19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.
W drugiej połowie nadal brakowało szczęścia i precyzji naszym juniorom przy strzałach do bramki rywali. Najpierw M. Gościniak przestrzelił głową z paru metrów do pustej już bramki, a kilka minut później jeden z przeciwników wybił piłkę z linii bramkowej po sprytnym strzale piętą K. Furmanka. Gospodarze natomiast po przechwycie piłki na naszej połowie wyprowadzili jedną akcję , którą przy dużym szczęściu udało im zakończyć celnym strzałem. Po stracie bramki pozostawało jeszcze 20 min. do końca meczu i mimo wielkiego zaangażowania i zmasowanych ataków poloniści nie dogonili już swoich przeciwników . Musieli pogodzić się z pierwszą porażką w tej rundzie , choć z przebiegu meczu na pewno na nią nie zasłużyli. Mogli się przekonać, niestety na własnej skórze , że w piłce nie zawsze lepszy na boisku inkasuje pełną pulę punktów.
Nie ma jednak co narzekać tylko trzeba zacząć się przygotowywać do kolejnego meczu, bowiem w sobotę 22 kwietnia przyjeżdża do Środy Nielba Wągrowiec, która jest o wiele bardziej wymagającym przeciwnikiem , z którym zawsze trzeba walczyć od pierwszej do ostatniej minuty i o każdy metr boiska.
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia tego bardzo ciekawie zapowiadającego się meczu.
W Lesznie zagrali: F. Lesiński, R. Szymczak, K. Gołębiewski, D. Puchalski, K. Furmanek, F. Radek, M. Gościniak, D. Słabikwski, G. Małolepszy, B. Widera, T. Puchalski, J. Kiel, B. Włodarczak.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































