02.04.2012
"Grad" bramek w meczu młodzikówW sobotę 31 marca przy bardzo kapryśnej pogodzie zespół młodzików rozpoczął rundę wiosenną rozgrywek w grupie mistrzowskiej. Do Środy przyjechał bardzo mocny zespół Nielby Wągrowiec. Poloniści pokazali się z bardzo dobrej strony i wysoko wygrali z przeciwnikami w stosunku 5:1.
Pierwszy mecz ligowy Polonii odbył się na dolnym boisku Centrum Treningowego w bardzo niekorzystnych warunkach atmosferycznych, tzn. przy padającym deszczu oraz sypiącym z nieba gradzie, a także bardzo silnym bocznym wietrze. Takie warunki nie przeszkodziły, lecz utrudniły zmagania zawodnikom obu zespołów, którzy rozegrali bardzo ciekawe stojące na dobrym poziomie spotkanie. Pierwsza połowa meczu toczyła się głównie w środkowej części pola z nielicznymi sytuacjami podbramkowymi. Optyczną lecz nie dużą przewagę posiadali nasi zawodnicy. Jako pierwsi to także Poloniści stworzyli groźną akcję, którą uderzeniem z lewego skrzydła zakończył Wojciech Łuczak. Chwilę później kilka akcji prawą stroną w wykonaniu Kacpra Szymczaka kończyło się na obrońcach gości. W odpowiedzi Nielba przeprowadziła szybką kontrę lecz pojedynek 1 na 1 wygrał nasz obrońca Patryk Ratajczak. Goście mając bardzo wysokich graczy najbardziej zagrażali nam po stałych fragmentach gry, szczególnie po wykonaniu 3 rzutów rożnych. Po jednym takim dośrodkowaniu nasz bramkarz Łukasz Spychała paruje piłkę nad poprzeczką. W 18 minucie Bartosz Bartkowiak z rzutu wolnego uderza w poprzeczkę bramki, a dobitkę Wojtka Łuczaka blokują obrońcy. W ostatniej minucie Kacper Grabowski po dośrodkowaniu Bartosza Bartkowiaka z 3 metrów uderza obok słupka. Do przerwy mecz kończy się wynikiem bezbramkowym.
Druga odsłona to prawdziwa kanonada w wykonaniu naszych młodzików, którzy zdecydowanie opanowali boisko i zdobyli dużą przewagę. Na uwagę zwraca także fakt wielu odbiorów w środku pola przez naszych graczy: Bartkowiaka, Gołębiewskiego i Grabowskiego. W 3minucie po przerwie w dobrej sytuacji pod bramką znajduje się wracający po kontuzji Maciej Chudy, lecz uderza obok słupka. Chwilę później ten sam zawodnik po podaniu z głębi pola Bartosza Bartkowiaka uderza z lewej nogi po długim rogu i wyprowadza Polonię na prowadzenie. Nie minęły 3 minuty a Maciej Chudy ponownie po zagraniu Bartkowiaka po raz drugi mocnym strzałem pokonuje bramkarza Nielby. Trzecią bramkę młodzicy zdobywają podczas nawałnicy gradu po bardzo szybkiej ładnej akcji. Prawą stroną pociągnął Grzegorz Małolepszy, który wbiegł w pole karne i mocno uderzył. Piłkę paruje bramkarz, do której dobiega Maciej Chudy i po raz trzeci trafia do bramki gości, zdobywając w ten sposób klasycznego hat-tricka. W 16 minucie po przerwie uderzeniem z woleja z 16 metrów z pola karnego popisuje się Kaper Grabowski, który trafia płasko do bramki obok interweniującego bramkarza. W 19 minucie w zamieszaniu w polu karnym do piłki dochodzi Kacper Szymczak, który zdobywa piątą bramkę dla Polonii. W tym czasie goście mają problemy z dostaniem się na nasza połowę. Udaję się im to w 23 minucie. Gracz Nielby mocno uderza piłkę , która niestety trafia do siatki naszej bramki, po niepewnej interwencji naszego rezerwowego bramkarza. Wynik mógłby być jeszcze wyższy gdyby dwukrotnie do bramki Nielby trafił Filip Radek w 100% sytuacjach.
Mecz kończy się wynikiem 5:1 dla Polonii i jest to rezultat jak najbardziej zasłużony. Poloniści szczególnie w II połowie pokazali się z bardzo dobrej strony i zagrali w końcu bardzo skutecznie. Cieszy nas dobra gra oraz wysoka wygrana z bardzo mocnym przeciwnikiem w grupie mistrzowskiej.
Kolejny mecz Polonia zagra już w czwartek 5 kwietnia o godz. 14.00 w Luboniu z Jedynką Luboń.
Młodzicy zagrali w składzie:
Łukasz Spychała – Jakub Maliński, Patryk Ratajczak, Kacper Furmanek, Patryk Sokowicz – Bartosz Bartkowiak, Kacper Grabowski, Grzegorz Małolepszy – Wojciech Łuczak, Kacper Szymczak, Mateusz Wujek.
Na zmiany wchodzili: Kacper Murawski, Maciej Chudy, Kacper Gołębiewski, Bartosz Widera, Marcel Graczyk, Filip Radek i Szymon Szkudlarek.
W pozostałych meczach grupy mistrzowskiej młodzików D2 zanotowano wyniki:
Tarnowiak Tarnowo Podgórne - Jedynka Luboń 6:0;
Unia Swarzędz - Polonia Chodzież 1:4;
Warta Poznań - Błękitni Owińska 5:0.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































