12.05.2014
Młodzicy lepsi od OTPS-u WinogradyW minioną sobotę młodzicy rozegrali kolejny mecz. Przeciwnikiem naszego zespołu była drużyna TPS Winogrady
. Już w 2 minucie Polonia mogła objąć prowadzenie. Akcję lewą stroną boiska przeprowadził Jan Kiel, następnie dośrodkował, lecz dogodnej sytuacji nie wykorzystał Filip Michalak. Kolejne minuty gry to wyrównana gra w środku pola obu zespołów. W 17' minucie meczu TPS wyprowadził szybką kontrę po ktorej mógł objąć prowadzenie. Na szczęście strzał zawodnika gospodarzy był niecelny. W 24' meczu Polonia miała kolejną sytuację do zdobycia bramki, akcja prawą stroną Stasia Konarzewskiego zakończona silnym dośrodkowaniem po ziemi. Do pilki doszedł Filip Michalak, lecz i tym razem nie zdobył bramki. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 0-0. Po zmianie stron mecz nabrał rumieńców. W 29' meczu TPS wykonywał rzut rożny po którym mógł objąć prowadzenie. Piłka bezpośrednio uderzona z narożnika boiska trafiła w poprzeczkę. Dwie minuty później Polonia mogła zdobyć bramkę , lecz strzał Filipa Michalaka poszybował nad poprzeczką. W 32' minucie spotkania Polonia objęła prowadzenie. Akcję ze środka boiska rozpoczął Jan Kiel, zagrał na prawą stronę do Stasia Kornaszewskiego ten dośrodkował, a całą akcję wykończył precyzyjnym strzałem Wojtek Piechota zdobywając bramkę. W 34' meczu ten sam zawodnik podwyższył na 2-0. Filip Michalak wywalczył piłkę na środku boiska zagrał do Wojtka Piechoty a ten uderzył piłkę po poprzeczkę. Gospodarze spotkania mieli także okazję do zdobycia bramki, lecz razili nieskutecznością. W 45' meczu Polonia wykonywała rzut wolny bezpośredni z lewej strony boiska. Rzut wolny wykonywał Miłosz Gościniak, przerzucił na środek boiska do Jędrka Grześkowiaka ten ją przyjął i bez namysłu uderzył na bramkę. Strzał z dystansu okazał się nie do obrony i Polonia prowadziła już 3-0. W końcówce meczu TPS miał okazje do zdobycia honorowego gola, lecz napastnicy gospodarzy byli nieskuteczni. Po dobrym spotkaniu obu zespołów Polonia ostatecznie wygrała 3:0.
Polonia wystąpiła w składzie: D. Nyczak, M. Szafrański, K. Lewicz, J. Grześkowiak, J. Kiel, D. Lisiewicz, W. Piechota, S. Kornaszewski, M. Gościniak, F. Michalak, M. Bartkowiak.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































