16.02.2015
Obóz w Wałbrzychu – I dzieńPoniedziałek 16 lutego był pierwszym dniem spędzonym przez piłkarzy Polonii Środa na obozie w Wałbrzychu
Podopieczni Mariusza Bekasa do Wałbrzych dotarli tuż po godzinie 10:00. Po rozpakowaniu bagaży zawodnicy zostali rozlokowani w pokojach w miejscowym hotelu Aqua Zdrój. Dla naszego zespołu zarezerwowano pierwsze piętro hotelu, a piłkarze i sztab szkoleniowy zakwaterowani są w jedno i dwuosobowych pokojach. Zaraz po zakwaterowaniu zawodnicy udali się na salkę fitness na której odbyły się pierwsze godzinne zajęcia. Trener Mariusz Bekas najpierw zarządził krótką rozgrzewkę, a następnie zawodnicy wsiedli na rowery stacjonarne na których odbyła się dalsza część treningu. Na koniec odbyły się jeszcze ćwiczenia rozluźniające i piłkarze mogli udać się do pokoi. Na godzinę 13:00 zaplanowano wspólny obiad, a po nim kolejne zajęcia które odbyły się na bardzo dobrze przygotowanym boisku ze sztuczną nawierzchnią. Przez ponad półtora godziny podopieczni Mariusza Bekasa pracowali nad taktyką i ustawieniami meczowymi. Po treningu wszyscy udali się do pokoi. Ponownie zespół spotkał się o godzinie 18:00 na wspólnej kolacji. Po niej odbyły się ostatnie tego dnia zajęcia – tym razem na basenie. Przez godzinę poloniści korzystali z uroków Parku Wodnego Aqua Zdrój. Były to ostanie zajęcia naszych piłkarzy tego dnia. Po nich udali się do pokoi i mogli odpocząć po wyczerpującym dniu.
Wieczorem najbardziej zapracowanym człowiekiem sztabu szkoleniowego Polonii był klubowy masażysta Maciej Dąbkiewicz do którego ustawiały się długie kolejki i który do późnych godzin wieczornych pracował aby następnego dnia rano nasi piłkarze byli pełni sił i do dyspozycji trenera Bekasa.
O godzinie 22:30 trener Mariusz Bekas zarządził ciszę nocną. Tak zakończył się inauguracyjny dzień polonistów na obozie. Na wtorek nasz zespół ma zaplanowane dwie jednostki treningowe i mecz kontrolny z Lechią Dzierżoniów.
Warto tutaj podkreślić że wyjazd zespołu Polonii Środa na zgrupowanie do Wałbrzycha był możliwy dzięki rozszerzeniu współpracy z firmami: Fermy Drobiu Adaszak i Żwirownia Walkowiak.


Zdjęcia z pierwszego dnia obozu można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































