07.09.2020
Bolesna porażka trampkarzy (2006)W ramach trzeciej kolejki ligowej trampkarze starsi zmierzyli się w niedzielę o godzinie 10.00 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Spotkanie rozegrane zostało na boisku w Zielnikach.
Początek spotkania to zdecydowana przewaga gości, którzy mocno rzucili się do ataku co - w 7 min spotkania przyniosło prowadzenie. Poloniści natomiast mieli spory problem w wprowadzeniu piłki na połowę przeciwnika – brakowało dobrego podania oraz wyjścia na pozycję. Zespół ze Skórzewa w 12 min prowadził już 2-0 tym razem po błędzie w kryciu przy rzucie z autu. Dopiero po drugim trafieniu dla rywali coś zaczęło się dziać w ekipie gospodarzy. Niestety było dużo niedokładności oraz braku komunikacji a przy lepszej fizyczności po stronie przeciwnika ciężko było utrzymać się przy piłce. W 30 min Oskar Banaszak przywrócił nadzieję kolegom zdobywając bramkę kontaktową z dalszej odległości. Dopiero wtedy poloniści odważnie ruszyli do ataku stwarzając kolejne sytuację. Najbliżej wyrównania w końcówce pierwszej części był Szymon Rauhut, lecz z pojedynku sam na sam wyszedł zwycięsko bramkarz Canarinhos. Po chwili sędzia zaprosił na przerwę obydwa zespoły.
Po zmianie stron poloniści stracili ponownie rytm gry i wolę walki. Na boisku pojawili się zmiennicy, którzy mieli wprowadzić świeżość w poczynaniach na boisku, ale niestety zespół zamiast atakować cofnął się do defensywy i szukał zagrania długim podaniem. Goście zdobyli szybko dwie kolejne bramki i spokojnie kontrolowali przebieg meczu. Mimo, że było jeszcze dużo czasu aby wrócić w tym spotkaniu do gry nie było pomysłu. W samej końcówce przyjezdni mogli jeszcze podwyższyć kilka razy swoje prowadzenie, lecz dobrze w bramce spisywał się Dawid Kaczmarek. Poloniści zasłużenie przegrali ten mecz będąc cieniem drużyny z ostatnich spotkań, które rozgrywali. Za tydzień w sobotę zespół czeka wyjazd do Poznania na mecz z SSF Marcina Drajera. Będzie to okazja aby wykluczyć proste błędy w grze naszego zespołu i poprawienie humorów naszym kibicom, którym dziękujemy za liczne przybycie.
Polonia zagrała w składzie: J. Korcz, D. Kaczmarek, - K. Mielcarek, J. Płonka, O. Górski, P. Hładyszewski, O. Oboda, J. Wójkiewicz, O. Banaszak, K. Manicki, Sz. Rauhut, J. Wawroski, K. Kruk, J. Zaganiaczyk, A. Szamajda, K. Bartkowiak, S. Dębowski, M. Wiatr.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































