04.05.2021
Bez punktów w RadomiuW niedzielę 2 maja o godzinie 14.00 w Radomiu zespół kobiet Polonii Środa rozegrał swoją 18 kolejkę ligową. Po przegranym w ubiegłym tygodniu meczu z Tczewem polonistki bardzo chciały odwrócić gorszy moment, który je „złapał”. Do Radomia wyjechałyśmy dzień wcześniej z naprawę bojowymi nastrojami.
Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze, bo już w pierwszej minucie po ładnej zespołowej akcji całego zespołu objęłyśmy prowadzenie za sprawą Klaudii Nogalskiej. Bramka była wręcz kopią bramki, którą Klaudia zdobyła w Olsztynie. Podbudowane chciałyśmy kontrolować mecz i być może pokusić się o kolejne trafienie. Niestety proste błędy w grze defensywnej, które są niestety ostatnio naszą zmorą sprawiły, że gospodynie wyrównały wynik meczu. Rezultatem 1:1 kończy się pierwsza połowa. W drugiej dziewczyny z Radomia miały przewagę. My próbowałyśmy mądrze się bronić i czekać na swoje szanse. Pojawiały się oczywiście takie ale brakowało nam zimnej krwi pod bramką i rywalki dość szybko i co najgorsze skutecznie przerywały nasze próby zdobycia kolejnego gola w tym meczu. Druga bramka dla miejscowych padła po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym. Kiedy nasze zawodniczki protestowały, że było zagranie ręka zawodniczka z Radomia zdobyła bramkę na 2:1. Nie mając już nic do stracenia próbowałyśmy podejść zdecydowanie wyżej i próbować odwrócić jeszcze losy tego meczu. Niestety nasze zamiary bardzo szybko zostały zahamowane. Kompletnie „złamana” linia obrony i napastniczka gospodyń stanęła oko w oko z naszą Julią. W tej sytuacji mogliśmy jedynie liczyć, że zawodniczka z Radomia albo uderzy niecelnie albo Julka obroni. Niestety zadziała się najgorsza opcja, ponieważ rywalka była bezbłędna w swoich poczynaniach i pewnym strzałem umieściła piłkę w naszej bramce ustalając właściwie wynik meczu. Reasumując to bardzo żal tak straconych punktów. Na pewno cieszy fakt, że zespół konsekwentnie walczy do końca. Jednak nie samą walecznością wygrywa się mecze. Wynik końcowy to 3:1 dla rywalek.
Bramka: Klaudia Nogalska
Skład: Parecka- Falkowska, Hyża, Ratajczak, Nowak- Brzykcy (Szukalska), Grzybowska (Tomaszewska)- Ciesiołka, Stasiak, Nogalska (Nowakowska)- Ziemba (Miłoszyk)
Rezerwowe: Mądra
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































