04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.
Początek spotkania to próba sił z obu stron i raczej czekanie na błąd przeciwnika niż otwarta gra nastawiona na zdominowanie rywala. Nasza drużyna, osłabiona brakiem swoich dwóch ważnych zawodników odpowiedzialnych za ofensywę, rzadko zagrażała w pierwszej połowie bramce gości . Stworzyła sobie jedną doskonałą okazję do zdobycia bramki ale niestety M. Stolecki nie trafił dobrze głową z bliskiej odległości. Goście oddali kilka strzałów z dalszej odległości do naszej bramki ale z każdym z nich doskonale poradził sobie Ł. Spychała. Mało było ładnych składnych akcji z obu stron ale za to walka toczyła się o każdy metr boiska.
W drugiej części gry więcej było ,,piłki’’ zwłaszcza w wykonaniu naszych piłkarzy, którzy zaprezentowali kilka ciekawych akcji. Jednak w najważniejszym momencie brakowało tego ostatniego- najważniejszego podania, po którym napastnik dołożyłby tylko nogę. Znowu Poloniści byli bliżsi objęcia prowadzenia, bo po rzucie rożnym nasz napastnik znalazł się sam przed bramkarzem ale znowu przestrzelił z bliskiej odległości. Pod koniec meczu gości uratowała poprzeczka po rzucie wolnym wykonanym przez G. Małolepszego, a przy paru strzałach dobrze zachował się bramkarz Jaroty.
Nasi rywale także chcieli wygrać ten mecz ale nie potrafili znaleźć sposobu na nasz zespól. W tej sytuacji obie drużyny musiały podzielić się punktami na czym skorzystała Warta Śrem, która swój mecz wygrała i wskoczył na fotel lidera. Mamy nadzieję, że nie na długo, bo już w najbliższej kolejce Warta zmierzy się z Jarotą , a Poloniści jadą do Miłosławia. Do końca rundy zapowiada się więc zacięta walka o przodownictwo w naszej grupie i wierzymy, że to nasi piłkarze ostatecznie je wywalczą.
Z Jarotą zagrali: Ł. Spychała, K. Gołębiewski, F. Lesiński, P. Sokowicz, J. Maliński, M. Graczyk, P. Ratajczak, W. Łuczak, G. Małolepszy, R. Szymczak, M. Stolecki, F. Radek, K. Furmanek, K. Szymczak, K. Grabowski, Ł. Buczma.
Najnowsze aktualności
-
16.03.2026
Akademia: Raport ligowy (14/15.03.2026)
Wyniki meczów ligowych drużyn akademii w dniach 14/15 marca 2026.
-
14.03.2026
Bolesna porażka w Swarzędzu
W drugim wiosennym meczu w piątej lidze drugi zespół Polonii Środa udał się do Swarzędza na spotkanie z tamtejszym Meblorzem. Poloniści mogli liczyć na spore wsparcie graczy z pierwszego zespołu co czyniło ich faworytem tego pojedynku.
-
14.03.2026
Pechowy piątek trzynastego
W trzeciej wiosennej kolejce piłkarze Polonii Środa podejmowali Wikęd Luzino. Spotkanie pierwszy raz odbyło się w tym roku na Nowym Stadionie Średzkim dzięki czemu z wysokości trybun mogła je śledzić spora grupa kibiców.
-
13.03.2026
Akademia: Zapowiedź (14/15.03.2026)
Kalendarz meczów ligowych drużyn akademii w dniach 14/15 marca 2026.
-
12.03.2026
Wyrwali punkt Lechowi (2013)
W meczu 2. kolejki 1. ligi wojewódzkiej D1, który rozgrywany był w środę, Polonia 2013 zremisowała 4:4 () z Lechem Poznań Niebieskimi. Nasz zespół przegrywał już nawet 0:3, a do 77. minuty 1:4. Poloniści jednak w ostatnich minutach potrafili odrobić straty, zdobywając trzy gole i wywalczyli jeden punkt. Bramki dla Polonii strzelali Leon Jacków - dwie, Ksawery Siejak oraz Sebastian Ciszewicz.
-
12.03.2026
Inauguracja na piątkę (2009)
W meczu 1. kolejki 1. ligi wojewódzkiej B1 zespół Polonii 2009 odniósł pewne wyjazdowe zwycięstwo 5:0 z AP Oborniki. Bramki dla średzkiej drużyny strzelali Antoni Staszak - dwie, Michał Deręgowski, Bartosz Szczepaniak oraz Stanisław Korzeniewski.
-
12.03.2026
Akademia: Raport ligowy (11.03.2026)
Wyniki meczów ligowych drużyn akademii w dniu 11 marca 2026.
-
11.03.2026
Weekendowe transmisje PoloniaTV
Zapraszamy Was na kolejne transmisje spotkań zespołów Polonii Środa które zrealizujemy w ten weekend. Tym razem przeprowadzimy aż DWIE transmisje. Obie oczywiście z komentarzem Łukasza Szarzyńskiego.






















































