20.05.2013
Akademia Reissa za silnaSobotnie spotkanie pomiędzy drużyną Akademii Reissa Poznań a chłopcami ze Środy można zacząć od opisania sytuacji, która miała miejsce jeszcze podczas rozgrzewki, kiedy to jeden z Naszych piłkarzy oddając strzał na bramkę trafił swojego kolegę w klatkę piersiową co miało dalszy skutek że na boisku w Baranowie wylądował helikopter z pierwszą pomocą, gdyż zawodnik ze Środy miał początkowo problemy z oddychaniem i na moment nawet stracił przytomność. Ostatecznie na miejsce przyjechała także karetka, którą to piłkarz został przewieziony do szpitala w Poznaniu na obserwacje na których musiał zostać do niedzieli. Gracjan Kusza czuje się już dobrze i najprawdopodobniej treningi w Polonii wznowi jeszcze w tym tygodniu.
Mecz został rozegrany z godzinnym opóźnieniem przy rozgrzanej atmosferze nie tylko przez zaistniałą sytuację, ale także przez mocno świecące słońce. W zasadzie na tym można byłoby zakończyć opis spotkania ponieważ mecz nie porywał, a akcje tworzone przez Naszych piłkarzy nie były skuteczne, ale przejdźmy pokrótce do tego co się działo w sobotnie południe na boisku w Baranowie pomiędzy drużynami orlika młodszego.
Pierwsze minuty w wykonaniu piłkarzy ze Środy były dobre - gra podaniami, mało dryblingu z dobrze przeprowadzonymi akcjami pod bramką rywala, to jest to czego chłopcy się uczą i pokazywali dobrą grę do 15 minuty. Po jednej z takich akcji Olek Kluczyński wyszedł sam na sam z bramkarzem z Poznania i strzałem tuż przy słupku dał prowadzenie 0:1 dla Polonii. Niestety od 15 minuty inicjatywę na boisku przejęli rywale i nie oddali jej już do końca spotkania. W 18 min. po błędzie Naszych obrońców, napastnik gospodarzy przecisnął się między Naszą dwójką defensorów i puszczając piłkę po ziemi doprowadził do remisu. Tuż przed przerwą Akademia Reissa objęła prowadzenie, zdobywając drugą bramkę i schodząc na przerwę jako drużyna lepsza.
Po zmianie stron Nasi piłkarze próbowali coś zrobić i udało się to po ładnie przeprowadzonej akcji trójkowej – Kluczyński, Rozwora, Cyka i ten ostatni zdobył bramkę dającą wynik 2:2. Niestety ta bramka zamiast dodać skrzydłem Naszym piłkarzom to ewidentnie je podcięła gdyż od 28 min zawodnicy którzy decydują o sile tego zespołu grali w „chodzonego” a tak się meczu nie da wygrać, tym bardziej nie trafiając z odległości ok. pół metra do pustej bramki, kiedy to Kacper Cyka wyszedł na dogodną sytuację strzelecką, ściągając na siebie bramkarza i w ostatnim momencie podając praktycznie do stojącego już w bramce Adama Rozwory, zawodnik ten jednak nie trafił w piłkę i futbolówka o centymetry minęła słupek wychodząc za boisko. Bramka ta dałaby prowadzenie w tym spotkaniu i być może dalsza część meczu ułożyłaby się zupełnie inaczej niż jak ta której byliśmy świadkami...
Wśród piłkarzy i kibiców jest powiedzenie „niewykorzystane sytuacje się mszczą” i doskonale się to sprawdziło w 40 min kiedy to Nasi obrońcy nie sprostali zadaniu i pozwolili oddać strzał na bramkę, strzał ten okazał się zbyt trudny do obrony i po 40 minutach gry Akademia Reissa Poznań odniosła ponownie prowadzenie którego już nie oddała do końca meczu. Trener Polonii zdjął z boiska indywidualności i wstawił świeżą krew, która jak się okazało po ostatnim gwizdku sędziego, także nie sprostała wymaganiom rywala, któremu w tym meczu wychodziło dosłownie wszystko i w ciągu kolejnych kilku minut gospodarze trafiali jeszcze trzy razy dając ostatecznie wynik 6:2 dla drużyny z Poznania.
Mecz ten świetnie pokazał że nie liczą się indywidualne umiejętności, ale gra zespołowa. Indywidualności odnoszą sukcesy w tenisie, pływaniu czy też chociażby w skoku wzwyż kiedy to jest się uzależnionym tylko i wyłącznie od swoich umiejętności, natomiast piłka nożna to gra zespołowa, w której każdy na boisku jaki na ławce zmian jest ważnym ogniwem całej drużyny, drużyny którą tworzą wszyscy zawodnicy, trener a także wspierający ich kibice.
Słaba gra Naszego zespołu w tym meczu na pewno była też spowodowana stratą jednego z Naszych zawodników i całą sytuacją która miała miejsce przed meczem. Wynik w tej sytuacji jest drugorzędny a najważniejsze jest to że Gracjan czuje się już dobrze.
Na pochwałę w tym meczu zasługują zawodniczki AR Poznań, które swoją skutecznością mijały Naszych zawodników jak pachołki podczas treningu. Jeśli pójdą one w tym kierunku jakim podążają obecnie to możemy o nich usłyszeć za kilka lat, reprezentując kobiecą piłkę nożną.
Piłkarze ze Środy muszą się szybko otrząsnąć, gdyż już w następny weekend na boisku orlik w Środzie dojdzie do kolejnego ważnego meczu o 3 pkt. w którym to Polonia podejmie Lidera Swarzędz.
Polonia wystąpiła w składzie
W. Król, F. Półrolniczak, J, Kasprzyk, W. Moroz, A. Kluczyński, S. Kornaszewski, A. Rozwora, K, Cyka
S. Łopatka, M. Dolata, G. Kusza, M. Ochowiak, M. Scholz, J. Szymczak, M. Hulewicz, K, Kusik
Najnowsze aktualności
-
18.06.2021
Ostatni wyjazd w tym sezonie
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie sezonu 2020/21. Przed piłkarzami Polonii Środa zostały już tylko dwa spotkania ligowe. Pierwsze z nich rozegrają w najbliższą sobotę 19 czerwca o godzinie 14:00. Wtedy to podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się z Elaną Toruń.
-
17.06.2021
Zwycięstwo z Victorią Ostrzeszów (2002/03)
W środę 16.06.2021 o godz. 16.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Victoria Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 6-3. Bramki dla Polonii strzelili: Eryk Radziejewski- 2, Marcin Kaczmarek - 2,Igor Motyl - 1, Kacper Cyka - 1.
-
16.06.2021
PUCHAR JEST NASZ!!!
W środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrali w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski, a ich rywalem był inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Poloniści jechali do Wągrowca żadni rewanżu za potyczkę ligową która zakończyła się remisem 1:1 i z wielką ochotą żeby Wielkopolski Puchar ponownie znalazł się w gablocie naszego Klubu.
Od samego początku Polonia Środa próbowała narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć rywala do defensywy samemu kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Długimi fragmentami naszemu zespołowi się to udawało a Nielba rzadko gościła pod polem karnym średzkiego zespołu. W 23 minucie Adam Borucki zagrał ze środka pola do wchodzącego ze skrzydła Oskara Kozłowskiego który podciągnął z piłką kilka metrów a będąc w okolicach szesnastego metra zdecydował się na uderzenie które kompletnie zaskoczyło Patryka Łagodzińskiego i Polonia objęła prowadzenie. W 38 minucie Piotr Skrobosiński zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Przemysława Brychlika. Ten opanował piłkę i chwilę później posłał ją obok Patryka Łagodzińskiego. Tym samym Polonia prowadziła już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Nielba szybko mogła zdobyć kontaktową bramkę. Z około 11 metra na bramkę Przemysława Frąckowiaka uderzał Tomasz Bzdęga ale pomocną dłoń do naszego bramkarza wyciągnęła poprzeczka bramki na której to uderzenie się zatrzymało. W 55 minucie faulowany w polu karnym Nielby był Paweł Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiej ekipy. Do piłki podszedł pewnym w takich sytuacjach Krystian Pawlak i zrobiło się 3:0 dla Polonii. Ta bramka praktycznie zakończyła to spotkanie. Nielba straciła wiarę w korzystny rezultat a poloniści kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych pewnie odliczając czas do końcowego gwizdka sędziego. A po nim rozpoczęła się feta wraz z kibicami i świętowanie czwartego w historii naszego klubu Wielkopolskiego Pucharu Polski.
-
15.06.2021
Wygrana trampkarzy z Nielbą (2006)
W sobotę 12 czerwca swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze starsi naszego klubu. Poloniści na własnym terenie podejmowali Nielbę Wągrowiec. Początek spotkania ułożył się po myśli naszego zespołu, który od pierwszego gwizdka arbitra konstruował swoje akcję zarówno w środkowej strefie boiska jak i w bocznych sektorach boiska. W 20 min Jakub Wawroski dał prowadzenie naszej drużynie i wydawać się mogło, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Niestety nasi zawodnicy pod bramką przeciwnika byli bardzo nieskuteczni, a w dodatku bramkarz gości w tym dniu kilka razy ratował zespół przed utratą bramki. Do przerwy zatem poloniści schodzili przy prowadzeniu 1-0.
-
15.06.2021
Steel Cup w Zakopanem (2012)
W dniach 10-13 czerwca młodzi Poloniści z rocznika 2012 rywalizowali w międzynarodowym turnieju piłkarskim Steel Cup w Zakopanem.
-
14.06.2021
Szósty finał z rzędu
Już w środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrają w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski. Rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego będzie inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Nasz zespół staje przed ogromną szansą wywalczenia po raz czwarty w swojej historii tego trofeum i tym samym uzyskania awansu do rozgrywek ogólnokrajowych w których można trafić nawet na zespoły z Ekstraklasy.
-
14.06.2021
Raz słońce raz deszcz (U13)
W sobotę zespół dziewcząt U13 udał się do Konina by rywalizować w kolejnym turnieju wojewódzkim. Zmagania rozpoczęły się równo o godzinie 10.00 a naszymi rywalkami były zespoły KKPK Medyk Konin oraz AZS UAM Poznań. Mecze były rozgrywane w trudnych warunkach atmosferycznych i trwały 2x25 minut jedno spotkanie.
-
14.06.2021
Turniejowo w Nowym Folwarku (2014)
W sobotę 12 czerwca zawodnicy z rocznika 2014 udali się do Nowego Folwarku, żeby rozegrać turniej w ramach Ligi Ekstra Fox. Oprócz zespołu Polonii do rozgrywek przystąpiły także trzy zespoły z Wrześni. Mecze trwały 17 minut, a drużyny grały systemem każdy z każdym.
























































