19.10.2019
Bez punktów w KołobrzeguW sobotę 19 października piłkarze Polonii Środa rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół przetrzebiony kontuzjami udał się do jednego z faworytów ligowych rozgrywek – Kotwicy Kołobrzeg.
W Kołobrzegu trener Krzysztof Kapuściński posłał do boju młode wilki które zajęły miejsce w składzie bardziej doświadczonych zawodników którzy z różnych powodów w tym spotkaniu nie mogli wystąpić. Od samego początku poloniści grali mocno cofnięci wyczekując rywala na swojej połowie i szukając swojej okazji na zdobycie bramki w szybkich kontratakach. Kotwica z kolei grała bardzo spokojnie jakby usypiając zespół Polonii by w decydującym momencie przyspieszyć grę i po dwóch, trzech podaniach znaleźć się pod bramką Przemysława Frąckowiaka. W 35 minucie po błędzie w defensywie Piotra Wujca który za krótko podał piłkę do tyłu futbolówkę przejął Michał Marczak. Nie udało mu się minąć naszego bramkarza ale będąc pod linią końcową posłał piłkę wprost na głowę Michała Ciarkowskiego który dopełnił formalności. Trzy minuty później Polonia przegrywała już 2:0. Piękne podanie w pole karne z boku boiska posłał Adam Pazio a piłka spadła wprost pod nogi Michała Marczaka który bliska pokonał Przemysława Frąckowiaka. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i na przerwę poloniści schodzili przegrywając 2:0.
Po zmianie stron Polonia rzuciła się do odrabiania strat spychając zespół Kotwicy do obrony. Długim fragmentami poloniści niemal nie schodzili z połowy rywala jednak nie udawało się to co najważniejsze czyli zdobycie bramki. Na dodatek w samej końcówce spotkania po rzucie wolnym Maciej Wichtowski głową skierował piłkę do średzkiej bramki i po raz trzeci pokonał Przemysława Frąckowiaka. Takim wynikiem kończy się to spotkanie.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1. Frąckowiak – 5. Wujec, 28. Chraplak (57` 23. Kozłowski), 22. Skrobosiński, 25. Henriquez, 10. Kujawa, 11. Nowak (62` 6. Ceglewski), 66. Szynka, 15. Kaźmierczak (59` 21. Robaczyński), 9. Żegleń, 13. Górzyński (80` 19. Draszczyk).
Kotwica Kołobrzeg wystąpiła w składzie: 25. Koliński – 6. Piesio (68` 5. Wojtasiak), 7. Ciarkowski, 8. Chyła, 9. Marczak (75` 11. Retlewski), 15. Deja, 16. Krysztopowicz, 18. Poznański, 21. Trojanowski (83` 17. Zieliński), 23. Pazio, 26. Wichtowski.
Bramki: Ciarkowski (35`), Marczak (38`), Wichtowski (87`)
Żółte kartki: Henriquez, Chraplak, Szynka – Poznański, Marczak
Widzów: około 600 osób
Najnowsze aktualności
-
18.08.2020
Czwarte miejsce w Lesznie (2012)
W niedzielę 16 sierpnia Żaki Starsze z rocznika 2012 pod wodzą Trenera Radosław Falgiera wzięły udział w bardzo silnie obsadzonym turnieju w Lesznie.
-
18.08.2020
Zwycięstwo z Concordią (2004)
W niedzielne popołudnie zespół z rocznika 2004 gościł u siebie zespół Concordii Murowaną Goślinę złożony z zawodników roczników 2003-2005. Mimo dobrego początku meczu i wyniku 4:2, trener naszego zespołu nie był do końca zadowolony z przebiegu spotkania.
-
17.08.2020
Pokonali Wartę Poznań (2008)
W kolejnym meczu towarzyskim rozgrywanym tego lata młodzicy starsi Polonii Środa mierzyli się na boisku w Poznaniu z drugim zespołem Warty.
-
17.08.2020
Trójmecz orlików (2010)
W sobotę na świetnie przygotowanych boiskach na stadionie średzkim zagraliśmy trójmecz z drużynami Unii Swarzędz i 13 Poznań.
-
17.08.2020
Pożyteczny sprawdzian w Lubinie (2011)
W dniu 15 sierpnia, nasza drużyna orlików po raz kolejny zaproszona została na mecz sparingowy do Zagłębia Lubin.
-
17.08.2020
Gra wewnętrzna orlików (2010)
W sobotę o 8:00 orlik rocznik 2010 grupa 2 wspierana trzema zawodnikami z rocznika 2010 grupa 1 rozegrała grę wewnętrzna.
-
17.08.2020
Materiały wideo z weekendu
Mamy dla Was materiay wideo z meczy I zespołu Polonii Środa oraz meczu kobiet.
-
17.08.2020
Przegrana z Wartą (2007)
Zespół Trampkarza Młodszego KS Polonia Środa, do meczu z Wartą Poznań, rozgrywanego na stadionie przy ul. Kosynierów, przystępował w mocno okrojonym kadrowo składzie. Drużyna Warty, od początku spotkania naciskała mocno Polonistów, którzy bronili się bardzo dobrze i odgryzali kontratakami. Dużo pracy w bramce miał Sergiusz Kowalczyk, ale długo nie dał się pokonać, popisując się wyśmienitymi interwencjami. Składne akcje silnych fizycznie warciarzy w pierwszej części spotkania przyniosły efekt i do przerwy zdołali strzelić nam dwa gole.
























































