bramki gości. Niestety w 22 minucie Warta strzela kolejną bramkę, która miała ogromny wpływ na nasz zespół. Było widać brak motywacji do dalszej walki głowy polonistów były już mocno opuszczone. Warta jeszcze przed przerwą zdobyła kolejną bramkę rozpędzając się i będąc przy tym zespołem coraz lepszym. Do przerwy poloniści przegrywali 1-5.

Po przerwie na boisku nic się nie zmieniło jeśli chodzi o zespół Polonii. Coraz mniej wiary było w choćby jedną akcję i strach przed rozgrywaniem piłki na tle tak silnego zespołu jakim była Warta. Goście zaczęli wykorzystywać błędy oraz prezenty od naszych zawodników bo tak można to nazwać kiedy poloniści po prostu oddawali piłkę przeciwnikowi wprost pod nogi. W 33 minucie było już 1-6 i patrząc na mentalność naszego zespołu kibice mogli się obawiać że dojdzie do prawdziwego pogromu. W przeciągu 12 minut poloniści grając na stojąco stracili trzy bramki w bardzo łatwy sposób. Praktycznie przez całą drugą połowę poloniści nie zagrozili w żaden sposób przyjezdnym. Natomiast zawodnicy Warty zmarnowali mnóstwo swoich sytuacji na powiększenie wyniku. W 54 minucie Warta ustaliła wynik spotkania na 1-10 na swoją korzyść. Był to najniższy wymiar kary na jaki nasz zespół zasłużył. Pierwsza połowa momentami mogła się podobać piłkarsko, ale w drugiej części stało się coś co ciężko opisać. Nie chodzi tutaj o szukanie winnych bo cały zespół po prostu zgasł a w zasadzie nie istniał. Ale takie spotkania i porażki czasami się zdarzają i najważniejsze jest to, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski i podnieść się mentalnie żeby walczyć w kolejnym meczu. Lekarstwem na tą porażkę może być kolejny ligowy mecz w Swarzędzu. Jednak pojedynki z Unią są zawsze wyrównane. Miejmy nadzieję że mimo prezentowania tego samego poziomu przez dwa zespoły to Polonia się przełamie i przywiezie do Środy punkty.

Z Wartą zagrali: F. Łuczak, D. Budziński, D. Boniecki, R. Rubach, J. Lammel, F. Łasocha, F. Kaczmarek, M. Kaczmarek, K. Kaźmierczak, A. Krotofil, N. Dymski, W. Stępień, S. Ciesielski

Najnowsze aktualności

  • 16.11.2020

    Porażka z Lubońskim KS (2003)

    W niedzielę 15.11.2020 o godz. 12.30. na boisku w Luboniu  drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Luboński Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 6-1. Bramkę dla Polonii strzelił Kacper Cyka.

  • 16.11.2020

    Intensywny weekend polonistów (2012)

    Miniony weekend była bardzo udany dla młodych Polonistów z rocznika 2012.

  • 16.11.2020

    Udany turniej żaków (2013)

    W niedzielę, 15 listopada, zawodnicy rocznika 2013 wystąpili w turnieju halowym Avia Cup 2020 organizowanym przez Avię Kamionki. Turniej odbywał się na Hali widowiskowo- sportowej kompleksu Oaza w Kórniku. Turniej został podzielony na 2 części – poranną i popołudniową. W pierwszej wystąpili chłopcy z gr. I, a w drugiej chłopcy z gr. II. Organizatorzy podzielili rozgrywki na część zasadniczą, po której następował podział na grupę Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

  • 16.11.2020

    Pewne punkty rezerw

    W niedzielę 15 listopada druga drużyna Polonii podejmowała na własnym boisku zespół Lidera Swarzędz. Rywale, wyżej notowani w tabeli, chcąc pozostać w walce o najwyższe miejsce, musieli ten mecz wygrać . Oczywiście nasi zawodnicy nie zamierzali ułatwiać im tego zadania, tym bardziej że sami nie złożyli jeszcze broni w pogoni za liderem grupy.

  • 14.11.2020

    Tylko jeden punkt z Nielbą

    W kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Nielbę Wągrowiec. Było to teoretycznie ostatnie spotkanie naszych piłkarzy w tej rundzie. Teoretycznie bo przed podopiecznymi Krzysztofa Kapuścińskiego jeszcze jeden mecz – zaległe spotkanie z KP Starogard Gdański.

  • 13.11.2020

    Grają poloniści

    Przed nami jeden z ostatnich weekendów z rozgrywkami ligowymi naszej młodzieży. Przypominamy że wszystkie spotkania odbywają się bez udziału kibiców.

  • 12.11.2020

    Zwycięstwo trampkarzy w Wągrowcu (2006)

    W sobotę 7 listopada trampkarze starsi naszego klubu wyjechali na kolejny swój mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów była Nielba Wągrowiec. To spotkanie było kluczowe ze względu na układ w tabeli. Poloniści za cel obrali sobie  3 pkt i po ostatnim wygranym spotkaniu z Obrą Kościan zamierzali przedłużyć sobie dobre nastroje w zespole. Początek nie był idealny gdyż już w 2 min gospodarze objęli prowadzenie a nasz zespół jakby zaspany przyglądał się tylko temu. Najważniejszy był jednak dalszy przebieg meczu. Poloniści osiągnęli przewagę na boisku konstruując swoje ataki od własnej bramki. Już w 7 min Szymon Rauhut widząc wysoko ustawionego bramkarza na przedpolu z około 30 metrów  „lobem” doprowadził do wyrównania. Po tej bramce poloniści zaczęli grać jeszcze pewniej i konsekwentnie czego efektem była strzelona bramka na 2-1 również przez Szymona Rauhuta. W 25 min było już 2-2 po jednej z nielicznych akcji Nielby, gdzie poloniści pogubili krycie tuż przed polem karnym  i pozwolili na oddanie precyzyjnego strzału zawodnikowi gospodarzy. Wszystko rozpoczynało się od nowa. Jeszcze przed przerwą obie strony chciały wyjść na prowadzenie, ale ta sztuka na szczęście udała się naszym zawodnikom, którzy w ostatnich minutach za sprawą Jakuba Wawroskiego wyszli na prowadzenie w meczu 3-2 i tym wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.

  • 12.11.2020

    Nielba na zakończenie

    Nie mają zbyt wiele czasu na świętowanie zwycięstwa z Kotwicą Kołobrzeg piłkarze Polonii Środa. Już w sobotę 14 listopada nasz zespół rozegra bowiem kolejne spotkanie ligowe. Tym razem do Środy Wielkopolskiej przyjedzie inny Wielkopolski klub Nielba Wągrowiec. Teoretycznie będzie to ostatnie spotkanie rundy jesiennej sezonu 2020/21, ale jak wszyscy doskonale wiedzą poloniści mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z KP Starogard.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.